Reklama
twitter
youtube
facebook
instagram
linkedin
Reklama
Reklama

Indeks WIG20 zaliczył obniżkę - akcje Orlen oraz LPP pociągnęły za sznurek, a banki jeszcze dołożyły swojego ciężaru

|
selectedselectedselected
Indeks WIG20 zaliczył obniżkę - akcje Orlen oraz LPP pociągnęły za sznurek, a banki jeszcze dołożyły swojego ciężaru | FXMAG INWESTOR
freepik.com
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Piątkową sesję w Europie trudno opisać jak wielogodzinne wyczekiwanie na wystąpienie Jerome’a Powella w Jackson Hole. Po neutralnym otwarciu na większości rynków obserwowaliśmy powolne wzrosty, które w typowy sposób zaczęły być wymazywane około 2 godzin przed wydarzeniem. Samo przemówienie Powell’a zdecydowanie nie przypominało ubiegłorocznego, przynajmniej pod względem rozbieżności z rynkowymi oczekiwaniami.

W naszej opinii prezes Fed nie powiedział właściwie nic nowego, a jego słowa oceniamy po prostu neutralnie. Nie zbliżyły one nas ani trochę do odpowiedzi na pytanie, czy w USA będą miały miejsce kolejne podwyżki stóp procentowych, co najwyżej utwierdzając rynek w przekonaniu, że nawet jeżeli tak, we wrześniu prawdopodobna jest pauza. Jakichkolwiek sygnałów co do dalszego kierunku polityki pieniężnej unikała zresztą wieczorem także C. Lagarde. Wbrew oczekiwaniom części obserwatorów całkowicie pominięty został temat neutralnej stopy procentowej (rok temu postawiono pytanie, czy nie przesunęła się ona wyżej). Skutkiem wystąpienia była odrobina chaosu i nie do końca spójnych ze sobą ruchów na różnych klasach aktywów. Rynki europejskie zamknęły się w większości na marginalnych plusach, w przypadku FTSE100 czy DAX liczonych na poziomie drugiego miejsca po przecinku. Najsilniejsze spośród głownych indeksów FTSE MiB zyskało 0,49%.

 

 

Reklama

WIG20 spadł o 0,46%, mWIG40 o 0,81%, jedynie sWIG80 zyskał 0,24%. Obroty na GPW nie przekroczyły 800 mln zł. W głównym indeksie wyraźnie przeceniały się Orlen (-1,73%) oraz LPP (-2,54%), na finiszu sesji sprzedawano banki. ING (-2,62%) i Millenium (-3,18%) silnie obciążały mWIG40, ale szkodziła mu też energetyka – Enea zamykała się 5,29% niżej, a Tauron stracił 2,05%.

 

W USA S&P500 zyskało 0,67%, a NASDAQ 0,94%. W drugim przypadku pozwoliło to na osiągnięcie dość wyraźnego tygodniowego wzrostu (2,26%), ale zważywszy na jakość wyników nVIDIi trudno widzieć w tym jakikolwiek pokaz siły. Choć takie podejście jest nadmiernie uproszczone, z perspektywy wyprzedzającego wskaźnika cena/zysk spółka jest obecnie podobnie wyceniana jak w styczniu (około 34), a w piątek traciła 2,43%. Dane za ubiegły kwartał były tak dobre, że wskaźnik ceny do zysków osiągniętych spadł z 245 do 114. Średnioterminowo to oczywiście niezwykle pozytywne, ale bardzo chłodna reakcja na wyniki sugeruje krótkoterminowo w naszej ocenie, że korekta będzie kontynuowana w pierwszej połowie września – w wystąpieniu Powell’a nie widzimy żadnego wsparcia dla S&P500, choć pierwsza reakcja rynku była pozytywna. Rentowności obligacji 2-letnich w dzisiejszych godzinach porannych naruszyły 5,10%, poziom, który broni się tylko w scenariuszu „żadnego lądowania”.

 

W poniedziałek silnie rosną rynki azjatyckie, w czym niebagatelną rolę odgrywa wsparcie udzielone przez chińskie władze tamtejszemu rynkowi akcji (obniżka podatku od transakcji o połowę). W komentarzach widać także powtarzanie słów prezesa Fed, że „dalsze kroki będą podejmowane ostrożnie”, ale jak zwracaliśmy uwagę, nie widać, by rynek długu w najmniejszym stopniu interpretował je jako zmniejszenie ryzyka jeszcze jednej podwyżki – prawdopodobieństwo takiego ruchu do listopada jest wycenione na około 50%, więcej niż przed tygodniem. Oczekujemy wyraźnych wzrostów na otwarciu w Polsce i Europie, ale zakładamy, że raczej będą one bronione niż wyraźnie powiększane w dalszej części dnia. Sesja zapowiada się spokojnie, większe ożywienie może przyjść jutro z danymi JOLTS albo dopiero w drugiej połowie tygodnia z chińskimi PMI i sierpniowym raportem BLS.

Nota prawna

Jesteś dziennikarzem i szukasz pracy? Napisz do nas

Masz lekkie pióro? Interesujesz się gospodarką i finansami? Możliwe, że szukamy właśnie Ciebie.

Zgłoś swoją kandydaturę


Kamil Cisowski

Kamil Cisowski

Absolwent Wydziału Nauk Ekonomicznych oraz Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego. Posiada licencję Maklera Papierów Wartościowych oraz tytuł CFA. Karierę rozpoczął w 2008 r., a doświadczenie zdobywał w Departamencie Skarbu Raiffeisen Bank Polska, w Domu Maklerskim X-Trade Brokers oraz w PKO Banku Polskim. Od września 2015 r. w MetLife TFI odpowiadał za makroalokację w funduszach zagranicznych, komunikację inwestycyjną, a także rozwój oferty produktowej. Pracę w Domu Inwestycyjnym Xelion rozpoczął w 2017 r.


Reklama
Reklama