Reklama
twitter
youtube
facebook
instagram
linkedin
Reklama
Reklama

Niedobór bitcoinów

|
selectedselectedselected
Niedobór bitcoinów. Czym jest bitcoin (BTC) i czy powinieneś w niego zainwestować? | FXMAG INWESTOR
freepik.com
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Wraz z BTC, po raz kolejny osiągającym szczytowe wartości na światowych giełdach, wielu inwestorów znów zastanawia się nad alokacją kapitału w kryptowaluty.

Czym jest bitcoin i czy powinieneś w niego zainwestować? Prostą tezę inwestycyjną zawrzeć możemy w dwóch krótkich punktach - bitcoin jest:

  • Cyfrowym złotem z ograniczoną podażą w wysokości 21 milionów jednostek. Ludzie koordynują swoje działania, aby zbierać niedobór bitcoinów w celu przechowywaniu wartości i przekazywania ich w czasie oraz przestrzeni. 
  • Globalnym pieniądzem z najwyższymi gwarancjami transferowalności, niezależnie od tego, kim jesteś. 

Dualność pieniężno-surowcowa bitcoina w zaskakujący sposób przenosi nas do czasów, gdy twarda waluta miała pokrycie w kruszcu. Można argumentować, że pieniądz nie wymaga pokrycia w czymkolwiek, lecz nawet i ten argument nie odbiera bitcoinowi jego wartości.

Wiele osób rozumie sposób działania konsensusu w sieci bitcoin (dojścia do porozumienia między rozproszonymi po całym świecie węzłami walidującymi transakcje), opierającego się na algorytmie Proof of Work. Potocznie nazywane „kopanie/wydobywanie” kryptowalut odnosi się do procesu przeznaczania mocy obliczeniowej na rozwiązanie zagadki kryptograficznej. Jeśli okażesz się w tym skuteczny (co zależy głównie od ilości kapitału przeznaczonego na sprzęt górniczy oraz technologii), dostaniesz w nagrodę nowe bitcoiny. Wydobędziesz je z cyfrowych skał, wiercąc mocą obliczeniową w taki sam sposób, jak wiele lat temu robiono to za pomocą dynamitu i łopat gdzieś w delcie Amazonki.

Reklama

Obecne koszty wydobycia jednego bitcoina wynoszą od około 5 do 13 tysięcy USD, w zależności od cen prądu.

Rzadko jednak w ogólnej myśli społeczności kryptowalut pojawia się akceptacja naturalnego rozszerzenia tego procesu. Większość z nas bitcoiny zwyczajnie kupuje. Robiąc to, musimy przekonwertować istniejące zasoby – w tym wypadku zarobione pieniądze, aby zdobyć BTC. Analogię do Dowodu Pracy odnaleźć możemy zatem również w czynności zakupu bitcoinów.

Jaką zatem wartość posiada cyfrowe złoto? W momencie pisania tego artykułu rynek wyceniał je na ponad 19 tysięcy dolarów. Podążając za prawem wielkich liczb i spójną mądrością kolektywu, być może rzeczywiście rynek ma rację i warto się bitcoinem zainteresować nieco bliżej?

Dlaczego wysoki kurs bitcoina zmienia percepcję?

Z zaskakująco prostego powodu - domniemane bańki spekulacyjne charakteryzują się finalnością. Kiedy już dane aktywa zaprzestają wzrostów i bańka pęka, nigdy więcej nie powracają do swojej szczytowej wyceny rynkowej.

Nawet jeśli mowa o bańkach na indeksach takich jak SP500 – zauważmy, że kompozycja akcji firm w indeksie diametralnie ulega zmianie. Indeksy podążają za duchem czasu i postępem, co pokazuje niedawne umieszczenie Tesli w S&P. Spekulacyjna wartość aktywów bańkowych na zawsze pozostaje już tylko opisem historycznym.

Reklama

Tymczasem bitcoin zbliża się do swojego ATH (All Time High). Z niedowierzaniem w oczach świat spogląda na cyfrowego tulipana, który, pomimo długich lat bez wody, zachował się całkiem przyzwoicie i po raz kolejny zdobi pałace Internetu.

Nie sposób zaprzeczyć, że bitcoin oraz alternatywne kryptowaluty rzeczywiście wykazywały wszelkie możliwe atrybuty bańki spekulacyjnej w 2017 r. Jeśli jednak aktywo finansowe, raz postrzegane jako źródło manii spekulacyjnej, znów (bez re-indeksowania, jak w przypadku SP500) zbliża się do szczytowej wyceny, przy jednocześnie mniejszej zmienności kursowej, świat finansów bierze wdech i obserwuje w osłupieniu.

Argumentem przeważającym w decyzji ku zwiększeniu alokacji korporacji oraz osób prywatnych w bitcoinie będzie nie tylko jego deflacyjny charakter vs. inflacyjne waluty fiducjarne i ujemne stopy procentowe (których widmo straszy indywidualne rachunki bankowe Europejczyków), ale również jego międzynarodowość jako technologii. Inwestowanie w spółki technologiczne na początku 1995 r. było niemalże całkowicie skoncentrowane na Stanach Zjednoczonych. Bitcoin jest natomiast zupełnie pozbawiony fizycznych granic transmisji.

Kto pierwszy oswoi nową finansowo-technologiczną hydrę, zdobędzie znaczną przewagę na arenie międzynarodowej.

Argument bankowy

Kartele bankowe wyeliminują bitcoina! Z takim argumentem spotkałem się niejednokrotnie zarówno ze strony sceptyków kryptowalut, jak i członków społeczności. Wszyscy chyba już zapomnieliśmy, że banki są instytucjami działającymi w celu osiągnięcia zysków. Stojąc na neutralnym gruncie, starają się operować środkami klientów oraz oferować im usługi finansowe. Oprocentowanie na twoim czy moim koncie bankowym nie pojawia się tam w sposób magiczny z powodu przyjaznego uśmiechu zaserwowanego przez nas pracownikowi banku w czasie zakładania konta. Oprocentowanie wystąpić może, jeśli pieniądze przeznaczone są do zarabiania. Na planktonowym poziomie rynków kryptowalut oprocentowanie pojawia się w momencie, gdy wypożyczamy nasze środki traderom potrzebującym dźwigni na rynkach spot. 6, 8, czasem 13% rocznie – tyle realnie możemy na takiej czynności zarobić.

Reklama

Wraz ze wzrostem zainteresowania bitcoinem, rozwojem rynku kryptowalut i poprawą płynności banki będą posiadały realną zachętę ekonomiczną do zintegrowania swoich usług finansowych z duchem czasu. Nie wyobrażam sobie trudu zespołu marketingowego w banku, który musiałby ubrać stare, nudne obligacje w szaty odpowiednie dla młodych ludzi, a następnie im je sprzedać. Co powiedzą? „Zarabiaj do 0.5% rocznie”, inwestując w obligacje państwowe? Z drugiej strony nie wiem, jak nauczone doświadczeniami trefnych kredytów frankowych społeczeństwo miałoby po raz kolejny nabrać się na sztuczki inżynierii finansowej. Potrzebę chęci ryzyka nowego, młodego pokolenia będzie trzeba wypełnić również pod kątem inwestycyjnym.

Kwestią czasu jest logo bitcoina widniejące na prospekcie nowej usługi popularnego banku. Niedobór bitcoinów staje się coraz bardziej widoczny.

Jesteś dziennikarzem i szukasz pracy? Napisz do nas

Masz lekkie pióro? Interesujesz się gospodarką i finansami? Możliwe, że szukamy właśnie Ciebie.

Zgłoś swoją kandydaturę


Pseudonim Stokarz

Pseudonim Stokarz

Zafascynowany technologią kryptowalut od 2017 roku. Chętnie dzieli się swoją wiedzą i obserwacjami.  Redaktor na portalu Bithub.pl


Reklama
Reklama