• Sklep
  • Odbierz prezent
  • Sklep
  • Odbierz prezent
ZUS to piramida finansowa?

W niezliczonych i niekończących się dyskusjach na tematy polityczne oraz ogólnoekonomiczne bardzo często można usłyszeć popularny pogląd, wedle którego to ZUS jest największą piramidą finansową. Co ciekawe, najprawdopodobniej ze względu na specyficzny charakter działalności tej państwowej instytucji oraz jej - lekko mówiąc - nienajlepszą opinię wśród obywateli, nawet osoby doskonale znające definicję piramidy finansowej, nie protestują. W niniejszym artykule pozwolę sobie wyjaśnić dlaczego taka opinia jest po pierwsze nieprawidłowa, a po drugie zaś wyjątkowo… szkodliwa.

 

Zanim zaczniemy…

Warto zacząć od ustalenia celu tego tekstu - ma on za zadanie wyjaśnić z jakiego powodu bardzo powszechna opinia, mająca charakter emocjonalny, jest jednocześnie nieprawidłowa pod względem merytorycznym. Artykuł nie ma na celu oceniania, czy tym bardziej bronienia lub pochwalania sposobu działalności Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Nie ma także potrzeby wchodzenia w dyskurs polityczny, czy w poglądy na temat ekonomii, zamiast tego skupiając się na rzetelnej i merytorycznej analizie. Każdy termin posiada swoją mniej lub bardziej płynną definicję, dzięki czemu nie nazywamy psa zamiennie kotem lub chomikiem. Dlatego też każdy powinien nazywać rzeczy po imieniu, ale wyłącznie zgodnie z ich definicją.

 

Piramida jaka jest, każdy widzi

O piramidzie finansowej słyszał w zasadzie każdy, jednak jak to często bywa, nasza wiedza rozlewa się bardziej wszerz niż w głąb, stąd też należy doprecyzować to pojęcie.

Zacznijmy od tego, że piramida finansowa jest nieuczciwym modelem inwestycyjnym lub strukturą biznesową, obliczoną na hierarchiczną dystrybucję i maksymalizację zysków. Mówiąc prościej i jednocześnie bardzo upraszczając - im ktoś wcześniej dołączy do piramidy finansowej, tym większy będzie jego udział w zyskach. Dlatego też to organizatorzy piramid finansowych są jej największymi beneficjentami - znajdują się na ich szczycie.

Sama hierarchiczność to jednak żaden dowód na to, że dany projekt jest piramidą finansową. W każdej korporacji występuje pewien układ wertykalnej zależności, przybierającej graficzną postać piramidy - prezes firmy jest jeden i najczęściej zarabia najlepiej, zaś szeregowych pracowników jest najwięcej i zarabiają niewielką część wynagrodzenia prezesa. To co odróżnia piramidę finansową od klasycznego układu hierarchicznego to fakt, że model jej działania obliczony jest na jak najszybszy zysk, nie zaś na trwały i rozłożony w czasie rozwój. Piramida finansowa nie inwestuje pozyskanych od jej uczestników środków, ani też niczego nie produkuje, zamiast tego oferując usługi lub aktywa o pozornej wartości, takie jak np. cyfrowe udziały, pakiety uczestnictwa, licencje inwestycyjne, a za czasów Charlesa Ponziego fikcyjne znaczki pocztowe. Założeniem tego modelu jest jego rentowność wyłącznie w przypadku, w którym wartość wpłat od nowych inwestorów jest większa od wypłat wcześniejszych członków. Wpłaty muszą rosnąć geometrycznie, aby cała struktura była wypłacalna, co siłą rzeczy skazane jest na ekonomiczną porażkę w bliższej lub dalszej przyszłości.

Co więcej, uczestnicy piramidy finansowej nie są świadomi modelu działania struktury, w którą zainwestowali, szczególnie jeśli znajdują się na jej niższych szczeblach. Cała mechanika lokowania kapitału członków piramidy finansowej objęta jest tajemnicą, nierzadko powołując się na „skomplikowane systemy tradingowe dostępne tylko dla wybranych”, czy "cyfrowe aktywa przyszłości”. Specyficzną odmianą piramid finansowych są tzw. HYIP-y, czyli internetowe programy inwestycyjne wysokiego ryzyka, w których większość uczestników zazwyczaj jest świadoma zagrożenia utraty całości zainwestowanych środków, licząc na wysoką stopę zwrotu, uzyskaną jeszcze przed upadkiem programu.

Lokowanie kapitału w piramidzie finansowej zawsze jest całkowicie dobrowolne, co jednak nie znaczy, że jej promotorzy nie uciekają się do agresywnego marketingu, manipulacji oraz obietnic wysokich stóp zwrotu z inwestycji - jednak to sama ofiara podejmuje decyzję o rozpoczęciu wątpliwej inwestycji.

Z wymienionych wyżej względów, piramidy finansowe niemal na całym świecie uznawane są za nielegalne, w Polsce zaś ich twórcom i organizatorom stawia się zarzut z art. 286 Kodeksu Karnego, paragraf 1, dotyczący niekorzystnego rozporządzania cudzym mieniem za pomocą wprowadzania w błąd, za co grozi maksymalnie do ośmiu lat pozbawienia wolności.

 

W zasadzie każda piramida finansowa wykorzystuje model MLM, czyli marketingu wielopoziomowego, nazywanego również sieciowym, w którym każdy uczestnik buduje swoją strukturę sprzedaży, zachęcając inne osoby do zakupu lub inwestycji i tym samym włączenia do swojej struktury na niższym szczeblu. Osoby znajdujące się pod danym uczestnikiem w hierarchii również budują swoje struktury, zachęcając kolejne osoby do zaangażowania się w dany projekt. Polecający zawsze otrzymuje określoną część zysku wypracowanego przez uczestników znajdujących się w jego strukturze. Wiele internetowych piramid finansowych pozwalało na ulokowanie w nich kapitału wyłącznie przez polecenie (tzw. reflink) wcześniejszego użytkownika.

Należy jednak zwrócić uwagę, że sam marketing wielopoziomowy nie jest nieuczciwym modelem biznesowym - to piramida finansowa oparta jest na marketingu wielopoziomowym, ale sam MLM nie jest piramidą, podobnie jak kwadrat jest prostokątem, ale prostokąt kwadratem już nie.

 

 

Czytaj także: #6 "O kryptowalutach" - Czerwony styczeń dla kryptowalut, uwaga na piramidy finansowe!

W szóstym odcinku programu rozmawiamy o piramidach finansowych, scamach i produktach podszywających się pod kryptowalutę. Zastanawiamy się dlaczego styczeń wciąż jest miesiącem spadków na rynku kryptowalut, a także dlaczego BitConnect musiał upaść i czy warto zainwestować w jego ICO - BitconnectX. .. Czytaj
#6

 

ZUS największą piramidą finansową?

Osławiony Zakład Ubezpieczeń Społecznych, mimo powstania jeszcze przed wybuchem II Wojny Światowej, w obecnej formie funkcjonuje od 1999 r., kiedy to wprowadzono reformę emerytalną, dzielącą system świadczeń emerytalnych na trzy filary. ZUS odpowiada za realizację świadczeń pierwszego filaru - wypłacanie m.in. państwowych rent i emerytur. Skąd zatem zarzuty o prowadzenie piramidy finansowej?

ZUS tworzy dla każdego zatrudnionego obywatela, będącego płatnikiem składek, indywidualne konto ubezpieczeniowe, na które odkłada on (a w zasadzie jego pracodawca) comiesięczne składki ubezpieczeniowe. Płatnik składek nie ma do nich dostępu, zaś zgromadzone środki nie są w żaden sposób reinwestowane przez ZUS, gdyż są wykorzystywane przez urząd do wypłacania świadczeń m.in. obecnym emerytom i rencistom. Model działalności ZUS-u zakłada konieczność obecności odpowiednio większej liczby płatników składek od liczby osób, które owe świadczenia pobierają - inaczej system przestanie funkcjonować. I to właśnie sposób gromadzenia i wypłacania funduszy przez ZUS jest głównym zarzutem osób porównujących go do piramidy finansowej.

Nie da się nie dostrzec pewnej analogii z działalnością piramid finansowych, na tym jednak podobieństwa się kończą.

 

I filar emerytalny jest obowiązkowy, co oznacza, że przy założeniu legalnego zatrudnienia, każdy obywatel musi być płatnikiem składek, co już na samym początku nie zgadza się z podstawową definicja piramidy finansowej, która zakłada wolną wolę uczestników. Co więcej, ZUS nie jest systemem inwestycyjnym, lecz podmiotem świadczącym państwowe zabezpieczenia społeczne - „zainwestuję pieniądze z moich comiesięcznych wynagrodzeń w ZUS, aby je pomnożyć”, powiedział nikt nigdy.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych jest również instytucją państwową o transparentnym modelu działalności, precyzyjnie określonym w Ustawie o Systemie Zabezpieczeń Społecznych z 1998 r. dla zainteresowanych: Dz.U. z 2017 r. poz. 1778. Często mówi się, że gdyby ZUS był prywatną firmą i działał bez wsparcia budżetu państwa, zbankrutowałby w stosunkowo krótkim czasie. Piramidy finansowe zaś są prywatnymi nieregulowanymi spółkami-efemerydami, najczęściej zarejestrowanymi w liberalnych egzotycznych jurysdykcjach, takich jak m.in. Wyspy Marshalla, Vanuatu, czy na Szeszelach.

Warto wreszcie zwrócić uwagę na istotny fakt, że piramidy finansowe powstają po to, aby oszukać jej uczestników, osiągając jak największy zarobek z ulokowanych środków, nie oferując przy tym żadnego wartościowego produktu lub usługi. ZUS natomiast, abstrahując od jego społecznego odbioru i wydajności działania, jest ważnym elementem systemu zabezpieczeń społecznych, wypłacającym milionom polaków emerytury i renty. Stąd też zestawianie go z piramidami finansowymi jest w pewnym sensie niesprawiedliwe.

 

Szkodliwość nazywania ZUS-u piramidą

Być może to oczywiste, być może wręcz przeciwnie, jednak faktem jest, że porównywanie ZUS-u do piramidy finansowej jest niestety bardzo często wykorzystywane przez promotorów nieuczciwych modeli inwestycyjnych do relatywizowania i bagatelizowania zarzutów wobec nich. Zestawianie ZUS-u z piramidą finansową jest też jej swoistą legitymizacją schematów Ponziego i jednoczesnym usypianiem czujności potencjalnych ofiar. „Piramidy to były w Egipcie, a prawdziwa legalna piramida finansowa, która okrada Cię od lat to ZUS, my zaś dajemy zaradnym ludziom szansę na prawdziwy zarobek” - słysząc zdanie w tym stylu, powinna zapalić się nam czerwona lampka.

 

Dlaczego i tak nikogo nie przekonał ten tekst?

Warto zastanowić się co sprawia, że opinia o tym, że ZUS jest piramidą finansową jest tak powszechna. Wg badań przeprowadzonych w 2015 r. przez Dziennik Gazetę Prawną, Zakład Ubezpieczeń Społecznych jest najbardziej znienawidzoną przez polaków instytucją państwową, zauważalnie wyprzedzającą zarówno Urząd Skarbowy, jak i NFZ. Doszukanie się przyczyn takiego stanu rzeczy nie jest zadaniem trudnym - mało kto wierzy w efektywność działań ZUS-u, licząc na wysoką emeryturę w przyszłości. Składki na ZUS, nie bez powodów, powszechnie uznawane są za przepalony kapitał, który odbierany jest bez naszej zgody, zaś sam urząd krytykowany jest za ogromną biurokrację i drenowanie kieszeni przedsiębiorców.

Sam ZUS jest zaś potężną instytucją, zatrudniającą aktualnie ponad 45 tys. urzędników, wymagającą do swojego funkcjonowania ogromnych nakładów finansowych. Wizerunkowi ZUS-u nie sprzyjają też często wykorzystywane przez tabloidy artykuły opisujące wysokie premie dla urzędników i egzotyczne podróże integracyjne, nie wspominając już o powszechnie zwanych „pałacach ZUS” obecnych w każdym większym mieście.

 

Pomijając jednak cały pokład negatywnych emocji, twierdzenie, że ZUS jest piramidą finansową wydaje się podobne do przekonywania innych, że rower również jest samochodem, ponieważ posiada koła, opony, porusza się, a także ma kierownicę, choć tylko minimalnie inną.

 

To nie jest artykuł sponsorowany przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych ;)


Dariusz Dziduch

Project Manager FXMAG, prowadzący program satyryczno-edukacyjny "O kryptowalutach". Nietuzinkowy promotor technologii blockchain oraz walut cyfrowych. Zainteresowania rynkowe łączy z wiedzą z zakresu psychologii inwestowania.

Przejdź do artykułów autora
Zamknij

Koszyk