• Odbierz prezent
Znów zmiana! Jeff Bezos odzyskuje tytuł najbogatszego człowieka świata kosztem Elona Muska

W ostatnich tygodniach wśród najpopularniejszych akcji giełdowych panuje zażarta rywalizacja o uwagę inwestorów. Tesla, która podrożała w roku 2020 o około 1000%, zapewniła Elonowi Muskowi ekspresowy transport na fotel najbogatszego człowieka na świecie w rankingu Bloomberga. Jednak — jak to bywa z tak nagłymi przypadkami — właściciel Tesli i SpaceX cieszył się nowym tytułem tylko 6 tygodni.

Jeff Bezos znów go wyprzedził.

 

Ulubiony temat mediów — Elon Musk

Musk nigdy nie stronił od mediów. Wręcz przeciwnie — z chęcią sam się w nich udziela. Tym razem jednak nie musiał zabiegać o atencję, bo fenomen Tesli samoczynnie zwrócił światła reflektorów w jego stronę.

Media od początku stycznia raz za razem donosiły o Musku, który w ciągu roku przebił Jeffa Bezosa pod względem majątku.

Wszystko dzięki firmie motoryzacyjnej Tesla. Rok 2020 bez dwóch zdań należał do niej. Jeszcze w marcu jedna akcja spółki kosztowała niecałe 86 USD, a już w styczniu 2020 roku za tę samą akcje inwestor zapłaciłby ok. 880 USD. To ponad 10 razy więcej! Chyba nie ma drugiej spółki, która cieszyłaby się tak wielkim zainteresowaniem.

Nic więc dziwnego, że Musk wzbogacił się wręcz niewyobrażalnie.

Jego majątek urósł do tego stopnia, że zdetronizował Jeffa Bezosa. Przedtem właściciel Amazona cieszył się tytułem najbogatszego człowieka na świecie przez ponad 2 lata.

Jednak roszada na szczytach bogactwa nie trwała długo…

 

Powrót króla

W ostatnich tygodniach akcje Tesli utraciły wcześniejszy rozpęd. Ich cena spadła o ponad 11% do aktualnego poziomu 780 USD, co odbiło się na wycenie majątku Elona Muska. Wedle Bloomberga amerykański miliarder stracił na tej korekcie co najmniej kilkanaście miliardów dolarów.

Tym samym po sześciu tygodniach musiał zwrócić tytuł najbogatszego człowieka świata Bezosowi.

Mimo to panowie wciąż idą łeb w łeb. Bloomberg wycenił majątek właściciela Amazona na 191 mld USD, zaś właściciela Tesli na 190 mld USD. Dla przeciętnego człowieka miliard dolarów to oczywiście kolosalna suma, ale w przypadku Muska i Bezosa nie jest to „aż” tak dużo.

Różnica wynosi tylko 0,5%.

Następny w rankingu Bloomberga jest dopiero Bill Gates, który do czołówki traci ponad 50 mld USD. To tylko potwierdza, że póki co dwaj topowi miliarderzy nie mają konkurencji (poza sobą, ma się rozumieć).

Interesujesz się rynkami finansowymi i chciałbyś zacząć inwestować? Zastanawiasz się, jak kupować akcje? Pod linkiem znajdziesz praktyczny przewodnik, w którym wyjaśniono cały proces krok po kroku. Warto zapoznać się z nim przed przystąpieniem do działania. 

Różnice między Elonem Muskiem i Jeffem Bezosem

Elon Musk nie stroni od mediów i prowadzi działalność w dość nieprzewidywalny sposób. Lubi, gdy się o nim mówi, co niejednokrotnie potwierdzał w ciągu ostatnich sześciu tygodniu. Wypowiadał się na wiele tematów i niejednokrotnie bezpośrednio wpłynął na skok lub spadek wartości wielu aktywów.

Wielu ludzi patrzy na Muska jak na wyrocznię, więc każda jego opinia wywołuje potężne echo w świecie.

Swoimi komentarzami przyczynił się do znacznych zmian kursu rodzimego CD Projektu, a także takich spółek, jak:

  • GameStop,
  • Etsy,
  • Shopify,
  • Signal Advance.

Gdy ogłosił, że Tesla zainwestowała w Bitcoina 1,5 mld dolarów, kurs kryptowaluty pobił nowy rekord — przekroczył granicę 50 000 USD za sztukę. Zaś gdy tylko wspomniał o mniej popularnym Dogecoinie, jego kurs natychmiast wystrzelił w górę.

Akcje Tesli odzwierciedlają popularność swojego właściciela. Jednak częsta obecność w mediach nie wystarczyła do utrzymania trendu, przez co hossa w końcu ustąpiła bessie.

Po drugiej stronie stoi Jeff Bezos, który prowadzi działalność w bardziej tradycyjny sposób. Akcje Amazonu w ciągu roku podrożały o ok. 53%, więc o wiele mniej niż w przypadku Tesli, ale gigant e-commerce cechuje się o wiele większą stabilnością. Niewielu mówi, że jest przewartościowany, a podobnych głosów w przypadku firmy Elona Muska pojawia się sporo.

Mimo to Bezos też potrafi zaskakiwać.

Właściciel Amazonu w trzecim kwartale br. ustąpi ze stanowiska dyrektora generalnego firmy. Zamierza poświęcić się innym projektom, których — wbrew pozorom — ma pod dostatkiem. Jest właścicielem przedsiębiorstwa Blue Origin, które zajmuje się eksploracją kosmosu. Ponadto do Jeffa Bezosa należy również dziennik Washington Post.

Miliarder także coraz bardziej angażuje się w działalność filantropijną.

 

Co przyniesie przyszłość?

Akcje Amazona i Tesli mają diametralnie różną historię. Amazon stopniowo budował bogactwo i powoli zdobywał zaufanie inwestorów. Jest o wiele stabilniejszy, o czym świadczy fakt, że od blisko pół roku utrzymuje podobną wartość (+/- 3300 USD za akcję). Tym samym prawdopodobieństwo, że w jego przypadku nastąpi jakaś potężna korekta, jest bardzo niskie.

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja Tesli.

Firma Elona Muska przeżywa prawdziwy boom giełdowy. Na fali popularności zwiększyła wartość 10-krotnie, ale jej stabilność stoi pod znakiem zapytania. Przyszłość Tesli zależy od tego, czy głosy o przewartościowaniu spółki trafią do świadomości inwestorów. Jeśli tak się stanie, prawdopodobnie nadejdzie solidna korekta.

Jeśli zaś chodzi o obydwu miliarderów, bez dwóch zdań Jeff Bezos ma o wiele bardziej solidną pozycję. Elon Musk wybił się na Tesli, więc jego walka o tytuł najbogatszego człowieka świata w dużej mierze zależy od dalszych losów elektrycznych samochodów.




Julia Zagórska

Absolwentka Uniwersytetu Ekonomicznego i Akademii Górniczo-Hutniczej. Głównie zajmuje się analizą wpływu wydarzeń makroekonomicznych na sytuację na rynku. Aktywny trader Forex od 2013 roku. 

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk