• Sklep
  • Odbierz prezent
kryptowaluty Quadriga Bitcoin

Młody, dobrze zarabiający człowiek, zamiast zaoszczędzić, poniósł dotkliwą stratę. Artykuł na portalu Zerohedge ukazał sytuację osoby, która straciła wszystkie oszczędności swego życia w związku z okolicznościami, które zaistniały po śmierci właściciela giełdy kryptowalut Quadriga. Jak do tego doszło?

 

Upłynęły już dwa miesiące, od kiedy założyciel i CEO giełdy kryptowalut Quadriga – Gerald Cotten zmarł, nie pozostawiając dostępu do portfeli giełdy. Więcej na ten temat można przeczytać tutaj:

 

Czytaj także: Kanadyjska giełda QuadrigaCX straciła dostęp do ponad 190 mln dolarów po śmierci właściciela

W piątek informowaliśmy o poważnych problemach największej kanadyjskiej giełdy kryptowalut, QuadrigaCX, która oficjalnie poinformowała, że nie może odzyskać dostępu do swoich portfeli, na których znajdowały się środki klientów. Obecnie wiemy już co było przyczyną utraty kluczy portfeli oraz jak duż.. Czytaj
Kanadyjska giełda QuadrigaCX straciła dostęp do ponad 190 mln dolarów po śmierci właściciela

W każdym razie tak głosi oficjalna wersja tych zdarzeń opisana przez pracowników spółki oraz wdowę po Geraldzie Cottenie w kanadyjskim sądzie, w którym złożono wniosek o ochronę przed wierzycielami.

Jednocześnie wiele osób podejrzewa, że właściciel giełdy mógł sfingować własną śmierć w obcym kraju i uciec ze 190 mln USD swych klientów.

Z tej zagmatwanej sytuacji zaczęły wyłaniać się pierwsze historie osób, które straciły wszystkie oszczędności swego życia na giełdzie Quadriga w związku z zaistniałymi wydarzeniami. Tyler Durden w swym artykule na portalu Zerohedge podaje przykład takiej osoby. Jest nią Tong Zou.

Tong Zou jest 30-letnim Kanadyjczykiem, który pracował w Dolinie Krzemowej przez ostatnie 7 lat jako inżynier oprogramowania. Po tym, jak w zeszłym roku przeniósł się do Vancouver, zdecydował się trochę zaoszczędzić na opłatach bankowych związanych z wymianą swych oszczędności zgromadzonych w dolarach amerykańskich na dolary kanadyjskie. Aby to zrobić, najpierw wymienił swe oszczędności w USD na kryptowalutę Bitcoin na platformie Quadriga, następnie wymienił je na równowartość w dolarach kanadyjskich, aby ostatecznie przelać je na konto w kanadyjskim banku. Miało to miejsce w październiku. To, co następnie się zdarzyło, można podsumować słowami, że miał pecha znaleźć się „w złym miejscu i w złym czasie”. Giełda Quadriga wpadła w „problemy z płynnością”, które są przedmiotem obecnego postępowania sądowego. W rezultacie przelewy zlecone przez Tonga Zou, oczekują na realizację już od długiego czasu.

Zdaje on sobie sprawę, że prawdopodobnie nigdy nie zobaczy pieniędzy, które zaoszczędził przez 7 lat pracy. Jest to kwota 422 000 USD. W telefonicznym wywiadzie w piątek Zou powiedział: „To wszystkie moje oszczędności, więc żyję tylko z tego, co mi zostało i staram się zacząć od zera. To zabrało mi prawie wszystko.”

Zou jest jednym ze 115 000 klientów giełdy Quadriga, którzy mieli takiego pecha. Po nagłej śmierci właściciela giełdy, pozostały na niej kryptowaluty i waluty fiducjarne o łącznej wartości ponad 190 mln USD, chronione przez hasła, których nie można odzyskać. Giełda wstrzymała operacje, a 5 lutego uzyskała ochronę przed wierzycielami w sądzie w Halifaxie. Zou przypuszcza, że jest „jednym z największych poszkodowanych użytkowników indywidualnych”, jak wynika z oświadczenia wypełnionego w ramach postępowania sądowego.

Jak wyznał rozgoryczony Zou: „Nie używałem tych pieniędzy do tradingu. Chciałem tylko je przenieść na moje konto w kanadyjskim banku. Nie wiedziałem, że moja wypłata może być w toku lub nieukończona i nigdy nie otrzymałem depozytu na moje konto bankowe. Czekam jak do tej pory już 4 miesiące.”

Jak na razie Zou utknął w Vancouver i zastanawia się, co dalej. Nie jest w tym odosobniony. Jak stwierdził: „Mnóstwo innych ludzi jest w tej samej sytuacji, co ja.”

Tymczasem żona zmarłego Cottena i jego koledzy z giełdy Quadriga twierdzą, że eksperci z zewnątrz do spraw cyberbezpieczeństwa starali się dostać do jego telefonu i laptopa. Osiągnęli jednak „tylko ograniczony sukces” i klucze do portfeli nie zostały znalezione.

W ostatnich dniach odnotowano pewne ruchy kryptowalut z portfeli kontrolowanych przez giełdę Quadriga. Przypuszcza się, że mogły to być automatyczne transfery ustawione jeszcze przed śmiercią Cottena. Sytuacja ta dostarczyła argumentów dla zwolenników „teorii spiskowych”, kwestionujących oficjalną wersję, że zmarł on w Indiach.


Tatiana Pasich

Absolwentka psychologii oraz finansów i rachunkowości, inwestorka. Lokuje kapitał głównie w małe spółki z dużym potencjałem wzrostu.

Przejdź do artykułów autora
Zamknij

Koszyk