• Odbierz prezent
Złoto – bezpieczna przystań w czasie kryzysu i pewna ochrona przed inflacją?

„W niepewnych czasach kupuj złoto – uchroni Cię przed inflacją, a nawet pozwoli co nieco zarobić”. Żyjąc obecnie w niepewnych czasach, bierzemy na warsztat tę starą, „ dobrą radę”, sprawdzając, ile zawiera w sobie prawdy. Zweryfikujemy również, czy coraz to nowe rzesze bankierów mają rzeczywiście prawo nienawidzić inwestorów, którzy, zgodnie z przekazem masowo pojawiających się reklam, zarobili miliony monet na złotym kruszcu. Bo przecież reklamy nie mogą kłamać, prawda ?

Zmiana cen złota a inflacja

Na początek spójrzmy, jak zachowywały się ceny złota w porównaniu ze zmianami poziomu inflacji na przestrzeni ostatnich 50 lat.

Złoto – bezpieczna przystań w czasie kryzysu i pewna ochrona przed inflacją? - 1

Na podstawie powyższego wykresu można wysnuć kilka wniosków. Po pierwsze, okresy kryzysów gospodarczych (zaznaczone na szaro) co do zasady są poprzedzone okresami, charakteryzującymi się wysokim poziomem inflacji. Po drugie, ceny złota mają tendencję do aprecjacji w trzech sytuacjach: w odpowiedzi na wzmożoną presję inflacyjną (lata 1975-1980), w czasach niepewności spowodowanej kryzysami gospodarczymi (2008 - 2010 i 2020), a także w odpowiedzi na obecność ujemnych realnych stóp procentowych (2010 – obecnie). Ponadto, o ile w czasach kryzysów ceny złota co do zasady rosną, o tyle po wygaszeniu kryzysowych emocji, następuje korekta wzrostów. Kiedy zatem ma miejsce najlepszy moment na inwestycje w złoto i czy jego ceny automatycznie będą zmieniać się zgodnie z kierunkiem inflacji? Na pierwszy rzut oka, gdy poziom inflacji rośnie, ceny złota również - i odwrotnie. Niestety, w praktyce ta zależność nie jest taka prosta.

Kiedy ceny złota są najbardziej podatne na inflację?

Złoto – bezpieczna przystań w czasie kryzysu i pewna ochrona przed inflacją? - 2

Okazuje się, że korelacja pomiędzy cenami złota a inflacją, przynajmniej z punktu widzenia statystyki, jest… słaba. W analizowanym okresie wynosi 0,105. O ile do suchych statystycznych faktów warto podchodzić ze sporą dozą sceptycyzmu (np. według statystyk, 9% właścicieli zwierząt wyprawia swym pupilom przyjęcia urodzinowe), o tyle z powyższego wykresu można odczytać ciekawą zależność – najsilniejsza korelacja pomiędzy miesięcznymi zmianami cen złota a inflacją występuje w okresach kryzysów gospodarczych (kryzysy naftowe w USA w latach 1973 - 1982, pęknięcie bańki dot.com w 2000 r. oraz kryzys kredytów subprime w 2008 r.) Jak pokazują oba powyższe wykresy, dynamiczny wzrost cen złota napędza nie tyle inflacja (która w czasie kryzysów ma tendencję do dynamicznego spadku), co sama obawa przed nią. Banki centralne, póki co, znają tylko jedno rozwiązanie w walce z kryzysem gospodarczym. Jest nim „odpalenie drukarek” z pieniędzmi, które przybiera postać luzowania ilościowego, co wraz ze wzrostem prędkości obiegu pieniądza w gospodarce - gdy społeczeństwo ochoczo wyruszy na pokryzysowe zakupy - doprowadza do wzrostu inflacji. Co więcej, banki centralne obniżają poziomy stóp procentowych, by wymusić na bankach komercyjnych wzmożoną akcję kredytową. Oba te czynniki doprowadzają w konsekwencji do wystąpienia zjawiska ujemnych realnych stóp procentowych. Krótko mówiąc, o złocie jako o potencjalnej ochronie przed inflacją przypominamy sobie w czasach kryzysów, a gdy tylko sytuacja wróci do normy - inflacja swoje, a ceny złota swoje. Jak konkretnie?

Powyższa treść jest wyłącznie wyrazem osobistych poglądów autora, została przygotowana tylko i wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi „rekomendacji” w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Nie stanowi rekomendacji w rozumieniu „Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) nr 2016/958 z dnia 9 marca 2016 r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dotyczących środków technicznych do celów obiektywnej prezentacji rekomendacji inwestycyjnych lub innych informacji rekomendujących lub sugerujących strategię inwestycyjną oraz ujawniania interesów partykularnych lub wskazań konfliktów interesów” lub jakiejkolwiek porady, w tym w szczególności porady inwestycyjnej w zakresie doradztwa inwestycyjnego, o którym mowa w art. 76 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (t.j. Dz. U. 2017, poz. 1768 z póź. zm.), dalej: „Ustawa”, porady prawnej lub podatkowej, ani też nie jest wskazaniem, iż jakakolwiek inwestycja jest odpowiednia w indywidualnej sytuacji inwestora. Autor, nie ponosi odpowiedzialności za działania lub zaniechania czytelnika lub innego inwestora podjęte na podstawie niniejszego artykułu ani za szkody poniesione w wyniku tych decyzji inwestycyjnych, skutki finansowe i niefinansowe powstałe w wyniku wykorzystania niniejszego artykułu lub zawartych w nim informacji. Inwestowanie w papiery wartościowe wiąże się z ryzykiem utraty części lub całości zainwestowanego kapitału. Inwestor wykorzystuje informacje zawarte w niniejszym komentarzu na własne ryzyko i odpowiedzialność.

Artykuł jest dostępny dla czytelników magazynu FXMAG.

Chcesz uzyskać dostęp do artykułu?


Maciej Kietliński

Makler Papierów Wartościowych (lic.nr 3261), zawodowo analityk rynku akcji zajmujący się branżą GameDev. Publicysta ekonomiczny goszczący na łamach Parkietu i Strefy Inwestorów. Autor komentarzy giełdowych dla Inwestorzy.tv oraz PAP Biznes. Aktywny inwestor giełdowy od ponad 10 lat. Doktorant SGH w dyscyplinie ekonomia. Hobbystycznie pasjonat podróżowania, przemawiania publicznego i łucznictwa tradycyjnego.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk