• Sklep
  • Odbierz prezent
Zatrzymanie rynku USD a polityka Fed. Sprawa inflacji

Handel w środę sprowadza się do obserwacji odczytu inflacji z USA. Kolejny słaby odczyt ugruntuje przekonanie, że presja inflacyjna prawie nie istnieje i Fed ma wszystkie powody, by nie zwlekać zbytnio z obniżką stóp procentowych. Z drugiej strony silny odczyt zatrzęsie krótkimi pozycjami w USD, które nagromadziły się w ostatnim czasie. Ale inflacja to nie wszystko, co ma znaczenie dla Fed.

Ponieważ głównym tematem (obok wojen handlowych) dla inwestorów jest przyszłość polityki Fed, poziom skupienia na kluczowych danych z USA jest wyjątkowa. Inflacja ma szczególne miejsce, w końcu dbanie o stabilność cen leży w mandacie Fed. Po trzech miesiącach rozczarowujących odczytów inflacji bazowej na poziomie 0,1 proc. m/m kolejny słaby wynik bez wątpienia będzie złym sygnałem i zaproszeniem do łagodzenia polityki pieniężnej. Jeśli do tego wskaźnik roczny znajdzie się poniżej 2 proc. (prog. 2,1 proc.), tj. celu inflacyjnego, rynek zacznie wierzyć, że gołębie w Fed będą się palić do zasygnalizowania gotowości do prędkiego zwrotu w polityce, a nawet już za tydzień wystąpią z pierwszymi wnioskami o obniżkę. Jakkolwiek wątpliwe jest, aby rynek zdecydował się dyskontować więcej niż trzy obniżki do końca roku (co już jest w cenach), tak spokojnie może przesuwać oczekiwania co do pierwszego ruchu z lipca (80 proc.) na czerwiec (12 proc.). Zatrzymanie rynku USD w ostatnich dniach (w odróżnieniu od wyraźnej korekty) po przecenie wywołanej słabym NFP w ostatni piątek sugeruje, że rynek tylko czeka na nowy impuls.

Naturalnie w naturze danych leży to, że mogą zaskakiwać i inflacja w maju może w końcu nadrobić słabość z poprzednich miesięcy. Czy to może całkowicie odmienić nastawie Fed? Nie, ponieważ oprócz inflacji Fed (i rynki) śledzą perspektywy wzrostu gospodarczego (USA i świata), szczególnie w kontekście pogarszającej się sytuacji w globalnej wymianie handlowej. To przede wszystkim było pierwotnym uzasadnieniem dla dyskontowania obniżek stóp procentowych Fed, a słabość inflacji jest dodatkiem. Mimo to dane będą miały znaczenie dla krótkoterminowych uczestników rynku, gdyż będą stanowić atrakcyjny pretekst, by zachwiać pewnością siebie tych, którzy jako ostatni wskoczyli na karuzelę masowej sprzedaży USD. Ale w szerszym ujęciu nawet przy silniejszym CPI pozostaniemy z wątpliwościami o rynek pracy, ożywienie i politykę handlową Trumpa. Stąd jakikolwiek przejaw siły dolara może okazać się krótkotrwały.

W nocy w Australii na pierwszym planie będzie raport z rynku pracy

Dane są interesujące szczególnie po tym, jak RBA zaczął przywiązywać dużą istotność do sytuacji na rynku pracy w przełożeniu na inflację. Majowe dane mogą być jednak trudne do zinterpretowania, gdyż wybory parlamentarne podbiły tymczasowe zatrudnienie. Na płytkim rynku w trakcie azjatyckiej części sesji łatwo będzie o chaos i przesadną reakcję rynku na mocne dane. Jednak przejawiająco się w ostatnich dniach niemoc dolara australijskiego AUD (pomimo poprawy rynkowej sentymentu i presji na dolara amerykańskiego USD) jest dla mnie alarmującym sygnałem, by nie oczekiwać trwałości ewentualnych wzrostów.

Po więcej aktualności rynkowych zapraszamy do serwisu analitycznego TMS NonStop. Jest to platforma dla aktywnych inwestorów, którzy poszukują informacji na temat bieżącej sytuacji na rynkach finansowych. W serwisie użytkownicy znajdą zarówno kalendarz rynkowy, dane makroekonomiczne aktualizowane w czasie rzeczywistym, jak i komentarze analityków. Informacje z TMS NonStop można także znaleźć w aplikacji do mobilnego tradingu TMS Brokers.

Notowania: AUDUSD

Przejdź do wykresu
Źródło: https://pl.tradingview.com/symbols/AUDUSD/

Konrad Białas

Główny Ekonomista TMS Brokers Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Odpowiedzialny za analizę fundamentalną walut G10 i rynków wschodzących. Zwycięzca rankingu Bloomberga na najtrafniejsze prognozy walutowe (Q32015) oraz laureat I miejsca w rankingu Pulsu Biznesu dla prognoz EUR/PLN, USD/PLN i CHF/PLN (marzec 2016 r.). Komentator wydarzeń ekonomicznych w telewizji i prasie

Przejdź do artykułów autora
Zamknij

Koszyk