Publikacja: -
Wydarzenie: -
Pilne
FxMag Partner

Zarządzanie kapitałem - artykuł, który otworzy Ci oczy

zarządzanie kapitałem, forex, pips
Z artykułu dowiesz się:
- Jak prawidłowo zarządzać kapitałem według Niala Fullera

Nial Fuller - Forex Trading Money Management – An EYE OPENING Article

 

Ważne: Ten artykuł spowoduje dyskusje i różnice zdań w forexowej społeczności. Chciałbym przypomnieć wszystkim, że jest oparty na moim własnym doświadczeniu w tradingu. Napisałem go, by pokazać pewne fakty i mity w temacie zarządzania kapitałem. Artykuł ma na celu przestawić mój punkt widzenia. Jeśli ktoś chce mnie obrażać lub się kłócić i napisać długi komentarz albo email, uprzedzam, że na nie nie odpowiem i nie wejdę w dyskusję. Powtarzam, napisałem artykuł bazując na swoim doświadczeniu. To jest mój (i wielu zawodowców) sposób tradingu, a to, czego jesteście uczeni o zarządzaniu pieniędzmi to najczęściej "kłamstwa" wymyślone by pomóc wam tracić pieniądze "wolniej", aby brokerzy mogli wyciągać od was swój speadowy zysk. Większość takich informacji to łgarstwa i, uwierzcie mi, nie zadziałają. Wszystko, o czym mówię na tej stronie opiera się na rzeczywistości, nie teorii.

Ostrzegam, że to, co przeczytacie, jest najprawdopodobniej sprzeczne z tym, o czym czytaliście lub słyszeliście na ten temat wcześniej. Mogę wam tylko powiedzieć, że to, co tu wyjawię to mój i wielu zawodowców sposób zarządzania pieniędzmi. W związku z powyższym: przygotujcie się, rozszerzcie horyzonty i otwórzcie umysły na to, co przekażę w tym artykule. Będzie to m.in. jak skutecznie powiększyć konto poprzez efektywne zarządzenie pieniędzmi. Jeśli korzystacie z reguły dwóch procent, to, co tu przeczytacie może zakwestionować skuteczność tej metody- o to mi chodzi. Chcę, byście spojrzeli na kwestię zarządzania pieniędzmi i ryzykiem z wszelkich możliwych perspektyw i kątów.

 

Wszyscy wiedzą, że zarządzanie pieniędzmi to kluczowy element skutecznego tradingu. Mimo to, większość osób nie poświęca wystarczająco dużo uwagi rozwijaniu lub uzupełnianiu planu zarządzania pieniędzmi.

Powstaje tu paradoks: jeśli nie poświęcicie najpierw czasu na dokładne opracowanie takiego planu i rozwój umiejętności, a potem nie zastosujecie go przy każdej transakcji, nigdy nie staniecie się stale zarabiającymi traderami (a więc zlekceważenie tego aspektu nie sprawi, że zaoszczędzicie czas). 

W tym artykule chcę pokazać perspektywę profesjonalisty i obalić kilka popularnych mitów. 

Istnieje wiele bardzo różnych pomysłów na kontrolę ryzyka i zarabianie z wielu źródeł, lecz te idee są z reguły sprzeczne i tylko wprowadzają chaos wśród traderów. Wielu inwestorów, którzy stracili na tej dezorientacji, daje sobie spokój z planem zarządzania pieniędzmi i bazuje na niejasnych regułach. To prowadzi do upadku. 

Od niespełna dziesięciu lat inwestuję na rynkach finansowych z dużym powodzeniem, ale najpierw musiałem opanować umiejętność kontrolowania ryzyka i efektywnego zmieniania małych sum w duże (i to relatywnie szybko).

 

Zarządzanie kapitałem - mity: 

Mit 1: Traderzy powinni skupić się na pipsach.

Możliwe, że słyszeliście, że powinniście zwracać uwagę głównie na zyskane lub stracone pipsy, zamiast złotówek. Istnieje racjonalne uzasadnienie: koncentrując się na pipsach, unikacie zaangażowania emocji - zamiast myśleć, ile konkretnie złotych tracicie lub zyskujecie, koncentrujecie się na umownych punktach.

 

Takie wytłumaczenie powinno wydawać się wam śmieszne. Celem inwestowania i tradingu jest zarabianie PIENIĘDZY, a nie punktów, a Forex to nie gra. Musicie być świadomi, ile pieniędzy ryzykujecie, żeby widzieć waszą rzeczywistą sytuację.

 

Wydaje się wam, że właściciele firm i korporacji traktują swoje zarobki i straty jak grę na punkty? Oczywiście, że nie! To dla nich rzeczywistość, gdzie zyskują lub tracą prawdziwe pieniądze. Wobec tego, traktowanie swojego konta na Forex jak grę internetową wydaje się być raczej głupie. Trading powinien być traktowany jak biznes - ponieważ nim jest. Jeśli chcecie zarabiać, musicie traktować każdy trade jak transakcję. Tak jak w każdej transakcji, przy trade'ach istnieje ryzyko strat i szansa na zarobek.

Dodam, że myślenie o kwotach w formie pipsów odrealnia trading i prowokuje traktowanie go jako gry. Problem w tym, że skutki takiego myślenia są całkowicie realne i objawiają się nagłym brakiem pieniędzy.

Z matematycznego punktu widzenia, myślenie o tradingu w kategoriach ilości pipsów jest kompletnie bezsensowne. Kłopot jest taki, że każdy trader będzie inwestował pozycje różnych rozmiarów, a więc trzeba zdefiniować ryzyko w złotówkach, które można stracić lub zyskać. To, że stawiacie na szali dużą liczbę pipsów, nie oznacza, że ryzykowana kwota też będzie duża- i na odwrót.

 

Mit 2: Dobrym sposobem na zarobek jest ryzykowanie 1 lub 2% kapitału przy każdym wejściu w rynek.

To zapewne najbardziej popularny mit w temacie zarządzania pieniędzmi, który mogliście usłyszeć. Mimo, że w teorii brzmi nieźle, rzeczywistość szybko odziera ze złudzeń. Większość detalicznych traderów zaczyna z kontem na ok. 20 tys. złotych (5000$) lub nawet mniejszym. Wobec powyższego, zakładanie, że konto urośnie przy ryzyku wynoszącym 200 zł (1%) - 400 zł (2%) dla każdego zagrania, jest dość głupie.

Powiedzmy, że przegrywacie 5 trade'ów pod rząd. Ryzykując 2% kapitału, zostało wam ok. 17 tysięcy. Jeżeli wciąż ryzykujecie 2% na trade, odzyskanie straconych pieniędzy będzie wymagało wygrania ok. 6 trade'ów pod rząd.

 

Każdy tarder, który inwestował prawdziwe pieniądze przez jakiś czas, wie jak trudno wygrać 6 trade'ów pod rząd. Ten sposób zarządzania ryzykiem kończy się nieprzyjemną sytuacją: traderzy zaczynają nieźle, ryzykują 1 lub 2% kapitału przy kilku pierwszych trade'ach, a może nawet wygrywają je wszystkie. Gdy zdarzy im się przegrać, zdają sobie sprawę, że wszystkie ich zyski zniknęły, a odzyskanie ich zajmie dość dużo czasu. Potem wpadają w pułapkę over-tradingu i wchodzą w trade'y w mniej wartościowych układach, ponieważ teraz już wiedzą, jak długo zajmie im odzyskanie pieniędzy straconych na danej transakcji przy ryzyku rzędu 1 lub 2% kapitału.

 

Wobec tego, mimo, że metoda ma swoje plusy - pozwala ryzykować małe kwoty i teoretycznie eliminuje błędy wynikające z emocji, większość ludzi po prostu nie ma wystarczająco dużo cierpliwości, by utrzymać ryzyko na poziomie 1 lub 2% przy małej sumie na koncie inwestycyjnym. To prowadzi do over-tradingu, a to jedna z najgorszych rzeczy, która może się wam przytrafić. Poza tym, gdy zdarzy się wam stracić, odzyskanie choćby początkowego kapitału wiąże się z bardzo ciężką pracą. Gdy zmaleje suma, którą inwestujecie, przy metodzie 2% kwota ryzykowana się zmniejszy. Wobec tego, zyski też będą mniejsze, więc odbudujecie konto wolno i z dużym wysiłkiem.

 

Najważniejszy fakt dotyczący tego mitu:

Jeśli zaczynacie z ok. 40.000zł ($10,000) i suma spadnie do 20.000zł ($5,000) przy użyciu metody procentowej, to odbudowanie konta przy użyciu tej samej metody zajmie wam bardzo długo. Zaczęliście z ryzykiem rzędu 800zł ($200), a kończycie z 400zł ($100). Nawet, jeśli macie dobre wyniki, kapitał odzyskujecie dwa razy wolniej, niż stosując określoną sumę złotych/dolarów na trade.

 

Mit 3: Długie SL to większe ryzyko niż krótkie SL.

Wielu inwestorów mylnie sądzi, że jeśli ustawią stop lossy szerzej dla każdej pozycji, automatycznie zwiększą ryzyko. Wierzą też, że ryzyko zmniejszy się, jeśli ustawią mniejszy stop loss. Inwestorzy, którzy tak myślą i działają zgodnie z tym przekonaniem, zwyczajnie nie rozumieją zasad prawidłowego pozycjonowania wejść na rynku Forex.

Pozycjonowanie polega na określaniu rozmiaru pozycji tzn. ilości inwestowanych lotów tak, by zgadzały się z umiejscowieniem stop loss oraz z rozmiarem ryzyka.

 

Przykłady:

1. Ryzykujemy 800zł na trade, przy stop loss w wysokości 100 pipsów. Oznacza to pozycję wielkości dwóch mini-lotów, 8 zł na jeden pips x 100 pipsów = 800 zł.

2. Chcemy wykorzystać formację pin bar, ale knot jest niezwykle długi. Mimo to, planujemy ustawić stop powyżej pina, nawet jeśli będzie to oznaczało, że stop loss będzie wynosił 200 pipsów. Wciąż możemy zaryzykować 800zł/200$ na tym trade, wystarczy jedynie dostosować wolumen pozycji, by dopasować go do szerszego stop loss i lepiej, żeby wielkość pozycji w tym przypadku wynosiła wynosiła 1 mini-lot.

Oznacza to, że można ryzykować taką samą kwotę na trade. Wystarczy, że dostosujecie rozmiar pozycji tak, by zgadzał się ze zleceniem SL wynikającym z danego setupu.

 

Kolejny przykład pokaże, co się stanie, jeśli nie będziecie ćwiczyć wielkości pozycji i nie zmniejszycie liczby lotów przy zwiększeniu odległości od zlecenia SL.

3. Dwóch traderów ryzykuje tę samą liczbę lotów przy tym samym setupie. Trader A ryzykuje 5 mini-lotów i ma stop loss na 50 pipsów. Trader B też ryzykuje 5 mini-lotów, ale jego stop loss ma 200 pipsów, ponieważ zakłada, że szanse, by trade nie wyszedł i by stracił te 200 pipsów, są prawie zerowe.

Błąd w tym rozumowaniu wynika z tego, że jeśli trade zaczyna iść w złym kierunku, a do tego zwiększa się momentum (dynamika), ruch ceny teoretycznie nie ma żadnych ograniczeń i nie wiadomo, kiedy się zakończy. Wszyscy wiemy, jak silne mogą być trendy na rynku Forex. Trader A zatrzymał się przy ustalonym wcześniej 5 x 50 pipsów, a więc stracił $250/1.000zl. Trader B zatrzymany został dopiero przy stracie dużo większej, ponieważ błędnie zakładał, że coś się zmieni zanim strata wyniesie 200 pipsów. Wobec tego trader B stracił 5 x 200 pipsów, więc jego strata wynosi $1000/4.000zł zamiast $250/1000zł.

 

Z tego przykładu wynika, dlaczego „zwykłe” poszerzenie stop lossa na trade nie jest wystarczające, by powiększyć sumę na koncie. Tak naprawdę, jest dokładnie odwrotnie: to doskonały sposób na zmniejszenie tej kwoty. Głównym problemem traderów, którzy w to wierzą, jest brak zrozumienia siły dobrej relacji między wielkością pozycji , a stosunkiem ryzyka do zysku.

 

Siła stosunku ryzyka do zysku

Profesjonaliści, tacy jak ja i wielu innych, najbardziej koncentrują się na stosunku ryzyka do zysku i nie analizują za bardzo sytuacji na rynkach. Nie zakładają również nierealnych celów. Są profesjonalistami, ponieważ wiedzą, że trading to gra prawdopodobieństw i zarządzania pieniędzmi. Każdy trejd zaczyna się od określenia miejsca wejścia w rynek przy użyciu metody, która jest przynajmniej nieco mniej zawodna od wskakiwania na chybił-trafił. Dla mnie tą metodą jest analiza price action. Strategie PA, które proponuję, mogą być trafne nawet w 70-80% lub więcej, jeżeli stosuje się je mądrze i w odpowiednim momencie.

Cała siła w stosunku ryzyko-zysk tkwi w jego możliwościach stałego i efektywnego budowania kont foreksowych. Wszyscy słyszeliśmy stare powiedzenia w rodzaju "pozwól rosnąć zyskom" albo "szybko ograniczaj straty". Wszystko z nimi w porządku, ale nie dostarczają użytecznej wiedzy dla nowicjuszy.

Sedno w tym, że jeśli zaczynacie z kwotą mniejszą niż ok. 100 000zł ($25,000), będziecie musieli zarabiać pieniądze z przerwami (które sami wcześniej określicie), jeśli chcecie pozostać przy zmysłach oraz jeżeli chcecie zachować pieniądze. Wchodzenie w trade'y z pominięciem zlecenia take profit (TP) najczęściej nie działa dla mniejszych/zwykłych inwestorów. Kończy się to tak, że nie przynosi im to zysków, a potem trend zmienia kierunek i trzepie ich po kieszeniach. (Przeczytajcie jeszcze raz ostatnie zdanie - to bardzo ważne!)

 

Jeśli wiecie, że macie ok. 40-50% trafień, możecie stale zarabiać przez dodanie do strategii prostego stosunku ryzyka do zysku. Gdy nauczycie się używać dobrze określonych układów PA do wchodzenia w trade'y, procent trafień powinien wzrosnąć (zakładając, że ZABIERACIE zyski z rynku).

 

Porównajmy dwa przykłady:

jeden trader stosuje zasadę 2%, a drugi metodę określonej liczby złotych (dolarów)

 

1. Stosunek ryzyka do zysku wynosi 1:3 na każdym trade. To oznacza, że zarobicie 3 razy tyle, ile ryzykowaliście na każdym trade, jeśli uda wam się trafić.

Jeśli wygracie tylko połowę trade'ów, wciąż zarobicie:

 

Powiedzmy, że suma na waszym koncie wynosi $5,000 (ok. 20 000zł) i ryzykujecie $200 (800zł) na każdy trade.

 

Przegrywacie 1. trade: $5,000-$200 = $4,800 (19 200zł)

Przegrywacie 2. trade: $4,800-$200 = $4,600 (18 400zł)

Wygrywacie 3. trade: $4,600+$600 = $5,200 (20 800zł)

Wygrywacie 4. trade: $5,200+$600 = $5,800 (23 200zł)

 

Na tym przykładzie widać, jak nawet przy 50% przegranych wciąż można sporo zyskać, jeśli się efektywnie stosuje stosunek ryzyka do zysku. Przyjrzyjmy się teraz dla porównania temu samemu przykładowi przy użyciu metody 2%.

 

Znowu kwota, którą inwestujecie, wynosi $5,000 ale teraz ryzykujecie 2% na każdym trade, a stosunek ryzyko-zysk wciąż wynosi 1:3.

 

Przegrywacie 1. trade: $5,000 – $100 = $4,900 (19 600zł)

Przegrywacie 2. trade: $4,900 – $98 = $4,802 (19 208zł)

Wygrywacie 3. trade: $4,802 + $288 = $5,090 (20 360zł)

Wygrywacie 4. trade: $5,090 + $305 = $5,395 (21 580zł)

 

Teraz widać, dlaczego metoda 2% jest mniej wydajna niż metoda "określonej liczby złotówek(dolarów)". Ważne, by zapamiętać, że po 4 trade'ach przy efektywnym stosowaniu zasady relacji ryzyka-do-zysku trader, który konsekwentnie ryzykował stałą kwotę zarobił 3 200zł ($800), a trader stosujący metodę 2% tylko 1 580 zł ($395), czyli ponad dwa razy mniej.

 

Gdyby obaj inwestorzy mieli gorszy moment i stracili połowę tego, co mieli na koncie przy rozpoczęciu inwestowania, oczywiście obaj musieliby zarobić tyle samo, ile im zostało, by wyjść na zero. Jak myślicie, kto z nich miałby większe szanse, by dokonać tego w stosunkowo krótkim czasie?

 

Metoda procent zajęłaby naprawdę długo.

Oczywiście, można się spierać. Można więcej stracić ryzykując stałą kwotę i jest to bardziej ryzykowne, ale mówimy tu o realnym tradingu. By zarabiać trzeba korzystać z metody dającej realne szanse na odzyskanie strat i dalsze zarabianie, a nie tylko chroniącej przed stratami. Z dobrą metodą tradingu i doświadczeniem, możecie stosować zasadę "stałej kwoty", która spełnia te wymagania - dlatego chciałem wam ją pokazać.

 

Podsumowując - siłą omówionych w artykule technik zarządzania pieniędzmi, jest umożliwienie stałego i efektywnego zarabiania. Oczywiście, by z nich korzystać, trzeba uczynić kilka założeń. Przede wszystkim, pieniądze, które inwestujecie, nie są wam niezbędne, tj. w razie ewentualnych strat nie wpłynie to radykalnie na wasze życie. Musicie też pamiętać, że cała idea strategii stosującej ryzyko-do-zysku polega na znalezieniu skutecznej strategii na rynku oraz opanowaniu wiedzy, kiedy taki układ się pojawia oraz jak go wykorzystać. Tego możecie nauczyć się z mojego kursu price action.

 

Choć nie polecam korzystania z metody procentowej, sugeruję ryzykowanie kwoty, na której utratę możecie sobie pozwolić. Jeśli w nocy nie możecie spać przez myśli o ilości pieniędzy, którą możecie stracić, oznacza to, że ryzykowana kwota jest zapewne zbyt duża. Jeśli macie $10,000 (ok. 40 000zł), możecie spokojnie stawiać $200 lub $300 na trade (800-1200zł). Może też być dużo mniej, lecz kwota musi być stała.

Pamiętajcie też, że profesjonalni traderzy potrafią oceniać układy bazując na ich jakości. To przychodzi z czasem i praktyką. Powinniście rozwijać swoje umiejętności na koncie demo, zanim wejdziecie w Forex z prawdziwymi pieniędzmi. Opisana tu strategia zarządzania pieniędzmi zapewnia realistyczny sposób efektywnego zarabiania bez wzbudzania potrzeby over-tradingu, co często zdarza się traderom ćwiczącym metodę procentową. Nauczcie się stosować moje strategie PA i doceniać siłę zarządzania pieniędzmi, a wasze wyniki zaczną się poprawiać.

 

Uwaga redakcji.

Podczas przygotowywania publikacji zaskoczyło nas zestawienie aktualnej wersji artykułu oraz naszego tłumaczenia (bazowaliśmy na wcześniej zarchiwizowanej wersji).

Okazało się, że Nial Fuller dokonał kilku zmian i obecna wersja ( link w tytule publikacji) przedstawia aktualne stanowisko autora.

Natomiast ze względu na to, że w „internecie nic nie ginie” umieszczamy link do pierwotnej wersji artykułu z 2010 roku. Mamy więc okazję, by nie tylko zapoznać się z interesującym i ważnym opracowaniem australijskiego tradera, lecz również prześledzić ewolucję jego myśli - link do archiwalnej wersji artykułu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim ze znajomymi
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij
Zarejestruj się, aby otrzymać pełen dostęp do zasobów portalu oraz 1 nr magazynu FXMAG za darmo!