• Sklep
  • Odbierz prezent
byk akcje ETF ETN XIV GPW

Po ogromnych spadkach z 5 lutego 2018 roku inwestorzy rozpoczęli poszukiwania winnych. Po dogłębnej analizie część inwestorów zauważyli potencjalne niebezpieczeństwa w rosnącej roli funduszy typu ETF/ETN. Czym właściwe są te fundusze? Dlaczego jeden z nich spadł prawie do zera? Ponieważ temat, który jest poruszany w tym artykule, będzie dość rozległy, dla lepszego zrozumienia całości, treść będzie podzielona najpierw na wprowadzenie wyjaśnienia ETF/ETN. Dopiero później pojawi się wyjaśnienie XIV i VIX i korelacja tych indeksów z ostatnimi wydarzeniami na giełdzie.

 

Czym jest ETN?

ETN (Exchange Traded Notes) to papier dłużny identyczny jak obligacja korporacyjna bądź rządowa. Kiedy inwestor kupuje na giełdzie ETN-a, oznacza to, że pożyczył pieniądze jego wystawcy w nadziei, że ten zwróci mu kiedyś tę sumę razem z nawiązką. Kwestia wyjątkowa w przypadku ETN-a to poziom oprocentowania, który jest zależny, od instrumentu bazowego, którego ruch śledzi dany ETN.

Jak wygląda to w praktyce? Jeśli ETN wystawiony został na złoto, to emitent zwróci nam początkową kwotę, za którą nabyliśmy od niego ETN-a, oraz dodatkową sumę (odsetki) odpowiadającą wartości, o którą od tego czasu wzrosło złoto. Jeśli ETN śledził indeks danej gospodarki bądź sektora, to w momencie pozbycia się ETN-a, otrzymalibyśmy kwotę „wejściową”, za którą kupiliśmy ETN-a, a także sumę, o którą wzrósł dany indeks. Podobnie, jeśli instrument bazowy, który jest śledzony przez ETN-a spada, to otrzymujemy zwrot pierwotnej kwoty, za którą nabyliśmy dany walor, ale pomniejszoną o wartość, o jaką spadł dany instrument.

Wycena ETN-a i ETF-a zmienia się na giełdzie w czasie rzeczywistym. ETN ma swoją datę wygaśnięcia, ale mimo to można go odsprzedać w każdej chwili na giełdzie publicznej. Co do handlu ETN-ami, proces ten przebiega tak samo, jak handel akcjami, czy ETF-ami.

W skrócie: ETN to papier dłużny, który odnosi się do określonej wartości waloru na rynku np. złota, bądź danego sektora. Jeśli sektor wzrasta, otrzymujemy nasz wkład początkowy plus odsetki. Jeśli dany sektor traci, otrzymujemy nasze pieniądze minus wartość spadku.

 

ETF – stwórz swój własny fundusz!

ETF (Exchange Traded Fund) to rodzaj funduszu inwestycyjnego, który odzwierciedla stan jednej z wybranych giełd, bądź innego sektora. ETF-y posiadają realne aktywa, których ruch naśladują. Jeśli ma naśladować ruch branży obuwniczej, to posiada rzeczywiste akcje spółek obuwniczych w odpowiednich proporcjach. Jeśli dany ETF ma odzwierciedlać kurs złota, bądź jakiegokolwiek innego dobra, skupuje ten surowiec, chociaż bardzo często zamiast fizycznych surowców skupuje kontrakty terminowe. W dalszym ciągu jednak jest to realne aktywo, które upoważnia do odbioru towaru.

Na naszym rynku mamy do dyspozycji trzy ETF-y, odwzorowujący indeks WIG20, kolejny oddający wartość indeksu S&P 500 i ostatni ilustrujący indeks DAX. W praktyce oznacza to, że jeśli indeks WIG20 rośnie, to wartość ETF WIG20 również pięknie wzrasta, analogicznie dzieje się przy spadkach.

Prawdę mówiąc, stworzenie funduszu ETF jest teoretycznie proste i może zrobić to każdy. Jednak w rzeczywistości podmiotem, który tworzy dany fundusz ETF, jest firma inwestycyjna, którą można nazwać również sponsorem funduszu. Taki sponsor określa cel inwestycyjny, tutaj wybiera dany indeks, bądź walor, którego wartość pragnie naśladować. Przyjmijmy, że główny sponsor uwielbia guziki i książki, co więcej po dogłębnych analizach, okazało się, że guziki i książki mają najlepsze wzrosty w ciągu dziesięciu lat. Dalej sponsor funduszu szuka inwestorów instytucjonalnych (banki, firmy i spółki inwestycyjne), którzy posiadają instrumenty finansowe, które wchodzą w skład wybranego indeksu. Czyli w tym przypadku, będą to walory Guziki&Książki. Teraz sponsor podpisuje z inwestorem umowę, która zakłada, że inwestor dostarczy sponsorowi odpowiednią liczbę akcji, które wiążą się z guzikami i książkami. Inwestor w zamian za to otrzyma jednostki uczestnictwa w funduszu ETF Guziki&Książki, które to jednostki wyemitował sponsor. Od teraz inwestor posiada do dyspozycji określoną liczbę jednostek funduszu, które będzie miał zamiar wprowadzić na giełdę w celu sprzedaży inwestorom indywidualnym. Tak oto powstał fundusz ETF Guziki&Książki, który odzwierciedla indeks, w skład którego wchodzą spółki produkujące guziki, bądź książki.

 

Ogromny skrót

Na potrzeby przyszłego zrozumienia dalszej części artykułu, bez ciągłych powrotów do szczegółowego opisu, warto zapamiętać, że:

1)ETN to instrument dłużny (obligacja)

2)ETF to instrument aukcyjny

 

VIX – indeks strachu?

VIX (Volatility Index) to indeks giełdowy, który wprowadzony został na rynek w 1993 roku przez Chicago Board of Options. Sam indeks VIX nie jest aktywem, lecz tworem wirtualnym, który śledzi zmienność na amerykańskiej giełdzie. VIX-a nie można kupić bądź sprzedać, jednak można inwestować m.in. za pośrednictwem ETN-ów, które są oparte o ten indeks. VIX oddaje wzrost lub spadek cen opcji na S&P 500. Czyli jeśli opcje na S&P 500 drożeją, to rośnie VIX. Analogicznie wygląda to w przypadku spadków. Pisząc jeszcze prościej, jeśli indeks S&P 500 wzrasta, wtedy spada indeks VIX, jeśli S&P 500 spada, wtedy wzrasta VIX. Korelację tą widać szczególnie na wykresie poniżej.

 

FXMAG akcje xiv i vix – jak strach może kształtować rynek? xiv gpw indeksy etf 1

Źródło:streetwisereports.com Kolor czerwony – S&P 500; Kolor czarny – VIX

 

Gdzie pojawia się zmienność? Ponieważ indeks VIX działa w oparciu o opcje S&P 500, oznacza to, że wartość zmienności rynku jest rezultatem zwiększonego niepokoju wśród inwestorów, którzy z powodu X tracą zdrowy rozsądek. Idąc dalej z wyjaśnieniami, VIX zwany jest „indeksem strachu”, ponieważ w momencie, gdy ceny opcji rosną, inwestorzy obawiają się zmienności. Zmienność rośnie wtedy, gdy ceny akcji spadają. Zmienność na Wall Street spadała od 2017 roku, o ile nie od 2016.

Oznacza to w praktyce, że inwestorzy byli gotowi do wchodzenia na rynek. Można powiedzieć, że od dłuższego czasu, na rynku inwestycyjnym panowały niebiosa wzrostów, które w pewnym momencie musiałby się skończyć.

XIV – fundusz nadziei?

VelocityShares Daily Inverse VIX Short Term ETN, tak właściwie nazywa się „potwór” zwany w cudownym skrócie XIV. Co prawda nikt nie nazywa tego funduszem nadziei, jednak jeśli spojrzeć na mechanizm działania XIV, można stwierdzić, że jest oparty o nadzieję inwestorów. XIV to fundusz zarabiający na spadkach indeksu XIV, spadkach zmienności. Czyli jest to ciągłe marzenie, że wzrosty będą pięły się do góry, i do góry, dzień za dniem, bez większych wahań. Tak w rzeczywistości było, bo przecież od roku 2017 mieliśmy głównie stałe wzrosty na giełdach światowych. Dobrą sytuację rynku zauważyli inwestorzy indywidualni, ponieważ fundusz XIV stał się bardzo popularny. Według Bloomberga, w funduszach tych ulokowano około 3 mld dolarów, co więcej, niejednokrotnie podkreślano, że pewnego dnia wszystko spadnie do zera. I rzeczywiście tak się stało, przy czym według Mikołaja Raczyńskiego z Noble Funds TFI, częściową winę ponoszą fundusze hedgingowe.

Które, w swoich działaniach niejako nakręcały dalej cały proces powstawania napięcia, poprzez skupowanie opcji, a sprzedaż akcji. Portal marketwatch.com opisał w jednym artykule przypadek inwestora, który stracił w kilka godzin 4 miliony dolarów. Można stwierdzić, że sytuacja, która wydarzyła się w ostatnim czasie, przewróciła rynek, ukazując, że ciągłe wzrosty powinny być podparte rzetelnymi fundamentami.

 

Na nieznanych wodach…

Wypłynęliśmy na nową przestrzeń, bez wątpienia, to, co było kiedyś standardem, teraz może okazać się nowym lądem, na którym dopiero rozpoczynamy swoją działalność. O licznych teoriach, co stało za spadkami na giełdzie, można dyskutować. Od bitcoina, innych „walut” wirtualnych, aż przez fundusze grające w nadziei na niekończącą się hossę. W obecnej sytuacji, jeśli inwestorzy okażą się wyjątkowo ostrożni, możemy pomarzyć o kolejnej hossie. Jednak z drugiej strony, natura ludzka niejako dąży do ciągłego ryzyka, jest to pewne uzależnienie, którego większość doświadczyła nie raz. Ostatnie wydarzenia są również nauką pokory, jak to mawiał znany mi człowiek: „To, co na pewno wyniesiesz z giełdy to pokora”. Niektórzy wątpią, że  inwestorzy, którzy wkładali swoje pieniądze w fundusze XIV wiedzieli, na czym to właściwie polega działanie tego instrumentu. Na koniec warto przytoczyć ponownie słowa Mikołaja Raczyńskiego.

 

FXMAG akcje xiv i vix – jak strach może kształtować rynek? xiv gpw indeksy etf 2

Źródło: twitter.com

 

W tłumaczeniu: „Ostatnie dwa dni na rynkach były bez wątpienia kompletnie przesadzone. Ceny się odbiją, a zmienność spadnie. Ale już nigdy nie będzie tak samo. Zapomnijcie o obecnych korelacjach i wzorcach cen. Wpływamy na nieznane wody”
Ze swojej strony mam nadzieję, że każdy z nas potrafi pływać, a jeśli nie, to niech lepiej szybko się nauczy.

 

Wiedza dodatkowa:


Exchange Traded Notes - ETN
ETF or ETN?
VIX
 

Dokładne nazwy ETF-ów na polskim rynku: Lyxor WIG20 UCITS ETF (odwzorowuje indeks WIG20), Lyxor S&P 500 UCITS ETF (odwzorowuje indeks S&P 500) i Lyxor DAX UCITS ETF (odwzorowuje indeks DAX))


Szymon Maj

Działacz społeczny, autor. Zwolennik analizy fundamentalnej, przy jednoczesnej obserwacji wartości wolumenu. Po godzinach baczny obserwator społecznego aspektu giełdy.

Przejdź do artykułów autora
Zamknij

Koszyk