• Odbierz prezent
Wysoka zmienność pochodną niepewności

Wysoka zmienność notowań w niemal wszystkich segmentach rynku finansowego stała się od kilku miesięcy „nową normalnością”. Najbardziej spektakularnym przykładem tego zjawiska są wydarzenia na rynku ropy naftowej, niespotykane nigdy wcześniej w historii. Ale pozornie trudne do wytłumaczenia wahania cen zdarzały się także w ostatnim czasie na rynku złota. Podwyższona zmienność towarzyszyć będzie zapewne inwestorom jeszcze przez dłuższy czas. Tak długi, jak długo będzie trwała niepewność w kwestii pandemii, jej wpływu na globalną gospodarkę, sposobu i stylu wychodzenia z recesji, ukształtowania się „poepidemicznych” relacji społecznych i ekonomicznych.

Zmienność sama w sobie nie jest zła. Zasadniczą kwestią jest to, jak można ją racjonalnie wykorzystać. Nie mają z tym najczęściej problemu inwestorzy nastawieni spekulacyjnie, szczególnie ci o większym doświadczeniu i możliwościach, zarówno finansowych, technicznych, jak i kompetencyjnych. Pewnie i oni byli zaskoczeni potężnymi spadkami notowań kontraktów terminowych na ropę naftową, ale nawet mimo chwilowych strat, powinni sobie poradzić i przetrwać rynkowe zawirowania. Są one wpisane w naturę spekulacji. Ale warto też zwrócić uwagę, że i mniej doświadczeni gracze mogą na podwyższonej zmienności notowań skorzystać, choć prawdopodobnie w przypadku większości z nich potrzebna byłaby zmiana nawyków. Wystarczy nie bać się kupować w czasie spadków notowań. Ale skuteczność takiej taktyki wymaga posiadania strategii i dyscypliny w jej realizacji. Możliwość osiągnięcia zysku nie zawsze bowiem pojawia się w ciągu najbliższych dni, a nawet jeśli tak się zdarza, często warto poczekać nieco dłużej, po pewnym czasie mogą one być znacznie większe.

W obecnej sytuacji ryzyko działania na rynku jest bardzo wysokie. Jednak należy pamiętać, że bezprecedensowe działania banków centralnych są dla tego ryzyka poważnym buforem. Nawet jeśli nie pomogą bezpośrednio gospodarce, to z pewnością są wstanie podtrzymać dobrą koniunkturę na rynkach finansowych, a co najmniej zapobiec ich załamaniu.


Michał Stanek

Absolwent Górnośląskiej Wyższej Szkoły Handlowej. Od 1999 roku związany z rynkiem finansowym. Karierę rozpoczynał w renomowanych towarzystwach ubezpieczeniowych, powszechnym towarzystwie emerytalnym oraz departamentach Private Banking i Wealth Management międzynarodowych banków komercyjnych. Bogate doświadczenie biznesowe zdobył pełniąc m. in. funkcję dyrektora Regionalnego w AXA TFI S.A., a także dyrektora Sprzedaży i Rozwoju Sieci, a następnie dyrektora ds. Komunikacji Inwestycyjnej w AgioFunds TFI S.A. Obecnie prezes zarządu w Q Value sp. z o.o. Uznany trener i wykładowca, specjalizujący się w tematyce finansowej. Autor wielu publikacji w prasie branżowej.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk