• Odbierz prezent
  • Odbierz prezent
Wyraźniejsze cofnięcie się dolara, ale głównie wobec funta

Kluczowe informacje z rynków:

 

  • USA / FED: Zeznający wczoraj przed Komisją Bankową Senatu szef FED dał do zrozumienia, że pauza w podwyżkach stóp była dobrym ruchem, oraz potwierdził plany zakończenia programu redukcji sumy bilansowej banku centralnego – nic nowego. Odnosząc się do perspektyw gospodarczych określił je jako „sprzyjające” przy „zdrowych” warunkach. Podkreślił jednak utrzymujące się negatywne ryzyka.
  • USA / DANE: Wczoraj po południu na rynek napłynęły zaskakująco dobre dane nt. indeksu zaufania konsumentów Conference Board, który skoczył w lutym do 131,4 pkt. (szacowano 124,9 pkt.). W górę poszedł też odczyt indeksu aktywności przemysłu w Richmond (do 16 pkt. w lutym przy szacunkach 5 pkt.). Rozczarowanie przyniosły jednak dane z rynku nieruchomości – liczba rozpoczętych budów była najniższa od września 2016 r. (zaledwie 1,078 mln), ale już dane nt. wydanych pozwoleń wypadły nieźle (1,326 mln wobec 1,290 mln w prognozach). Dane nie mają jednak większego znaczenia, gdyż są za grudzień.
  • WIELKA BRYTANIA / BREXIT: Premier May powiedziała wczoraj w parlamencie, że jej celem jest wyjście z UE z dniem 29 marca. Dodała jednak, że jeżeli parlament ponownie odrzuci wynegocjowane porozumienie z UE (głosowanie zaplanowane jest na 12 marca), to rząd zgłosi dwa kolejne wnioski najpóźniej do 14 marca. Jeden będzie dotyczył „bezumownego” Brexitu, a drugi wniosku o odroczenie wyjścia z UE, choć jak dodała, powinno być ono „krótkotrwałe, ograniczone w czasie”. Wieczorem pojawiły się plotki, że takie warunki wydłużenia, mogłyby zyskać aprobatę niemieckiej kanclerz Merkel (wcześniej spekulowano, że UE będzie naciskać na rozwód w 2021 r.). Dzisiaj parlament (Izba Gmin) będzie dyskutował nad ewentualnymi poprawkami, które mogłyby wymusić na May działania mające na celu uniknięcie „chaotycznego” Brexitu. Niemniej szefowa rządu wczoraj pierwsza wykonała ruch.
  • INDIE / PAKISTAN: Indie zestrzeliły pakistański samolot, który ich zdaniem naruszył przestrzeń powietrzną w Kaszmirze, a wczoraj Pakistan zestrzelił dwa indyjskie samoloty z analogicznego powodu. Konflikt w Kaszmirze podbija dzisiaj rano wycenę safe-haven (CHF i JPY).

Opinia: Dolar mocniej się cofnął, co przełożyło się na techniczne ujęcia na ważnych parach, a na koszyku FUSD (US Dollar Index) doszło do wyraźnego złamania poziomu 96,2 pkt. Amerykańska waluta osłabła, chociaż przemawiający wczoraj w Kongresie szef FED nie zaskoczył „gołębimi’ sformułowaniami, a wręcz relatywnie „dobrze”, jak na tło ostatnich tygodni, wypowiadał się na temat perspektyw gospodarki. Do tego utrzymaliśmy zaskakująco dobre dane nt. zaufania amerykańskich konsumentów w lutym. Nie wydaje się jednak, aby FED uzyskał w drugim półroczu przestrzeń do podwyżki stóp (brak impulsu inflacyjnego), ale jednocześnie może nie mieć też powodów do nasilania „gołębiego” przekazu. Możemy wykluczyć cięcie stóp, a FED może nie spieszyć się nadmiernie z zakończeniem programu QT.

Dlaczego, zatem dolar stracił? Bo rynek próbuje nadal rozgrywać wątki z początku tygodnia (wojny handlowe, Brexit), gdzie pojawiły się informacje mogące obniżyć poziom globalnego ryzyka i zachęcić do zaangażowania się w przeceniane wcześniej waluty. Niemniej poza funtem, idzie to jakoś opornie. Dzisiaj widać próbę ruchu na „bezpiecznych” CHF i JPY po informacjach o sytuacji na granicy indyjsko-pakistańskiej (oba kraje to mocarstwa atomowe, więc ciężki kaliber dyplomatyczny), ale na tej bazie nie budują się trwalsze trendy. Co do funta, to Theresa May po raz kolejny pokazała wczoraj, że jest „rasowym” politykiem, który potrafi nadawać ton w kluczowych sprawach. Sprytnie przerzuciła odpowiedzialność za „bezumowny” Brexit na parlament (co praktycznie redukuje do zera ryzyko jego wystąpienia z dniem 29 marca), ale jednocześnie ograniczyła pole manewru tym, którzy po cichu liczyli już na to, że dostaną warunki pod realizację scenariusza drugiego referendum. Wydłużenie Brexitu raczej pójdzie w okres 3, a nie 21 miesięcy, gdyż od 14 do 29 marca będzie zbyt mało czasu, aby angażować się w polityczne spory. Trzeba też pamiętać o tym, że May musi tak manewrować politycznie, aby nie dopuścić do większego rozłamu we własnej partii (frakcja eurosceptyków ma zupełnie rozbieżne interesy od zwolenników UE).

Dzisiaj mamy w Izbie Gmin debatę nad Brexitem, oraz możliwe zgłaszanie poprawek. Wydaje się jednak, że nawet jeżeli posłowie wyślą polityczny sygnał do May, że nie chcą „bezumownego” Brexitu, to wiele to nie będzie oznaczać. Uwaga przesuwa się teraz na 12-14 marca, a także 21-22 marca, kiedy teoretycznie zaplanowany jest tzw. szczyt ostatniej szansy UE-Wielka Brytania. Dzisiaj w Paryżu mamy spotkanie niemieckiej kanclerz i prezydenta Francji – na pewno jednym z tematów będzie wątek Brexitu i tego, jak podejść do ewentualnego wniosku Londynu o jego wydłużenie. Wczorajsze spekulacje wskazywały, że Merkel przychyla się do czerwcowego terminu (zamiast marca).

Technicznie ruch na GBPUSD jest dość wyraźny – ostatnim ważnym oporem przed zmianą długoterminowej konfiguracji jest szczyt z 20 września ub.r przy 1,3297. Dzienne wskaźniki są wykupione, ale nie dają innych negatywnych sygnałów (dywergencje itp.). To sprawia, że potencjalne korekty mają głównie charakter intraday. Wczoraj takim wsparciem był rejon 1,3145. Dzisiaj można wskazać na 1,3210-35.

1

Wykres dzienny kursu funta do dolara GBPUSD

W temacie koszyka dolara FUSD mamy ładne potwierdzenie tego, że USD zaczyna wchodzić w nieco większą korektę na głównych układach. Pomału znajduje to też potwierdzenie na średnioterminowych wskaźnikach.

1

Wykres tygodniowy FUSD

Ciekawy układ techniczny mamy na EURUSD. Widać, że linia trendu wzrostowego rysowana od dołka z 15 lutego, zaczyna mieć coraz większe znaczenie. Niemniej. teraz warto będzie obserwować zachowanie się notowań przy oporze 1,1405, a także widocznym ograniczeniu na dziennym oscylatorze RSI 9, które historycznie wyznaczało w ostatnich miesiącach punkty zwrotne (szczyty).

1

Wykres dzienny kursu euro do dolara EURUSD

Na koniec warto zerknąć na USDJPY, gdzie mamy łamanie ważnych linii trendu na dziennych wskaźnikach, co może inicjować wybicie rysowanej od stycznia b.r. linii trendu wzrostowego na tej parze. Teoretycznie konflikt indyjsko-pakistański nie powinien być długoterminowym katalizatorem ruchu (powody będą gdzie indziej), ale analiza techniczna daje już stosowne sygnały.

1

Wykres dzienny kursu dolara do jena USDJPY

Nota prawna

Notowania: GBPUSD

Przejdź do wykresu
Źródło: https://pl.tradingview.com/symbols/GBPUSD/

Marek Rogalski

Główny analityk walutowy w Domu Maklerskim BOŚ. Ekspert w dziedzinie tematyki związanej z rynkiem FX – swoje długoletnie doświadczenie zdobywał pracując w czołowych domach maklerskich w Polsce (z DM BOŚ związany od 2009 r.), prywatnie inwestor giełdowy od 1994 r. Zdobywca szeregu nagród na najlepiej typującego analityka (Puls Biznesu), ceniony komentator bieżących wydarzeń w ogólnopolskich mediach. 

Przejdź do artykułów autora
Zamknij

Koszyk