• Sklep
  • Odbierz prezent
  • Sklep
  • Odbierz prezent
Wpływ Brexitu na przyszłość UE
Z artykułu dowiesz się:

- skutków jakie poniesie Unia Europejska i Wielka Brytania w przypadku Brexitu

Wielkimi krokami zbliża się referendum w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Dzisiejsze referendum będzie jednym z najważniejszych wydarzeń ostatnich lat, zarówno dla brytyjskiego parlamentu, jak i całej Europy. Nie tylko zadecyduje o przyszłości Wielkiej Brytanii w Europie, ale też o przyszłości samego premiera. Jeśli Wielka Brytania odejdzie od Unii, Cameron najprawdopodobniej będzie musiał zrezygnować z urzędu. Natomiast dla samej Unii Europejskiej oznacza to destabilizację.

Cameron zadecydował o terminie referendum w lutym, po renegocjacjach warunków członkostwa Wielkiej Brytanii w EU i jej podległości Brukseli. Udało mu się wynegocjować ustępstwa we wszystkich obszarach, o które zabiegał.

Jeśli Wielka Brytania zrezygnuje z członkostwa, wpłynie to w sposób istotny na gospodarkę brytyjską oraz rolę Londynu jako finansowego centrum. Konsekwencje poniesie też Unia, ponieważ odejdzie jeden z jej najsilniejszych członków. Precedens ten może wzmocnić antyeuropejskie i anty-imigracyjne siły w Niemczech. Z powodu narastającej debaty na temat kryzysu imigracyjnego i jego kosztów, odejście jednego z silniejszych członków Unii może wzmocnić argumenty innych państw, które sporo płacą za bycie jej częścią.  Zwłaszcza w sytuacji, gdy Węgry i Polska – dwa kraje, które najgwałtowniej sprzeciwiają się wpuszczaniu uchodźców do Europy – są jednocześnie największymi beneficjentami EU.

Ekspansja na Wschód w ciągu ostatnich 10 lat dość mocno nadszarpnęła budżet Unii Europejskiej, wraz przyjmowaniem do wspólnoty kolejnych, biedniejszych państw. Doprowadziło to w latach 2006-2013 do zdecydowanego wzrostu kontrybucji do budżetu Unii głównych jej państw, takich jak Niemcy, Francja, Włochy i Wielka Brytania.

Niemiecka kontrybucja do budżetu UE w roku 2013 wyniosła 0,49% DNB, podczas gdy w roku 2006 było to zaledwie 0,27%. W przypadku Francji w ciągu tego samego okresu wzrosła z 0,17% do 0,40% DNB, a Wielkiej Brytanii z 0,11% do 0,46%. 

Jednocześnie wzrosły wpływy netto beneficjentów. Polska w roku 2013 była jednym z największych odbiorców funduszy unijnych (3,29%, w porównaniu z 1,13% w roku 2006), a w przypadku Węgier jest to nawet ponad 5,33%. Odejście z jednego z najważniejszych płatników Unii nie tylko dodatkowo obciąży pozostałych członków UE, ale będzie też groźny precedensem, który otworzy furtkę dla innych eurosceptycznie nastawionych państw.

W wielu krajach europejskich mamy do czynienia z nasilającym się zjawiskiem nacjonalizmu. Coraz popularniejsze stało się obwinianie Niemiec za problemy z Grecją, a w zamian niemieccy wyborcy wykazują rosnący resentyment spowodowany coraz większymi kosztami członkostwa Niemiec w EU i EMU, a także zauważalnym brakiem wpływu na obecną sytuację.

Debata na temat Brexitu stale się nasila. Ostatnie sondaże pokazały, że przytłaczająca większość badanych twierdzi, iż jeśli Wielka Brytania zdecyduje się na odejście z Unii, jej gospodarka znacznie ucierpi. Natomiast ci, którzy optują za takim rozwiązaniem, argumentują, że zapewni to Brytyjczykom lepszą pozycję do kolejnych negocjacji. Jednakże negocjacje te będą się prawdopodobnie przedłużać w nieskończoność, co wywołuje sporą niepewność o to, jaka będzie przyszłość Wielkiej Brytanii.

Jednym z najpoważniejszych argumentów za Brexitem jest kwestia odzyskania suwerenności przez Wielką Brytanię. Mówi się o tym, że parlament powinien się wyswobodzić z jurysdykcji Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Co prawda Cameron dysponuje rozwiązaniem, które pozwoli parlamentowi na uniezależnienie się od niego za pomocą jednej ustawy, ale to nie przekuje wyborców, ponieważ nadal to właśnie Trybunał będzie organem najwyższym.

Nie ma pewności, czy odejście z UE rzeczywiście przyniesie Wielkiej Brytanii spodziewane korzyści, a zwłaszcza odzyskanie suwerenności. Wiele wskazuje na to, że zagrożenia związane z odejściem są znacznie większe niż szacowane korzyści, ale wynik referendum nadal jest trudny do przewidzenia.


easyMarkets

easyMarkets (wcześniej EasyForex) jest brokerem świadczącym usługi w 160 krajach. Zapewnia dostęp do ponad 175 produktów inwestycyjnych, w tym: walut, towarów i opcji. easyMarkets posiada licencję cypryjską - CySEC (ważną na terenie całej UE na mocy dyrektywy MIFiD) oraz australijską - ASIC.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk