• Odbierz prezent
  • Odbierz prezent
Wojna handlowa, Brexit, spadki kursu dolara, wyniki szczytu G-20. Co wpłynie na rynki finansowe w strefie euro i w USA w tym tygodniu?

Początek handlu ustawią oczywiście informacje ze szczytu G-20, a konkretnie spotkania prezydentów USA i Chin, jakie zaplanowano na sobotę. Tylko, czy poznamy wszystkie? Odnoszę wrażenie, że tylko to, co przywódcy będą chcieli ujawnić.

Rywalizuj o realne nagrody na koncie demo

Dołącz do konkursu

A dyplomacja to sztuka budowania dobrego wizerunku – nikt oficjalnie nie powie o fiasku rozmów, zostaniemy raczej zalani ogólnikami, które w sumie wiele nie wnoszą. Potencjalny rozejm pomiędzy USA, a Chinami, który sprowadzałby się do nie nakładania kolejnych ceł przez USA na Chiny przez kilka miesięcy, gdyby do niego doszło, to pozytywna informacja, ale nie na tyle, aby mówić o przełomie. Ten pojawiłby się, gdyby strony porozumiały się, co do cofnięcia za kilka tygodni ceł nałożonych w maju, a Amerykanie poluzowywaliby obostrzenia dla chińskiego koncernu Huawei – na to podobno mocno nalega prezydent Xi Jinping.

Mielibyśmy, bowiem pierwszy mocny sygnał, że negatywna spirala wydarzeń zaczyna się odwracać. Oczywiście Amerykanie najpewniej postawiliby swoje warunki, że zgodzą się na to w zależności od przebiegu negocjacji nt. umowy handlowej w grupach roboczych, ale tak czy inaczej rynku miałyby jakąś perspektywę przełomu.

To dałoby pole do rozegrania bardziej ryzykownych aktywów, w tym walut, które zachowywały się w ostatnich tygodniach słabiej, ale i też tych wykorzystywanych w strategiach carry trade. Najwięksi przegrani w takim układzie to bezpieczne przystanie (frank szwajcarski CHF i jen japoński JPY), ale i też kurs dolara. Patrząc na fakt pełnego dyskontowania przez rynek cięcia stóp procentowych przez FED w końcu lipca, brak obniżki musiałby iść w parze z mocnymi argumentami.

A co poza szczytem G-20?

Temat Iranu nieco przygasa (teraz zaczyna się czas „cichej dyplomacji”, czyli budowania międzynarodowych sojuszy dla wsparcia danego scenariusza), ale można go powiązać z relacjami (w tym też handlowymi) pomiędzy USA, a Unią Europejską. Ta druga jest obecnie Trumpowi potrzebna, jako sojusznik w walce z Teheranem, więc Waszyngton nie będzie w najbliższych tygodniach poruszał trudnych spraw, jak chociażby wygaszonego wątku ceł na europejskie auta.

Z danych makro uwagę przykują odczyty indeksów PMI (zwłaszcza dla strefy euro, oraz Chin), a w USA dane ISM, oraz wyliczenia Departamentu Pracy USA. Nie nastawiajmy się jednak na to, że wpłyną znacząco na oczekiwania związane z posunięciami banków centralnych. Uwagę zwróci wtorkowy komunikat po posiedzeniu RBA, chociaż może on być podobny do tego, co poznaliśmy w ostatnich dniach z RBNZ – ryzyka narastają, ale bank centralny woli przemyślane ruchy w temacie stóp procentowych.

Notowania: USDPLN

Przejdź do wykresu
Źródło: https://pl.tradingview.com/symbols/USDPLN/

Marek Rogalski

Główny analityk walutowy w Domu Maklerskim BOŚ. Ekspert w dziedzinie tematyki związanej z rynkiem FX – swoje długoletnie doświadczenie zdobywał pracując w czołowych domach maklerskich w Polsce (z DM BOŚ związany od 2009 r.), prywatnie inwestor giełdowy od 1994 r. Zdobywca szeregu nagród na najlepiej typującego analityka (Puls Biznesu), ceniony komentator bieżących wydarzeń w ogólnopolskich mediach. 

Przejdź do artykułów autora
Zamknij

Koszyk