• Odbierz prezent
Włochy wybory
Z artykułu dowiesz się:

- Jaki wybór mają Włosi

- Jakie są postulaty partii

Już 4 marca Włosi oddadzą swój głos wyborach parlamentarnych. To co dzieje się obecnie na półwyspie apenińskim nie przypomina poważnej atmosfery przedwyborczej, choć o taką prosi obecny premier i prezydent Włoch. Jakie alternatywy stoją przed niegdyś jedną z najsilniejszych europejskich gospodarek?

 

Tonące Włochy

Mimo całej sympatii dla kultury, tradycji i niezapomnianych włoskich wakacji, niestety czas spojrzeć prawdzie w oczy. Włochy znalazły się w trudnej sytuacji gospodarczej i politycznej. Za niecałe dwa tygodnie Włosi będę musieli zdecydować jakie partie zasiądą w parlamencie i kto pokieruje pogrążoną w wielu kryzysach Italią. Dane makroekonomiczne mówią wiele o nienajlepszej kondycji gospodarczej Włoch. Najbardziej przerażająca jest dwucyfrowa stopa bezrobocia (11,1%). Włosi mają powody do zmartwień, gdy spojrzą na rosnący dług publiczny, który wynosi 135% PKB. Przy tym słaby wzrost gospodarczy.

Do tego, dołóżmy kryzys migracyjny, kryzys bankowy oraz nadchodzące wybory. Kandydaci będący przedstawicielami kandydujących partii zaskakują swoimi niekonwencjonalnymi programami politycznymi. Czy Włosi potrzebują takiego teatru?

 

Barwne ptaki włoskiej polityki

W tych wyborach tak naprawdę mówi się o sześciu partiach: Ruch Pięciu Gwiazd, Partia Demokratyczna, Forza Italia, Liga Północna, Wolni i Równi oraz Bracia Włoch. Na główny plan wysuwają się nie partie, ale ich gwiazdy. Aktorem włoskiej sceny politycznej jest nieprzerwanie Silvio Berlusconi. Ten osiemdziesięciojednoletni polityk ma na swoim koncie większe i mniejsze przekręty finansowe i nie tylko. Afery z kobietami, oszustwa podatkowe, zamiłowanie do operacji plastycznych, nie przekreślają szans jego partii Forza Italia na wejście do parlamentu. Oprócz Forzy, Berlusconi przewodzi parlamentarnemu centroprawicowemu blokowi, w którego skład wchodzi jeszcze Liga Północna i Bracia Włoch. Na świeczniku jest także inny kontrowersyjny polityk – Luigi Di Maio. Lider polityczny całkiem młodego Ruchu Pięciu Gwiazd. Postać tego polityka spodobałaby się tym, którzy uważają, że „matura to bzdura”, a nauka idzie w las. Di Maio znany jest z błyskotliwych wypowiedzi np. o położeniu geograficznym Rosji. Co ciekawe polityk ten nigdy nie ukończył studiów, bo najzwyczajniej na świecie żadne mu nie podpasowały. Nic jednak nie stanęło mu na przeszkodzie, by stać się kandydatem na premiera z ramienia Ruchu Pięciu Gwiazd.

 

Programy polityczne nie z tego świata

Prezydent Sergio Mattarella oraz premier Paolo Gentiloni apelują o rozsądek i realizm. Widocznie ich apele zdają się na nic. Gwiazdy włoskiej sceny politycznej wyprzedzają się w coraz to bardziej kontrowersyjnych i innowacyjnych postulatach wyborczych. Weźmy np. postulaty Ruchu Pięciu Gwiazd założonego przez komika Beppe Grillo. Pierwszy z nich to dochód gwarantowany dla każdego Włocha w wysokości 780 euro miesięcznie. Partia chce także kasacji 400 ustaw, które wydają im się bezsensowne. Zastąpić miałaby je jedna konkretna. Ruch Pięciu Gwiazd wykazuje się proekologicznymi i antyimigranckimi postawami. Postulują także za ociepleniem stosunków z Rosją, którą ich kandydat na premiera uważa za państwo śródziemnomorskie…

A co na to Partia Berslusconiego? Forza Italia wraz z Ligą Północy chce surowego traktowania migrantów, a właściwie wydalenia ich z kraju. Forza chce wprowadzić nową, niezależną od euro włoską walutę. Zresztą Ruch Pięciu Gwiazd postuluje o to samo. Jeśli chodzi o sprawy finansowe, to Forza chce zniesienia podatków od nieruchomości, spadkowego i drogowego. Pomijając już kwestie istotne, Forza Italia z Berlusconim na czele postuluje uwaga za… Przywróceniem włoskich domów publicznych.

 

Wśród absurdalnych postulatów, brakuje propozycji na wyciągnięcie Włoch z kryzysów. Owszem, przywódcy partii mówią o zmniejszeniu długu publicznego, zmianach w prawie podatkowym. Żaden z nich nie mówi jednak jakich środków należy użyć w celu podniesienia z kolan trzeciej największej gospodarki w Strefie Euro.


Estera Włodarczyk

Absolwentka dziennikarstwa Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. Interesuje się stosunkami gospodarczo-politycznymi oraz ich wpływem na światową ekonomię.

Przejdź do artykułów autora
Zamknij

Koszyk