• Sklep
  • Odbierz prezent
Włochy, Grecja i Cypr to pantofle Brukseli. Zobacz jak Brexit działą na ludzi

Powiedzmy sobie szczerze, Brexit obudził to, co najgorsze w każdym: od angielskich nacjonalistów do neoliberalnych euroentuzjastów i każdego pomiędzy nimi.

 Z tych, którzy głosowali za wyjściem, bo (nietrafnie) sądzili, że opuszczenie UE może skrócić kolejki do lekarzy lub ułatwić dostanie się dziecka do wybranej szkoły lub głosowali za pozostaniem, bo (także nietrafnie) sądzili, że Wielka Brytania nie mogłaby zawierać umów handlowych takich jak chcieli, bez pomocy Brukseli.

Tak wiele baniek pękło I tak wiele mitów zostało obalonych, że zostały tylko dwa fakty. Po pierwsze, inwestycje w opiekę społeczną czynione przez kolejny rząd, powracający do czasów przed Thatcher, były prawie tak samo skandaliczne. Niezależnie od prawa i porządku, zdrowie i edukacja były zdecydowanie najgorzej traktowanymi usługami publicznymi. Po drugie, niewiele było intencji, aby znacząco poprawić wydatki publiczne przez konserwatywny rząd.

Po blisko trzech latach rozmów i negocjacji dotyczących Brexitu, według mnie są tylko dwa niezmienne fakty: po pierwsze, Brexit jest nierozwiązywalną układanką. Tak jest z powodu zbyt wielu kwestii, które nie są otwarte dla negocjacji, gdzie żaden kompromis nie jest możliwy. Po drugie, w dzisiejszych czasach Parlament i cały brytyjski system polityczny który jest, a przynajmniej był, przedmiotem zazdrości całego świata, po prostu przestał pasować do potrzeb.

Zapomnijmy o absurdalnej Izbie Lordów, która jest po prostu miejscem, gdzie kolejne rządy nagradzają swoich własnych popleczników, którzy wnieśli pewien wkład, albo finansowy albo niematerialny do wybrania tego rządu.

Mówię o Izbie Gmin, gdzie członkowie parlamentu po prostu albo nie głosują w zgodzie ze swym sumieniem albo już nie widzą siebie jako reprezentantów lub delegatów swojego elektoratu.

 

Jawna autopromocja i działanie na własną korzyść są zdumiewające.

Brexit pokazał, że członkowie parlamentu okazali się myślącą o sobie kliką, nie wartą dłużej naszego wsparcia. Obecny nonsens, gdzie rząd nadal prosi o więcej czasu, aby wyjść z sytuacji z akceptowalnym planem, zniżył cały kraj do poziomu farsy, a naszą pozycję na świecie do niższej niż kiedykolwiek.

Jednym z wielu powodów, dla których nie możemy zgodzić się na warunki handlowe z niektórymi krajami jest to, że nie będą w stanie już traktować nas poważnie.

Jeśli chodzi o Brexit, jest on sprawą, której wynik stał się drugorzędny w stosunku do procesu. Czy ktokolwiek naprawdę zdaje sobie sprawę, że Wielka Brytania oddzieli się od UE w ciągu sześciu tygodni? I bez względu na to, czy będzie okres przejściowy, jeśli o to poproszą, faktem jest, że po 29 marca Wielka Brytania znajdzie się w swego rodzaju próżni.

Bruksela nie będzie troszczyć się o to, co robi Londyn, chaos w portach i na lotniskach spowoduje spowolnienie ekonomiczne, które nie jest w pełni rozumiane z powodu “Project Fear” z jednej strony, a z drugiej niewiarygodnie zblazowaną postawę tych, którzy chcą wyjść z Unii za wszelką cenę.

Jednakże, moje zainteresowanie przerodziło się w głęboką analizę Brexitu, która naprawdę nic nie mówiła o……. przyszłości UE.

Teraz wszyscy wiemy, że zwolennicy pozostania chcą zostać w ramach rodziny UE, podczas gdy zwolennicy Brexitu czekają, aby zrzucić kajdany i zrobić własny krok.

Ale zarówno dla przeciwników, jak i zwolenników Brexitu, co przyniesie przyszłość, jeśli jakimś niezwykłym cudem Wielka Brytania by została?

 

Nikt nie wie.

Na przykład, Wielka Brytania wiedziała dwadzieścia lat temu, że nie chce być częścią jednej waluty. Wtedy nie było potrzeby referendum, ludzie po prostu uznali, że to nie dla nich.

 

Dlaczego tak było?

Ponieważ Wielka Brytania uważała, że po porażce brytyjskiego członkostwa w Europejskim Systemie Walutowym (ERM), jej gospodarka nie pasowała do struktur jednolitego kaftanu bezpieczeństwa, do których teraz wszyscy członkowie Strefy Euro muszą się dostosować. Nie było żadnej flagi powiewającej na zewnątrz Parlamentu, wskazującej, aby Wielka Brytania się przyłączyła. Wyobraźcie sobie, co mogło zdarzyć się w 2008 r. i później, gdyby Wielka Brytania dołączyła do tego członkostwa!

Wiem, że UE i Strefa Euro są dwoma różnymi podmiotami. Ale pamiętajcie, ja spoglądam w przyszłość!

Więc z czym Brexit różni się od postawy Wielkiej Brytanii w stosunku do Europejskiej Unii Walutowej? Nikt nie wie, jak UE będzie wyglądała za pięć, dziesięć czy piętnaście lat.

Jest jasne, że stanie się dużo bardziej Federalnym Superpaństwem niż jest nim obecnie.  

Wszyscy zwolennicy pozostania w Unii kręcą głowami, doskonale wiedząc, że Wielka Brytania (gdyby została w UE) ma prawo weta, więc nie musi zgadzać się na wszystko, czego nie chce. Powiedzcie to Włochom, Grekom i Cypryjczykom, którzy są pod pantoflem Brukseli/Frankfurtu/Strasburga i nie mają pojęcia, co wyłoni się z mroku.

Jest trochę wątpliwości takich jak euro, Wielka Brytania nie chce być częścią Superpaństwa, więc dlaczego Brexit wszystkich martwi?

W kolejnym pokoleniu, plan dla UE polega na tym, aby rozwijać się (jeśli przetrwa) w jedno duże państwo ze zharmonizowaną opieką społeczną, jedną polityką podatkową i będzie wywierana presja na tych, którzy nie są członkami wspólnej waluty, aby dołączyli, gdyż będzie to widziane jako dalszy logiczny krok.

Problemy, z którymi zmaga się UE, są strukturalne. Włochy są w recesji, Hiszpania prawdopodobnie także. Niemcy i Francja są blisko pójścia w ich ślady, podczas gdy bardziej peryferyjne kraje, jak Grecja i Cypr, wciąż starają się wydostać z ostatniej recesji, jak już mówiłem. EBC nie może już dostarczyć tego, czego cała Strefa Euro potrzebuje, aby dobrze prosperować jako indywidualne kraje (jeśli kiedykolwiek mógł).

Jak na razie, cała Wielka Brytania patrzy na to, co jest “teraz”. Oni nie chcą zostać wyrzuceni za burtę cudownego klubu, którym jest UE. To jest miejsce, gdzie mogą sprzedać swe towary na zdominowany rynek, który jest zobowiązany kupować ich towar bez rozejrzenia się gdzie indziej. Hiszpania i Holandia mogą dostarczać Wielkiej Brytanii 70% pomidorów i 80% ogórków, jak podaje się w przybliżeniu.

Brexit nie dotyczy dzisiejszego dnia, 29 marca czy 31 grudnia, 2020 r. Dotyczy długoterminowego dobrobytu, zdolności Wielkiej Brytanii do podejmowania własnych decyzji i obawa dotyczy tego, że stanie się czymś, czego znaczna większość brytyjskiego społeczeństwa nie będzie chciała być członkami, ale wtedy będzie za późno.

Tak więc, czy to jest twardy Brexit, Brexit May, odroczony Brexit, bez umowy czy głosu ludzi, bądźcie ostrożni z tym, czego sobie życzycie.



Alan Hill

Alan jest zaangażowany w rynek FX od ponad 25 lat i wnosi bogactwo swego doświadczenia do publikowanych przez siebie treści. Swą wiedzę zyskał w trakcie tradingu w czasie najbardziej zmiennych okresów najnowszej historii. Jego komentarze opierają się na rozumieniu przeszłych wydarzeń i jak będą one wpływać na przyszłe zachowanie rynku.

Przejdź do artykułów autora
Zamknij

Koszyk