• Sklep
  • Odbierz prezent
cryptokitties ethereum

Swoistą słabość sieci Ethereum pokazała jedna aplikacja, wykorzystująca płatności przy wykorzystaniu właśnie tej sieci. Jest nią bazująca na blockchainie Ethereum gra pozwalająca hodować, kupować ,iu sprzedawać… wirtualne koty – gra nosi nazwę CryptoKitties.

 

Sieć Ethereum napotkała na spory problem. Aplikacja CryptoKitties zapchała ją transakcjami wirtualnych zwierząt, przyczyniając się do opóźnień w realizowaniu zakolejkowanych transakcji z wykorzystaniem etheru. Serwis Bussines Insider podaje, że aplikacja odpowiada obecnie za 10% transakcji realizowanych przy wykorzystaniu blockchaina Ethereum. Pokazuje to wady obecnie wykorzystywanych kryptowalut, w związku z tym, że tylko jeden program zdołał tak mocno obciążyć sieć. Należy przy tym mieć na uwadze to, że to właśnie Ethereum, a nie Bitcoin jest kryptowalutą wykorzystywaną najczęściej przy dokonywaniu transakcji. Przed Wirtualnymi walutami jeszcze więc długa droga przed powszechnym korzystaniem z nich do dokonywania płatności.

 

Serwis Bussines Insider podaje również, że wartość transakcji przeprowadzonych przy użyciu aplikacji CryptoKitties sięgnęła 3,3 mln dolarów. Sprzedanych zostało ponad 20 tys. kotów, a niektóre z nich notowane są po cenie ponad 50 jednostek etheru – przy obecnych cenach kryptowaluty daje nam to ok. 80 tys. złotych.

 

Na poniższym wykresie widzimy znaczący wzrost liczby oczekujących transakcji w sieci Ethereum. Wykres pokazuje, że dziś rano sieć zaczęła się powoli udrażniać. Nie wiadomo jednak czy wynika to z działań deweloperów, czy z mniejszej aktywności uczestników CryptoKitties.

 

ethereum

Źródło: etherscan.io

 

CryptoKitties

W zasadzie, kryptokoty są w pewnym sensie nową kryptowalutą – nie mogą zostać zduplikowane, odebrane właścicielowi, ani zniszczone. Ich użytkownicy mogą je kupować i sprzedawać. Różnicą w porównaniu do kryptowalut jest to m.in. to, że zamiast kopania, ich populacja zwiększa się poprzez rozmnażanie – jeśli posiadasz dwa kryptokoty, to przy wykorzystaniu odpowiedniego programu ‘narodzi się’ nowy zwierzak. Oprócz tego, twórcy gry tworzą jednego nowego kryptokota co 15 minut. Kryptokoty ‘Gen 0’ (‘wyemitowane’ przez twórców gry) będą tworzone do listopada 2018 roku. Ich populacja/podaż będzie mogła być później zwiększana tylko poprzez rozmnażanie. Cena nowo utworzonych zwierzaków (tzw. ‘Gen 0’) jest generowana na podstawie ostatnich przeprowadzonych transakcji (cena ostatnich 5 sprzedanych kotów, powiększona o 50%). Z kolei cena kotów sprzedawanych przez użytkowników ustalana jest przez właścicieli kotów – transakcje dokonywane są w formie aukcji, w które cena spada do momentu zakupu kota przez nowego użytkownika.

Twórcy CryptoKitties wskazują, że to jedna z pierwszych gier opartych na technologii blockchain. Jednym z produktów opartych na tej technologii są właśnie kryptowalut, natomiast twórcy gry zaznaczają, że kryptokoty to przykad kryptokolekcjonerstwa. Gra porównywana jest m.in. do serii Pokemon Cards.

 

Aby dołączyć do gry i zacząć kolekcjonować, czy też ‘inwestować’ w koty, wystarczy posiadać przeglądarkę Chrome lub Firefox, cyfrowy portfel MetaMask i Ether – by dokonać zakupu kotów. Co istotne, gra w przyszłości prawdopodobnie nie będzie darmowa, gdyż twórcy informują na stronie, że pierwsi użytkownicy będą z niej korzystać za darmo.

 

Na stronie internetowej cryptokitties.co, twórcy informują w sekcji, że aplikacja ‘nie jest scamem’ (!). Wykluczają też ‘inseider trading’, gdyż deweloperzy mają zakaz uczestniczenia w ‘grze’. Znajdziemy również informację, że przychody twórców pochodzą ze sprzedaży kotów ‘Gen 0’. Pobierają również 3,75% z każdej transakcji. Jak widać, im wyższe ceny będą osiągać wirtualne koty, tym większe zyski będą czerpać twórcy – ceny transakcyjne wpływają bowiem zarówno na ich przychody z prowizji, jak i na ceny kotów ‘Gen 0’.

 

Patrząc na aplikację CryptoKitties można mieć mieszane uczucia. Z jednej strony jest to nowe zastosowanie technologii blockchain. Z drugiej zaś, takie projekty mogą negatywnie wpływać na postrzeganie branży kryptowalut. Mnie osobiście aplikacja ta przypomina monety BitGem, które opisywałem w kontekście pomyłki kryptoinwestorów z monetą Bitcoin Gold.

 


Jakub Wilk

Content Manager i redaktor portalu FXMAG.PL. Zwolennik łączenia analizy technicznej i fundamentalnej, ze szczególnym uwzględnieniem polityki banków centralnych. Pasjonat rynku metali szlachetnych.

Przejdź do artykułów autora
Zamknij

Koszyk