• Odbierz prezent
Wg USA Chiny już nie manipulują kursem dolara do juana. Zbliża się początek końca wojny handlowej?

W sierpniu zeszłego roku Chiny zostały uznane przez USA za państwo manipulujące kursem swojej waluty narodowej, kiedy to chiński juan (CNY) osłabił się w stosunku do dolara najbardziej od ponad dziesięciu lat. Decyzja ta była zarówno zaskakująca, jak i kontrowersyjna, gdyż ewidentnie stanowiła część toczącej się pomiędzy oboma krajami wojny handlowej. 13 stycznia Departament Skarbu USA zdecydował o usunięciu Chin z listy walutowych manipulatorów, na dwa dni przed planowanym podpisaniem wstępnej umowy handlowej z Pekinem. Czy czeka nas ocieplenie stosunków pomiędzy USA i Chinami oraz stopniowe wygaszanie trwającej niemal od dwóch lat wojny handlowej?

 

Chiny manipulują kursem juana?

Departament Skarbu Stanów Zjednoczonych 6 sierpnia zeszłego roku wpisał Chiny na listę krajów, które dopuszczają się manipulacji walutowych. Oficjalnym powodem decyzji Departamentu było zaniechanie przez Chiny działań mających na celu obronę wartości juana, przez co jego wartość spadła do poziomów najniższych od ponad dziesięciu lat (od 2008 r.). W momencie wpisania Chin na listę manipulatorów walutowych kurs dolara amerykańskiego do juana (USD/CNY) wynosił ponad 7,045, podczas gdy zaledwie dwa dni wcześniej nie przekraczał on 6,9, co oznaczało ponad 2% osłabienie się chińskiej waluty w tak krótkim czasie. Ustalenie przez Ludowy Bank Centralny Chin kursu juana na tak niskim poziomie było odpowiedzią m.in. na wcześniejsze zapowiedzi prezydenta Donalda Trumpa, który groził, że zamierza nałożyć wyższe cła na chiński eksport do USA o wartości 300 mld dolarów.

Co ciekawe, pierwsze amerykańskie podwyżki ceł na chińskie towary miały miejsce dokładnie rok wcześniej - 6 sierpnia 2018 r. Niedługo potem Chiny przestały bronić kursu juana na minimalnym poziomie 7 CNY za 1 USD, wpływając tym samym korzystnie na interesy chińskich eksporterów, dla których słabszy juan oznacza wyższe dochody.

Zeszłoroczne wpisanie Chin na listę walutowych manipulatorów było powszechnie postrzegane za polityczną zagrywkę Stanów Zjednoczonych w ramach trwającej wojny handlowej, głównie ze względu na fakt, że zachowanie chińskiej waluty nie spełniło wszystkich kryteriów, którymi dotychczas Departament Skarbu kierował się przy wpisywaniu państw na swoją „czarną listę”. Z tego względu decyzji USA nie poparł Międzynarodowy Fundusz Walutowy.

Czytaj także: Kto wygra wojnę handlową?

Wojny handlowe są łatwe do wygrania – tymi słowami Donald Trump rozpoczął w ubiegłym roku konfrontację handlową … w zasadzie z całym światem. Rzeczywistość okazała się jednak bardziej złożona. Drobne zwycięstwa przysłania widmo coraz większego globalnego chaosu. Kto wygra tę wojnę i – co ważniejsze .. Czytaj
Kto wygra wojnę handlową?

 

 

O jakie kryteria chodzi?

Aby Departament Skarbu Stanów Zjednoczonych uznał konkretny kraj za manipulujący kursem swojej waluty narodowej powinny zostać spełnione trzy ściśle określone kryteria. Po pierwsze dany kraj interweniował w kurs waluty w skali przekraczającej 2% PKB, po drugie zaś ma on nadwyżkę salda obrotów bieżących (bilansu płatniczego państwa) na poziomie przynajmniej 2% PKB. Ostatnim kryterium jest posiadanie nadwyżki w handlu towarowym z USA, która przekracza 20 mld dolarów w ciągu ostatniego roku. I to właśnie ten ten trzeci warunek został spełniony przez Chiny, co wystarczyło Stanom Zjednoczonym do tego, aby uznać swojego rywala w wojnie handlowej za manipulatora walutowego.  Dlaczego USA zdecydowały się na taki krok? W dużej mierze miało to wymiar medialno-wizerunkowy, dało również kolejny argument za zwiększeniem ceł na chińskie towary, a także dostarczyło potencjalnych argumentów za rozpoczęciem działań mających na celu osłabienie dolara. Z perspektywy czasu wydaje się jednak, że decyzja ta miała być jedną z kart przetargowych w negocjacjach z Pekinem, o czym świadczy również usunięcie Chin z „czarnej listy” tuż przed podpisaniem wstępnej umowy handlowej.

Warto dodać, że sierpniowe wpisanie Chin na listę manipulatorów walutowych nie zatrzymało osłabienia juana. Chińska waluta traciła do początku września, osiągając minimum powyżej 7,18, zaś kurs dolara do juana (USD/CNY) ustabilizował się poniżej 7 dopiero w ostatnich dniach grudnia 2018 r.

Czytaj także: Chiny na czele wyścigu - wirtualny juan na blockchain wystartuje jeszcze w tym roku

O walutach cyfrowych emitowanych przez banki centralne mówi się juz od wielu miesięcy. Mają one być milowym krokiem naprzód stawianym przez skostniały świat tradycyjnych finansów, w odpowiedzi zarówno na istnienie samego bitcoina (BTC), jak i w ramach kontry wobec planów powstania prywatnych inicjat.. Czytaj
Chiny na czele wyścigu - wirtualny juan na blockchain wystartuje jeszcze w tym roku

 

Koniec wojny handlowej?

Na dwa dni przez planowanym na 15 stycznia podpisaniem wstępnej umowy handlowej pomiędzy Waszyngtonem a Pekinem USA usunęło Chiny z listy manipulatorów walutowych. Mimo, że pełen tekst porozumienia nie jest znany, wiadomo że negocjacje trwały od października zeszłego roku, zaś jego treść uzgodniono już miesiąc temu, 13 grudnia zeszłego roku.

Ze wstępnych doniesień medialnych wynika, że Stany Zjednoczone zgodziły się na stopniowe znoszenie ceł na chiński eksport, Chiny zaś wprowadzą regulacje związane z utrzymywaniem wartości juana, a także dotyczące m.in. ochrony własności intelektualnej, czy transferu technologii. Oprócz tego, Chiny w 2020 r. dokonają zakupu amerykańskich produktów rolnych za 50 mld dolarów.

Porozumienie, do podpisania którego dojdzie w środę, jest pierwszym etapem zakończenia wojny handlowej pomiędzy dwiema największymi gospodarkami świata.

Aktualny kurs dolara amerykańskiego do chińskiego juana (USD/CNY) wynosi 6,88.

 

Manipulator walutowy wg USA, czyli kto?

Status manipulatora walutowego został wprowadzony przez Departament Skarbu Stanów Zjednoczonych na mocy ustawy z 1988 r. i jest przyznawany przez USA państwom, które w ocenie Departamentu dopuszczają się radykalnych interwencji w politykę monetarną, tak aby sterować kursem waluty narodowej w sposób zgodny ze swoimi interesami. Status manipulatora walutowego daje USA m.in. możliwość nałożenia sankcji gospodarczych na konkretny kraj. Od 2015 r. kryteria pozwalające na przyznanie statusu zostały sprecyzowane i obejmują nadwyżkę w handlu z USA przekraczającą 20 mld USD rocznie, nadwyżkę salda obrotów bieżących powyżej 2% PKB i interwencje w kurs waluty w skali powyżej 2% PKB.

Chiny na liście manipulatorów walutowych znajdowały się już w latach 1992-94. Oprócz tego, przewijały się przez nią takie kraje jak m.in. Szwajcaria, Niemcy, czy Włochy

Notowania: EURUSD

Przejdź do wykresu
Źródło: https://pl.tradingview.com/symbols/EURUSD/

Darek Dziduch

Project Manager portalu FXMAG, prowadzący programy "Kurs bitcoina od zera", czy satyryczno-edukacyjny "Spółki czy spod lady". Edukuje w zakresie kryptowalut, promuje inwestycje ESG i śledzi nadużycia na rynkach finansowych. Zainteresowania rynkowe łączy z wiedzą z zakresu psychologii inwestowania, którą przemyca do swoich tekstów i nagrań

Przejdź do artykułów autora
Zamknij

Koszyk