• Odbierz prezent
Wenezuela wprowadza dwie nowe waluty - cały kraj pogrążony w chaosie

Poniedziałek 20 sierpnia to ważny dzień dla Wenezueli - kraj pogrążony w hiperinflacji przechodzi rozpoczynającą się dziś denominację, która zastąpi dotychczasową walutę narodową, jaką był boliwar (VEF), tzw. suwerennym boliwarem (Bolívar Soberano) oraz wprowadza do oficjalnego obrotu cyfrowy token Petro (PTR), którego notowania rzekomo mają być powiązane z ceną wenezuelskiej baryłki ropy naftowej. Prezydent Wenezueli Nicolás Maduro ogłosił w weekend również kilka istotnych zmian, które jeszcze bardziej sparaliżowały niezwykle słabą gospodarkę kraju.

 

Petro zamiast dolara

W piątek 17 sierpnia, na trzy dni przed planowaną denominacją, Nicolás Maduro ogłosił oficjalne kursy wymiany tokenu Petro oraz zapowiedział trzydziestokrotne podwyższenie płacy minimalnej, z ok. 1 dolara do 30 USD. Kurs wymiany 1 Petro (PTR) został ustalony na poziomie 60 dolarów oraz 360 mln boliwarów wenezuelskich (po denominacji 3600 suwerennych boliwarów). O ile sam kurs PTR/USD jest uzasadniony przybliżoną wyceną wenezuelskiej baryłki ropy naftowej, o tyle wycena Petro w boliwarach oraz suwerennych boliwarach (które od dziś stają się oficjalną walutą narodową) jest absurdalnie niekorzystna dla obywateli kraju, prowadząc do ponad 95% dewaluacji waluty narodowej w stosunku do Petro - obecny kurs USD/VEF opublikowany przez Wenezuelski Bank Centralny (BCV) wynosi bowiem 248 200 boliwarów (2,48 suwerennego boliwara). Oznacza to, że rzeczywisty kurs wymiany PTR w stosunku do boliwara suwerennego powinien wynosić obecnie 148,8.

Maduro, zapowiedział również, że kwoty wynagrodzeń oraz świadczeń publicznych będą powiązane ze sztywno ustalonym kursem wymiany Petro do suwerennego boliwara, co jest wysoce niekorzystne dla obywateli ze względu na zaniżony kurs waluty narodowej. Minimalne wynagrodzenie zostało ustalone na poziomie 1800 Bolívar Soberano. Prezydent Wenezueli w wystąpieniu telewizyjnym powiedział, że „Zachód chce wyceniać naszą gospodarkę w dolarach, ja doprowadzę do wyceniania naszych wynagrodzeń i ustalania cen produktów w Petro”.

Wysoce niekorzystny kurs wymiany Petro do waluty narodowej, chaos związany z denominacją oraz podwyższenie płacy minimalnej doprowadziły do chwilowego kryzysu humanitarnego - większość sklepów w Wenezueli, wg doniesień agencji Reuters, jest obecnie zamknięta, zaś nieliczne otwarte praktycznie nie mają już towaru na sprzedaż. Brakuje przede wszystkim artykułów spożywczych. Wciąż nie wiadomo na jakiej podstawie wyceniane będą paliwa na stacjach benzynowych.

Czytaj także: Petro będzie drugą walutą Wenezueli. Czy token uratuje gospodarkę nad przepaścią?

Nicolás Maduro, prezydent pogrążonej w kryzysie gospodarczym Wenezueli, ogłosił że cyfrowy token Petro (PTR), mający pokrycie w cenie baryłki ropy, stanie się pełnoprawną jednostką rozliczeniową na terenie kraju, obok waluty narodowej. Jest to pierwszy przypadek, w którym władze kraju zdecydowały s.. Czytaj
Petro będzie drugą walutą Wenezueli. Czy token uratuje gospodarkę nad przepaścią?

 

Pięć zer mniej

Podniesienie płacy minimalnej (jaką otrzymuje ogromna większość obywateli Wenezueli) zostanie przez pierwsze trzy miesiące pokryte przez rząd, w przypadku małych i średnich przedsiębiorstw. Po tym czasie może dojść do masowego ogłaszania bankructw podmiotów gospodarczych, które nie zdołają wypłacać trzydziestokrotnie wyższych wynagrodzeń swoim pracownikom, co wymiernie przyczyni się do wzrostu stopy bezrobocia (w 2017 r. wyniosło ono niewiele ponad 8%). Maduro ogłosił również podniesienie wysokości podatku od dóbr luksusowych z 12% do 16%, a także wprowadzenie podatku od transakcji finansowych, który będzie wynosił - w zależności od wysokości kwot - do 2%.

Od poniedziałku rozpoczyna się również proces denominacji boliwara wenezuelskiego, który zostanie zastąpiony suwerennym boliwarem, mającym o pięć zer mniej (1 Bolívar Soberano = 10 000 Boliwarów), co ma ułatwić codzienne funkcjonowanie obywatelom. Jest to jednak doraźne działanie, niemające wymiernego wpływu na obniżenie hiperinflacji, która obecnie wynosi ok. 40 tys %. Wg obliczeń Międzynarodowego Funduszu Walutowego, przy zachowaniu obecnego tempa inflacji w Wenezueli, może ona wynieść do końca roku nawet 1 mln procent.

Warto przypomnieć, że gospodarcza katastrofa Wenezueli rozpoczęła się w 2014 r., kilka miesięcy po śmierci prezydenta Hugo Cháveza, od krachu na światowym rynku ropy naftowej, kiedy ceny baryłki tropy spadły o ponad 40%. Gospodarka Wenezueli w dużym stopniu uzależniona jest od wydobycia tego surowca, stąd też spadki cen ropy na rynku mocno w nią uderzyły. Przyczyną kryzysu jest także sama polityka fiskalna i socjalistyczne rządy Nicolása Maduro, kontynuującego politykę Cháveza.

 

Tajemniczy i kontrowersyjny Petro

Wprowadzenie do obrotu cyfrowego tokenu Petro i utworzenie stałych kursów wymiany na jego podstawie to nie tylko pionierski, ale i bardzo ryzykowny ruch, który w wątpliwy sposób przyczyni się do zwiększenia wiarygodności finansowej Wenezueli na arenie międzynarodowej.

Wokół samego tokenu i sposobu jego wykorzystania narosło wiele wątpliwości. Duże kontrowersje wzbudza uznaniowość, z jaką władze Wenezueli określiły stały kurs wymiany Petro z dolarem amerykańskim (60 USD) oraz suwerennym boliwarem (3600 Bolívar Soberano) - po pierwsze, PTR miał być tzw. stable-coinem, którego wartość na stałe związana będzie z kwotowaniem wenezuelskiej baryłki ropy naftowej. Już w tej chwili wiadomo, że tak nie jest, gdyż obecna cena 1 baryłki to ok. 62 USD, co pokazuje że wycena PTR jest całkowicie umowna, a sam token nie spełnia wymogów stable-coina. Po drugie zaś, sztywna wycena Petro w boliwarach doprowadza do, wspomnianej wcześniej, potężnej dewaluacji waluty narodowej, będącej ponad 95% przeceną dotychczasowych notowań USD/VEF. Trudno również oczekiwać, aby tak radykalna ingerencja w notowania waluty narodowej, jak powiązanie PTR z suwerennym boliwarem, doprowadziło do zahamowania pogłębiającej się hiperinflacji.

Sam proces emisji tokenów Petro również wzbudza wiele wątpliwości. Jego przedsprzedaż rozpoczęła się 20 lutego 2018 r. w cenie 60 USD za token. Podczas pierwszego w historii rządowego ICO sprzedano 82.4 mln PTR z 100 mln dostępnych, zbierając niemal 5 mld dolarów. Samej zbiórce brakowało jednak podstawowej transparentności. Początkowo tokeny PTR miały być oparte na platformie Ethereum (ETH), jako tokeny ERC20, później jednak niespodziewanie zdecydowano się oprzeć je na platformie NEM.

Obecnie Petro nie jest notowane na żadnej giełdzie kryptowalut, nieznana jest również rzeczywista liczba zakupionych tokenów znajdujących się w obrocie, co sprawia że jedynymi informacjami na temat PTR są te, udzielane przez wenezuelski rząd.

Warto dodać, że w marcu rząd USA oficjalnie zakazał obywatelom Stanom Zjednoczonym obrotu tokenami Petro.

 

Magazyn: Rafał Zaorski - Zarobił 2,5 mln w 24h

Rafał Zaorski - Zarobił 2,5 mln w 24h
Jak stać się dobrym spekulantem - szczery wywiad z Rafałem Zaorskim Historia katastrofy większej niż Amber Gold Czy dało się zarobić na debiucie spółki Ferrari  Dlaczego rynek gamingowy jest przegrzany Czy Blockchain traci impet
Czytaj
 

 

Zdjęcie: Carlos Becerra, Bloomberg

Darek Dziduch

Project Manager portalu FXMAG, prowadzący programy "Kurs bitcoina od zera", czy satyryczno-edukacyjny "Spółki czy spod lady". Edukuje w zakresie kryptowalut, promuje inwestycje ESG i śledzi nadużycia na rynkach finansowych. Zainteresowania rynkowe łączy z wiedzą z zakresu psychologii inwestowania, którą przemyca do swoich tekstów i nagrań

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk