• Odbierz prezent
Waluty antypodów w odwrocie (kurs NZD i AUD). Na jakie dane warto zwrócić uwagę dzisiaj?
Z artykułu dowiesz się:

  • o notowaniach walut G-10,
  • dlaczego USD słabnie,
  • o danych z amerykańskiego rynku. 

Piątek przynosi niewielkie osłabienie dolara będące kontynuacją ruchu z ostatnich dni. Globalny sentyment pozostaje dobry, o czym świadczą utrzymujące się wokół szczytów indeksy na Wall Street. Porozumienie OPEC+ odnośnie limitów wydobycia ropy (od stycznia zostały one zwiększone, ale tylko o 500 tys. baryłek dziennie) pchnęło w górę notowania ropy, na czym korzystają dzisiaj przewodzące stawce peso, rubel, czy też będąca już nieco dalej korona norweska. Ogólnie jednak zmiany nie są duże, tradycyjnie jak to bywa przed danymi Departamentu Pracy USA (dzisiaj o godz. 14:30) rynek wchodzi w tzw. fazę wyczekiwania. Zmienność powróci dopiero po południu.

Gorzej wypadają dzisiaj waluty Antypodów (AUD i NZD). Uwagę zwraca słabszy odczyt sprzedaży detalicznej w Australii, która wzrosła w październiku o 1,4 proc. m/m wobec szacowanych 1,6 proc. m/m. Stabilny pozostaje funt po wczorajszych zwyżkach, chociaż napływające doniesienia ws. negocjacji wokół umowy handlowej nie są optymistyczne - według BBC rozmowy posuwają się bardzo wolno, co przeczy wcześniejszym doniesieniom o pewnych postępach w spornym temacie rybołóstwa.

Mamy nowe doniesienia w temacie pakietu fiskalnego w USA. Spikerka Izby Reprezentantów Nancy Pelosi po rozmowie z Sekretarzem Skarbu Stevenem Mnuchinem stwierdziła, że Kongres mógłby przyjąć stosowne uchwały jeszcze przed 11 grudnia, zanim rozpoczyna się świąteczna przerwa. Trudno jednak ocenić o jakich sumach mowa, chociaż prezydent Donald Trump dał ku temu zielone światło.

OKIEM ANALITYKA - utarte ścieżki...

W schemacie rynków wiele się nie zmieniło - nadal dominuje schemat risk-on premiujący rajd św. Mikołaja na wielu aktywach z oczywistym pominięciem bezpiecznych przystani, do których zalicza się też dolar. Nad amerykańską walutą wisi też perspektywa nacisków nowej administracji USA na zwiększanie wydatków, co jednocześnie może powodować, że FED stanie się zakładnikiem niskich stóp procentowych, gigantycznego zadłużenia USA i utrzymującej się presji z Wall Street na podtrzymanie koniunktury w 2021 r., chociaż można odnieść wrażenie, że spodziewane post-pandemiczne ożywienie jest dyskontowane już od dłuższego czasu. 

Dzisiaj w kalendarzu mamy dane z amerykańskiego rynku pracy. W ostatnich dniach rozczarował ADP, ale już z odczytów ISM popłynęły mieszane sygnały, a pozytywnie wypadły wczorajsze dane tygodniowe. Rynek spodziewa się spowolnienia w dzisiejszych danych Departamentu Pracy - do 475 tys. etatów w sektorze pozarolniczym z 638 tys. przed miesiącem. Słabsze dane nie muszą jednak oznaczać problemów dla rynku. Według ostatnich doniesień rośnie konsensus, co do przyjęcia przez Kongres pakietu fiskalnego, a poza tym 16 grudnia jest posiedzenie FED i przecież zaraz będą masowe szczepienia...

Nota prawna


Marek Rogalski

Główny analityk walutowy w Domu Maklerskim BOŚ. Ekspert w dziedzinie tematyki związanej z rynkiem FX – swoje długoletnie doświadczenie zdobywał pracując w czołowych domach maklerskich w Polsce (z DM BOŚ związany od 2009 r.), prywatnie inwestor giełdowy od 1994 r. Zdobywca szeregu nagród na najlepiej typującego analityka (Puls Biznesu), ceniony komentator bieżących wydarzeń w ogólnopolskich mediach. 

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk