• Sklep
  • Odbierz prezent
  • Sklep
  • Odbierz prezent
Wall Street w dół. Doll - to jeszcze nie bessa.
Z artykułu dowiesz się:

- Czy można już mówić o bessie na rynku akcji

- Od czego ależy przyszłość amerykańskich giełd

Wyprzedaże na azjatyckich parkietach pociągnęły amerykańskie indeksy w dół. Bob Doll, główny analityk rynku akcji w Nuveen Asset Management, uważa, że wciąż nie mamy jeszcze do czynienia z bessą.

 

„Nie uważam, żebyśmy właśnie wchodzili w rynek niedźwiedzia, biorąc pod uwagę, że takowy jest zdefiniowany jako 20-sto procentowy spadek, choć trzeba powiedzieć, że jedynym sposobem by go uniknąć jest sytuacja, w której rynek ropy przestaje spadać, a dolar przestaje rosnąć. Te dwie rzeczy przyczyniły się do obniżenia oczekiwanych zysków spółek w ubiegłym roku.” – stwierdził Doll w wywiadzie dla CNBC.

 

Dziś ceny ropy notują dalsze spadki, z ropą BRENT poniżej 30 dolarów za baryłkę. Poziom ten jeszcze w ubiegłym miesiącu wydawał się nierealistyczny dla wielu. „Jeśli rynek ropy nie odreaguje spadków, obawy związane z długiem będą się pogłębiać,” – stwierdza Doll. Branża energetyczny silnie finansowała się długiem w okresie niskich stóp procentowych. W sytuacji, gdy znaczna część przychodów służy firmom do spłacania długów, istnieją obawy o to, że bankructwo części z nich może wywołać efekt domina na rynku.

 

Doll spekuluje, że obecna wyprzedaż na amerykańskich parkietach spowodowana przez państwowe fundusze, które wyprzedają posiadane akcje w okresie przedwynikowym, kiedy spółki nie wykonują żadnych większych ruchów i nie decydują się na odkupowanie własnych akcji.


Jakub Wilk

Content Manager i redaktor portalu FXMAG.PL. Zwolennik łączenia analizy technicznej i fundamentalnej, ze szczególnym uwzględnieniem polityki banków centralnych. Pasjonat rynku metali szlachetnych.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk