• Odbierz prezent
W środę na rynku walutowym doszło do umocnienia polskiego złotego, gdzie para EUR/PLN spadła do 4,57 a USD/PLN do 3,84 co było wspierane przez powrót EUR/USD do 1,19

Pomimo utrzymania stóp procentowych bez zmian przez RPP, wsparciem dla polskiej waluty okazała się zmiana części komunikatu odnosząca się do notowań złotego. Od czerwca 2020 roku w komunikatach RPP pojawiała się zdanie: „Tempo  ożywienia  gospodarczego  może  być  także ograniczane przez brak wyraźnego dostosowania kursu złotego do globalnego wstrząsu wywołanego pandemią oraz poluzowania polityki pieniężnej NBP”, które w kwietniu zmieniono na: „Tempo  ożywienia gospodarczego w  kraju będzie także uzależnione od dalszego kształtowania się kursu złotego”.

O ile RPP wciąż widzi możliwość interwencji na rynku walutowym,

to po zauważalnym osłabieniu krajowej waluty na początku zeszłego tygodnia mogła zmaleć chęć łagodzenia polityki pieniężnej poprzez kanał kursowy. Ponadto notowania pary EUR/PLN zbliżały się do kursu opłacalności importu, który według badań z szybkiego monitoringu NBP wynosi 4,67. Rozwinięcie stanowiska banku centralnego w kwestii kształtowania kursu PLN będzie możliwe podczas piątkowej konferencji prezesa NBP. Naszym zdaniem kurs EUR/PLN powinien w najbliższym czasie kształtować się blisko 4,57, a USD/PLN przy 3,84.

W środę oprócz PLN umacniały się również inne waluty krajów grupy Europy Środkowo-Wschodniej,

gdzie CZK czy HUF zyskiwały ok. 0,6% wobec USD. W Polsce obostrzenia epidemiczne zostały przedłużone do 18 kwietnia, jednak inne kraje z regiony CEE zaczynają luzować obowiązujące restrykcje, co wspierało notowania ich walut, które wcześniej odnosiły zauważalne straty w marcu wobec wysokich wskaźników zachorowań. Dodatkowo, amerykański dolar kontynuował gorszą passę na początku kwietnia, gdzie para EUR/USD powracała powyżej 1,19.

Rynek obserwował dane o PMI ze strefy euro

Pozytywnym zaskoczeniem okazał się indeks usługowy, które wzrósł w marcu w EZ do 49,6 pkt z 45,7 w lutym i stanowił znacznie lepszy wynik niż wstępny szacunek na poziomie 48,8. Poprawa odczytu wskazuje na wysokie oczekiwania wobec otwarcia sektora usług w strefie euro wraz ze zwiększoną dostępnością szczepień przeciw COVID-19. Z kolei minutes z ostatniego posiedzenia FOMC pokazały, że władze monetarne zamierzają w dalszym ciągu dostarczać wsparcia do czasu aż odbicie pokryzysowe nabierze tempa. Większość z głosujących członków Fed nie widzi potrzeby aby spieszyć się z podwyżkami stóp procentowych. Ostatnie wypowiedzi członków Fed (jak L. Brainard z zarządu Banku) wskazują, że zacieśnianie polityki pieniężnej nie nastąpi przed osiągnięciem celów związanych z inflacją oraz zatrudnieniem. Obecnie rynek instrumentów pochodnych wycenia początek cyklu podwyżek stóp procentowych w USA w grudniu przyszłego roku.

Na krajowym rynku stopy procentowej środowa sesja przyniosła niewielkie zmiany notowań obligacji skarbowych i kontraktów IRS

Zdecydowanie najciekawszym wydarzeniem w kraju było posiedzenie RPP. Komentarz uzasadniający decyzję Rady o pozostawieniu stóp procentowych bez zmian mógł tym razem lekko zaskoczyć ilością poruszonych istotnych wątków. Treść dokumentu pokazuje jasno, że bank centralny nie obawia się marcowego wzrostu inflacji, a także perspektywy podwyższonych odczytów w II połowie roku. Takie komentarze powinny wzmacniać wyceny krótkoterminowych instrumentów, które po ostatnim odczycie inflacji zaczęły wyceniać proces bardziej agresywnego zaostrzania polityki pieniężnej w 2022 r. Rada zwróciła m.in. uwagę, że w kierunku wyższej ścieżki inflacji oddziałują czynniki podażowe i regulacyjne, na które polityka pieniężna właściwie nie ma wpływu.

Dodatkowo zasygnalizowała,

że ze względu na wciąż trudną sytuację pandemiczną perspektywa oczekiwanego ożywienia gospodarczego obarczona jest dużym ryzykiem. Ton komentarza sugeruje, co podczas piątkowej konferencji będzie mówił prezes NBP A. Glapiński. Wynika z tego jasno, że w dalszym ciągu będzie podtrzymywał scenariusz długoterminowej stabilizacji stóp procentowych. Najwyraźniej podobnie interpretuje to rynek, ponieważ w środę wyraźnie spadały notowania kontraktów FRA.

Krótkoterminowo negatywny wpływ na rynek długu może mieć czwartkowa aukcja obligacji skarbowych

Ministerstwo Finansów będzie sprzedawać papiery serii OK0423, PS1026, WZ1126, DS1030 i WZ1131 o wartości 3-5 mld PLN. Przy utrzymującym się wysokim popycie na rynku MF nie powinno mieć trudności ze sprzedaniem papierów o maksymalnej wartości.

W perspektywie najbliższych dni rentowności 2-letnich obligacji utrzymywać się powinny w okolicach 0,05%,

natomiast 10-letnich blisko 1,60%. Oznacza to lekkie stromienie się krzywej. Ten trend wspierać może dodatkowo fakt, że w opublikowanych w środę minutes z posiedzenia FOMC nie znalazły się sygnały sugerujące możliwość silniejszego wsparcia rynku US Treasury ze strony Fed.


PKO Bank Polski - Analizy Rynkowe

PKO Bank Polski jest niekwestionowanym liderem polskiego sektora bankowego. Wg wstępnych danych na koniec 2020 r. jego skonsolidowany zysk netto wyniósł 2,65  mld zł a wartość aktywów 382 mld zł. Bank jest podstawowym dostawcą usług finansowych dla wszystkich segmentów klientów, osiągając najwyższe udziały w rynku oszczędności (18,4 proc.), kredytów (17,6 proc.), w rynku leasingowym (11,2 proc.) oraz w rynku funduszy inwestycyjnych osób fizycznych (22,2 proc.). Posiadając ponad 9,51 mln kart płatniczych, bank jest największym wydawcą kart debetowych i kredytowych w Polsce. Dzięki rozwojowi narzędzi cyfrowych, w tym aplikacji IKO, która na koniec 2020 r. miała ponad 5 mln aktywnych aplikacji, PKO Bank Polski jest najbardziej mobilnym bankiem w Polsce. Silną pozycję Banku wzmacniają spółki Grupy Kapitałowej. Dom Maklerski PKO Banku Polskiego jest liderem pod względem liczby i wartości transakcji IPO i SPO na rynku kapitałowym.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk