• Sklep
  • Odbierz prezent
W Polce ruch głównie na kursie dolara do złotego USD/PLN. Bilans dnia – uderzenie europejskich gołębi

Oba banki centralne dzisiaj zaskoczyły – najpierw Turcy, którzy o godz. 13:00 ścieli stopy procentowe aż o 325 p.b. do 16,50 proc…. chociaż ta decyzja spowodowała umocnienie tureckiej liry (próbowano tłumaczyć to, tym, że komunikat towarzyszący temu posunięciu nie był nazbyt „gołębi”, chociaż w końcu lipca było podobnie, a teraz znów mieliśmy zaskoczenie), a potem decydenci w strefie euro.

Decyzja EBC

początkowo wyglądała na zgodną z szacunkami rynku, a więc teoretycznie nie spełniającą jego oczekiwań… ale tylko teoretycznie. EBC obniżył stopę depozytową o 10 p.b. wprowadzając do tego system różnicowania stóp (tzw. tiering), przemodelował język forward guidance, poluzował kryteria dla tanich pożyczek TLTRO, a także zdecydował się wznowić program skupu aktywów QE począwszy od listopada. Jego skala to 20 mld EUR miesięcznie (poniżej szacunków rynku 30-60 mld EUR), ale za to teoretycznie jest on bezterminowy (oczekiwano 9-12 miesięcy i potem rewizji, co dalej). I właśnie ten brak daty został uznany, za niespodziewany „gołębi” akcent, chociaż taką elastyczność można odbierać w dwie strony – albo program zostanie szybciej zakończony (zaraz i tak osiągniemy ustawowe limity zaangażowania w obligacje, więc muszą być mocne, polityczne(?) argumenty za ich podniesieniem), albo skala skupu zostanie zwiększona. Osoba Christine Lagarde zwiększa ryzyko tego drugiego scenariusza, zwłaszcza, że Mario Draghi podczas konferencji prasowej podkreślił, że Bank jest gotowy na dalsze kroki, a polityka musi pozostać wysoce akomodacyjna. Plusem jest jednak to, że EBC wyklucza ryzyko recesji (rewizja w projekcji PKB jest kosmetyczna), chociaż nieco mocniejsze obcięcie szacunków inflacji na 2020 r. do 1,0 proc. z 1,4 proc. teoretycznie może dawać furtkę do „gołębich” manewrów w polityce monetarnej.

Kurs euro do dolara

EURUSD zaliczył dzisiaj po raz kolejny nieudaną próbę wybicia się ponad opór 1,1060-65, po czym szybko zjechał w okolice dołka z początku września przy 1,0925. Technicznie – widać dominację trendu spadkowego, ale w krótkim terminie odbicie jest dopuszczalne (próba rozegrania tzw. podwójnego dołka przy 1,0925). Kluczowe poziomy to 1,1026 i 1,1060, rejon 1,10 jako psychologiczna bariera ma małe znaczenie.

Bilans dnia – uderzenie europejskich gołębi - 1

Wykres dzienny kursu euro do dolara EURUSD

W kraju ruch widać głównie

na kursie dolara do złotego USDPLN za sprawą zjazdu na EURUSD. Technicznie ważne będzie, czy dzienna świeca zamknie się powyżej 3,9420-65. Jeżeli to się nie uda, to kolejne dni mogą przynieść cofanie się w rejon dołków z ostatnich dni, czyli +/- 3,9150. Teoretycznie na kilka dni przed samym FED (posiedzenie mamy 18 września) dolar nie powinien się nadmiernie umacniać, gdyż rynek będzie chciał poznać komunikat, a nie ustawiać się z wyprzedzeniem. Z drugiej strony dzisiejsze dane nt. inflacji CPI za sierpień (skok bazowej do 2,4 proc. r/r z 2,2 proc. r/r przy oczekiwaniach 2,3 proc. r/r) ustawiają raczej nas pod kolejne „dopasowanie” w cyklu (jak to określono w zapiskach z lipcowego posiedzenia, kiedy po raz pierwszy od lat obniżono stopy), niż początek większego cyklu obniżek stóp….

Bilans dnia – uderzenie europejskich gołębi - 2

Wykres dzienny kursu dolara do złotego USDPLN

Nota prawna

Notowania: USDPLN

Przejdź do wykresu
Źródło: https://pl.tradingview.com/symbols/USDPLN/

Marek Rogalski

Główny analityk walutowy w Domu Maklerskim BOŚ. Ekspert w dziedzinie tematyki związanej z rynkiem FX – swoje długoletnie doświadczenie zdobywał pracując w czołowych domach maklerskich w Polsce (z DM BOŚ związany od 2009 r.), prywatnie inwestor giełdowy od 1994 r. Zdobywca szeregu nagród na najlepiej typującego analityka (Puls Biznesu), ceniony komentator bieżących wydarzeń w ogólnopolskich mediach. 

Przejdź do artykułów autora
Zamknij

Koszyk