• Odbierz prezent
W jakie kontrakty terminowe mogę zainwestować? Historia futures na świecie i w Polsce

Zaczęło się od tulipanów i ryżu, potem przeszło na jajka i masło, a u nas również na zboże. Dzisiaj ten rynek obejmuje indeksy, waluty, towary, metale i surowce, a od niedawna nawet bitcoina. Mowa oczywiście o kontraktach terminowych futures, których historię postaram się dzisiaj przybliżyć.


Partnerem cyklu na temat kontraktów terminowych jest Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie

Giełda Papierów Wartościowych partner kursu Inwestora Giełdowego


 

Historia kontraktów futures

Zaczynamy kolejny, szósty odcinek naszej serii edukacyjnej z Dźwignią na GPW, której partnerem jest Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie. W tym odcinku kontynuujemy temat kontraktów terminowych futures, tym razem jednak wychodząc poza warszawską giełdę. W ciągu najbliższych kilku minut postaram się przybliżyć Ci to jak wygląda rynek kontraktów terminowych na świecie i jak to wszystko w ogóle się zaczęło. Ale zanim to zrobię, tradycyjnie muszę nadmienić że kontrakty terminowe są instrumentami lewarowanymi, czyli posiadają dźwignię finansową. A to oznacza, że cechują się wysokim ryzykiem inwestycyjnym i nie są odpowiednie dla każdego inwestora.

Przejdźmy do tematu - pierwsze pisemne wzmianki na temat kontraktów terminowych pojawiły się w klasycznym dziele greckiego filozofa Arystotelesa, Polityce. W 1 księdze opisana jest historia Talesa z Miletu, który wynalazł “uniwersalne narzędzie finansowe do wszelakich zastosowań”. Tales miał unikatową umiejętność przewidywania tego czy przyszłoroczne zbiory oliwek będą udane, czy może przeciwnie - będzie nieurodzaj. Postanowił to wykorzystać i jeśli przewidywał dobre zbiory, to na kilka miesięcy przed sezonem zawierał umowę z najbliższymi tłoczniami oleju, że w momencie zbiorów to on będzie miał wyłączność na korzystanie z ich pras do oliwek. Właściciele olejarni chętnie się zgadzali, bo był to dla nich dodatkowy dochód, a nic na tym nie ryzykowali. Gdy nadchodził sezon i prognozy Talesa co do urodzaju się sprawdzały, to popyt na usługi tłoczenia oliwek gwałtownie rósł, a on miał umowę na wyłączność we wszystkich olejarniach w pobliżu, ograniczając tym samym podaż tych usług. Plantatorzy, którzy chcieli jak najszybciej wytłoczyć zebrane oliwki byli gotowi odkupić od Talesa kontrakty na wyłączność w olejarniach, oczywiście po wyższej cenie niż on sam zapłacił właścicielom tłoczni. To oczywiście tylko przykład literacki, a nie dowód historyczny, jednak wskazuje na to, że uproszczona koncepcja kontraktów terminowych była znana w Grecji już w IV p.n.e.

Dziś może się to wydawać zabawne, ale pierwsze nowożytne rodzaje umów handlowych, które można uznać za kontrakty terminowe pojawiły się w Holandii w I połowie XVII w. i - jak nietrudno się domyślić - były kontraktami na cebulki tulipanów i w dużym stopniu przyczyniły się do napompowania ogromnej bańki spekulacyjnej. Gdyby handlowano wyłącznie samymi fizycznymi tulipanami, a nie kontraktami na nie, bańka najprawdopodobniej nie urosłyby do tak ogromnych rozmiarów, a ich cena w ciągu kilku lat nie wzrosłaby ponad trzydziestokrotnie.

Niewiele później, bo w 1710 r. w Japonii powstała giełda ryżowa w Osace, która jest uznawana za pierwszy w historii zorganizowany rynek kontraktów towarowych, który funkcjonował w niemal niezmienionej formie przez ponad 200 lat, aż do wybuchu II Wojny Światowej. Ze względu na strategiczny charakter ryżu dla gospodarki Japonii i duże fluktuacje cenowe kontraktów wywołane latami nieurodzaju i konfliktami wewnętrznymi, w 1773 r. japońska giełda ryżu przeszła pod kontrolę państwa (szogunatu), które ustaliło ceny maksymalne i kontrolowało handel.

W 1848 r. w Chicago powstała giełda CBOT (Chicago Board of Trade), na której notowane były pierwsze na świecie standaryzowane kontrakty (posiadające ściśle określone serie, daty wygaśnięcia i wycenę kontraktu) - pierwszym z nich był futures na kukurydzę.

Kilkanaście lat później, w 1874 r. kilka przecznic dalej powstała Chicagowska Giełda Producentów, z której później wydzielono Chicago Butter and Egg Board. Jak sama nazwa wskazuje, początkowo były na niej notowane kontrakty na masło i jajka. W 1919 r. zmieniła nazwę na CME (Chicago Mercantile Exchange) i notowano na niej głównie towary rolne.

W 2007 r. CBOT połączył się z CME, tworząc CME Group, która jest największą giełdą instrumentów pochodnych na świecie.

W 1973 r. również w Chicago powstała giełda opcji Cboe, na której również notowane są kontrakty terminowe futures.

Pod koniec 2017 r. na giełdach CME i Cboe pojawiły się kontrakty futures na bitcoina.

 

Wracając na drugą stronę oceanu i kilkaset lat wstecz, w 1877 r. w Wielkiej Brytanii powstało LME, czyli Londyńska Giełda Metali, na której początkowo handlowano wyłącznie miedzią, już w XX w. pojawiły się kontrakty terminowe na cynk i ołów. LME do dziś jest największym ośrodkiem obrotu kontraktami na miedź, a ich notowania są uznawane za benchmark cenowy dla tego surowca na całym świecie.

W Polsce pierwsza giełda, nazywana Kupiecką, powstała w 1817 r. Później została przemianowana na Giełdę Warszawską i wydzielono z niej rynek towarowy, na którym odbywał się głównie handel spot, ale notowane były kontrakty terminowe m.in. na zboże.

Współczesny rynek instrumentów pochodnych na GPW ma niezbyt długą historię, bo pierwszy kontrakt futures (FW20 na WIG20) rozpoczął notowania 16 stycznia 1998 r., a na pierwsze futuresy, których instrumentami bazowymi były akcje trzeba było poczekać do 2001 r. Wówczas na parkiecie pojawiły się kontrakty na TP SA (dziś Orange Polska), Elektrim i PKN Orlen.

 

Obecnie największymi ośrodkami obrotu kontraktami futures są giełdy należące do CME Group. 

Najpłynniejsze kontrakty futures to:

  • futures na 10 letnie obligacje skarbowe USA (symbol ZN); wolumen 
  • Futures na indeks S&P500 E-mini na giełdzie CME (mnożnik 50)
  • Kontrakt na ropę WTI na giełdzie NYMEX (1000 baryłek ropy)

 

 


Darek Dziduch

Project Manager portalu FXMAG, prowadzący programy "Kurs bitcoina od zera", czy satyryczno-edukacyjny "Spółki czy spod lady". Edukuje w zakresie kryptowalut, promuje inwestycje ESG i śledzi nadużycia na rynkach finansowych. Zainteresowania rynkowe łączy z wiedzą z zakresu psychologii inwestowania, którą przemyca do swoich tekstów i nagrań

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk