• Odbierz prezent
W jakich przypadkach cena kontraktu terminowego może różnić się od ceny instrumentu bazowego? Przykłady

Kontrakty terminowe, jako instrumenty pochodne, mają odzwierciedlać zachowanie swojego instrumentu bazowego. Nie zawsze jednak się tak dzieje, a oprócz tego giełdy wprowadzają dodatkowe mechanizmy zabezpieczające w postaci ograniczeń wahań notowań.

 

Dlaczego cena kontraktu terminowego może różnić się od ceny instrumentu bazowego?

Zaczynamy kolejny odcinek naszego kursu “Z dźwignią na GPW”, który jest poświęcony kontraktom terminowym futures i którego partnerem jest oczywiście Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie. W 32. odcinku zajmę się tematem, który nurtuje niejednego tradera korzystającego z kontraktów terminowych, tematem który nabrał zupełnie innego wymiaru po tym, co wydarzyło się w kwietniu zeszłego roku na majowym kontrakcie na ropę WTI notowanym na nowojorskiej giełdzie NYMEX, kiedy to doszło do słynnego chwilowego zejścia ceny poniżej zera i to tak całkiem sporo. Chodzi oczywiście o kwestię tego na ile cena kontraktu terminowego może “odkleić się” od notowań instrumentu bazowego i jakie są maksymalne możliwe wahania cenowe futuresów. 

Zanim przejdę do tematu, przypominam że kontrakty terminowe futures, którym jest poświęcony ten kurs są lewarowanymi instrumentami pochodnymi, które cechują się bardzo wysokim ryzykiem inwestycyjnym. Zarówno ze względu na dźwignię finansową, jak i możliwość zajęcia długiej lub krótkiej pozycji. Futuresy mogą doprowadzić nie tylko do utraty kapitału, ale też do strat przewyższających wartość naszego depozytu. Dlatego też z pewnością nie są one odpowiednie dla każdego uczestnika rynku.

Zacznijmy od tego dlaczego jest tak, że cena futuresa może różnić się od ceny instrumentu bazowego. Dla kogoś, kto regularnie ogląda ten kurs nie będzie to niczym nowym, ale przypomnę że notowania kontraktu terminowego dość rzadko zachowują się i są wycenione idealnie jak ich instrument bazowy (czyli np. indeks lub akcje spółki), mimo że przecież zadaniem kontraktu terminowego jest jak najwierniejsze śledzenie instrumentu bazowego. Dlaczego tak się dzieje? Kontrakt futures, a tak naprawdę jego konkretna seria, ze ściśle określoną datą wygaśnięcia, jest niezależnym instrumentem, notowanym na publicznym rynku, który ma swój własny arkusz zleceń, na podstawie którego ustalana jest jego cena (notowania kontraktu są ustalane na podstawie ceny ostatniej zrealizowanej transakcji). Mamy dwie siły rynkowe - kupujących i sprzedających i to właśnie ich aktywność określa cenę futuresa. Pewnym punktem odniesienia jest zachowanie instrumentu bazowego, natomiast to samo w sobie nie oznacza, że kontrakt terminowy będzie idealnie odzwierciedlał jego zmienność. Na to jak mocno notowania futuresa są “przylepione” do instrumentu bazowego wpływa też płynność obrotu - kontrakty, na których aktywność inwestorów i tym samym głębokość rynku są największe, najczęściej cechują się najwierniejszym śledzeniem ceny instrumentu bazowego. 

Niemal zawsze jednak na futuresach jesteśmy w stanie zaobserwować występowanie bazy, czyli różnicy pomiędzy ceną futuresa a ceną instrumentu bazowego. Jak jednak wiesz z poprzedniego odcinka naszej serii, różnica pomiędzy ceną instrumentu bazowego a ceną kontraktu terminowego w żadnym wypadku nie jest okazją do arbitrażu.

 

W jakich sytuacjach może dojść do rozjazdu ceny kontraktu terminowego z instrumentem bazowym?

Do znacznego rozjazdu cenowego pomiędzy kursem futuresa a jego instrumentu bazowego dochodzi najczęściej w momentach nagłej zmiany warunków rynkowych, wzrostu zmienności i braku płynności, która skumulowana jest w ofertach po jednej ze stron rynku - np. gdy wszyscy sprzedają w trakcie rynkowej paniki.

W 29. odcinku pokazywałem ciekawy i dość niecodzienny przykład rozjazdu cenowego pomiędzy ceną futuresa a instrumentu bazowego w przypadku Mercator Medical - ujemna baza wrześniowego kontraktu FMRC wynosiła w pewnych momentach nawet ponad 40 PLN w stosunku do ceny akcji na rynku kasowym, a było to spowodowane głównie trwającym skupem akcji własnych, który zakończył się na ostatniej sesji lipca. Jak widać na wykresie później doszło też do znacznej redukcji bazy i cena akcji “dostosowała się” do ceny na rynku terminowym.

Na GPW nie ma natomiast regulacji określających jak mocno cena instrumentu pochodnego może odbiegać od ceny instrumentu bazowego.

 

Ograniczenia wahań kursowych (statyczne oraz dynamiczne). Jak giełda zabezpiecza się przed dużymi wahaniami kursów?

Inaczej jest w przypadku samych ruchów cenowych. Na GPW występują tzw. ograniczenia wahań notowań, które są zabezpieczeniem przed anomaliami rynkowymi i zbyt dużą zmiennością, która szczególnie na lewarowanych instrumentach, jakimi są kontrakty terminowe, może wyrządzić sporą krzywdę uczestnikom rynku. Dlatego też ograniczenia wahań kursowych w trakcie sesji obowiązują również instrumenty pochodne notowane na GPW, w tym właśnie kontrakty terminowe. 

Wyróżniamy dwa typy widełek cenowych, dynamiczne i statyczne:

  • widełki dynamiczne to swego rodzaju ruchomy korytarz, w jakim mogą wahać się ceny instrumentów. Widełki dynamiczne ograniczają nagłe, skokowe zmiany cen podczas sesji
  • widełki statyczne to natomiast stały przedział dopuszczalnych zmian ceny instrumentu w trakcie pojedynczej sesji giełdowej

 

Dla kontraktów terminowych na indeksy giełdowe widełki statyczne wynoszą 10% zmiany ceny od kursu rozliczeniowego z poprzedniej sesji, dla kontraktów terminowych na akcje widełki statyczne to 15%, natomiast w przypadku futuresów walutowych widełki statyczne wynoszą 6% od kursu odniesienia.

 

Jeśli chodzi o widełki dynamiczne, to oprócz samej maksymalnej wartości zmiany ceny mamy też dodatkowy parametr, określany jako współczynnik rozszerzenia widełek. Kontrakty terminowe na indeksy giełdowe mają widełki dynamiczne na poziomie 25 punktów indeksowych. To oznacza, że cena futuresa nie może zmienić się jednorazowo więcej niż właśnie o 25 pkt. Współczynnik rozszerzenia widełek wynosi 2, co oznacza że łącznie widełki dynamiczne wynoszą 2x25 pkt., czyli 50 pkt. Tak więc po przekroczeniu widełek dynamicznych po raz pierwszy dochodzi do tzw. równoważenia rynku i po jego zakończenia w trakcie pojedynczej sesji może dojść jeszcze do jednego osiągnięcia progu widełek dynamicznych 25 pkt. Po drugim przekroczeniu widełek dynamicznych na tej samej sesji dochodzi do zawieszenia notowań instrumentu w danym dniu.

W przypadku kontraktów terminowych na akcje widełki dynamiczne wynoszą 3,5%, a współczynnik rozszerzenia również wynosi 2.

Jeśli chodzi o futuresy walutowe to widełki dynamiczne wynoszą 4 PLN zmiany ceny, a współczynnik rozszerzenia także jest dwukrotny.


Darek Dziduch

Project Manager portalu FXMAG, prowadzący programy "Kurs bitcoina od zera", czy satyryczno-edukacyjny "Spółki czy spod lady". Edukuje w zakresie kryptowalut, promuje inwestycje ESG i śledzi nadużycia na rynkach finansowych. Zainteresowania rynkowe łączy z wiedzą z zakresu psychologii inwestowania, którą przemyca do swoich tekstów i nagrań

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk