• Odbierz prezent
W czasie kryzysu nie ma nic cenniejszego od papierowych banknotów - ilość gotówki w obiegu jeszcze nigdy nie była tak duża

Narodowy Bank Polski nieprzerwanie od 1998 r. każdego miesiąca publikuje dane na temat ilości pieniądza w obiegu. Od samego początku odczytów tendencja była niemal niezmienna - z roku na rok gotówki w obiegu było coraz więcej i to mimo postępującej digitalizacji środków płatniczych. Ostatnie dwa miesiące wykazały jednak gwałtowny wzrost zainteresowania fizycznym pieniądzem, którego ilość w obiegu znacząco wzrosła. Powód jest dość oczywisty - w trakcie kryzysów i zawirowań gospodarczych to gotówka jest najcenniejsza, w imię zasady „cash is king”. Mimo rządowych zapewnień o tym, że system bankowy jest stabilny oraz zaleceń zachęcających do płatności bezgotówkowych ze względów higienicznych, Polacy w czasie pandemii znacznie bardziej ufają fizycznemu pieniądzowi.

 

Tylko gotówka w czasach niepewności

Jak wynika z danych opublikowanych przez Narodowy Bank Polski, w kwietniu wartość pieniądza w fizycznej, gotówkowej postaci wzrosła o niemal 30% w perspektywie rocznej, co jest największym przyrostem rok do roku w dwudziestodwuletniej historii odczytów. Łączna wartość gotówki wyniosła bowiem na koniec kwietnia 272,8 mld złotych (o 29,4% więcej niż rok temu). Ilośc gotówki w obiegu wzrosła również w perspektywie miesięcznej i to aż o 20,2 mld złotych. Pod tym względem rekordowy był jednak marzec - pierwszy miesiąc obostrzeń związanych z epidemią koronawirusa przyniósł wzrost wartości gotówki w obiegu o 26,3 mld złotych w porównaniu do lutego, co przełożyło się na kwotę 252,6 mld złotych. Jednocześnie był to wzrost o 21,3% w porównaniu do marca zeszłego roku.

Oprócz tego, w kwietniu łączna podaż pieniądza (rozumianego jako agregat M3) zwiększyła się o 44,7 mld złotych (jednocześnie o 14% r/r) w porównaniu do poprzedniego miesiąca, osiągając kwotę 1673,1 mld złotych, z czego 916,6 mld złotych to depozyty i inne zobowiązania w sektorze gospodarstw domowych. W marcu podaż pieniądza M3 wzrosła zaś o niecałe 12% r/r.

Biorąc pod uwagę wartość pieniędzy M3, na koniec kwietnia gotówka stanowiła aż 16% całkowitej podaży pieniądza.

FXMAG forex w czasie kryzysu nie ma nic cenniejszego od papierowych banknotów - ilość gotówki w obiegu jeszcze nigdy nie była tak duża eurpln euro to polish zloty nbp  gotówka  agregat pieniężny  pln 1

 

Jak trwoga to do… bankomatu

Jak wynika z danych NBP, w marcu ilośc gotówki w obiegu wzrosła najmocniej w ujęciu nominalnym miesiąc do miesiąca (o 26,3 mld PLN), w kwietniu zaś odnotowano rekordowy wzrost procentowy w ujęciu rocznym (29,4%). Co doprowadziło do tak gwałtownego wzrostu zainteresowania gotówką? Jak nietrudno się domyślić, była to pandemia koronawirusa, wprowadzony w połowie marca stan zagrożenia epidemicznego i związane z tym ograniczenia, a także widmo nadchodzącego spowolnienia gospodarczego. Wszystkie te czynniki przełożyły się na wzrost niepewności wśród konsumentów, którzy - jak ma to miejsce zazwyczaj w podobnych sytuacjach - zaczęli znacznie łaskawiej spoglądać na gotówkę. W okresie niepewnej przyszłości spada bowiem zaufanie do sektora bankowego i elektronicznych metod dokonywania płatności na rzecz pieniądza gotówkowego, trzymanego w portfelu. Konsumenci obawiają się destabilizacji sektora bankowego, nierzadko decydując się na wypłatę przynajmniej części pieniędzy trzymanych w bankach. Co ciekawe, historyczny wzrost ilości gotówki w obiegu zbiegł się w czasie z rządowymi zaleceniami, zachęcającymi do dokonywania płatności bezgotówkowych ze względów higienicznych (banknoty są siedliskiem bakterii i wirusów). W tym celu część sklepów i lokali zrezygnowała z płatności gotówkowych, zaś banki i operatorzy usług płatniczych podwyższyli limit operacji zbliżeniowych bez podawania kodu PIN do 100 PLN.

Czytaj także: Podatek od depozytów bankowych - scenariusz cypryjski realny w Polsce?

Pandemia koronawirusa postawiła globalne rynki finansowe i gospodarki przed widmem kolejnego wielkiego kryzysu finansowego, którego skutki powoli zaczynamy odczuwać. Jak ma to miejsce zazwyczaj w przypadku niecodziennych i nieprzewidywalnych zwrotów koniunktury, do głosu dochodzą rozmaite scenariusz.. Czytaj
Podatek od depozytów bankowych - scenariusz cypryjski realny w Polsce?

 

Agregaty pieniężne - o co w tym chodzi?

Mimo, że mamy z nimi do czynienia na co dzień, to ogólna świadomość w tym zakresie jest niewielka, nawet wśród osób związanych z branżą finansową. Agregaty pieniężne, mimo dość groźnie brzmiącej nazwy, są po prostu różnymi miarami ilości pieniądza w gospodarce - zarówno gotówki w obiegu, jak i depozytów bankowych, niemających fizycznej postaci. Oznaczenia i podział agregatów pieniężnych różni się od siebie w zależności od kraju, jednak w państwach członkowskich UE nomenklatura została ujednolicona.

W Unii Europejskiej agregaty pieniężne oznaczane są literą M i symbolem cyfrowym (M0, M1…), który zwiększa się wraz ze spadkiem płynności aktywów (M0 jest najbardziej płynny).

Płynność aktywów rozumiana jest jako łatwość ich wymiany na gotówkę bez utraty wartości. Jak nietrudno się domyślić, aktywa najbardziej płynne wykorzystywane są jako środek płatniczy, zaś aktywa o niższej płynności służą do gromadzenia oszczędności, czy do inwestowania kapitału w dłuższej perspektywie.

Bezapelacyjnie najszerszą grupą agregatów pieniężnych jest M0, nazywany również bazą monetarną. Najprościej mówiąc, jest to suma wszystkich pieniędzy wyemitowanych przez bank centralny. Na agregat M0 składają się:

  • pieniądz gotówkowy, czyli monety i banknoty, które znajdują się w obiegu poza sektorem bankowym (znajdujące się m.in. w naszych portfelach)
  • pieniądz bezgotówkowy banków komercyjnych (znajdujący się m.in. na rachunkach banku centralnego)

Agregat M1 składa się z:

  • pieniądza gotówkowego w obiegu poza sektorem bankowym (monety i banknoty)
  • depozytów bieżących w bankach i instytucjach finansowych, wypłacanych na żądanie

Na agregat M2 składają się:

  • agregat M1
  • depozyty i wszelkie zobowiązania finansowe banków wobec podmiotów i instytucji pozabankowych o terminie zapadalności (czyli uregulowania należności) do 24 miesięcy
  • depozyty bankowe z terminem wypowiedzenia do 3 miesięcy (ich właściciel musi wcześniej poinformować bank o chęci wypłaty depozytu, najczęściej ze względu na jego wysokość)

Agregat M3 składa się z:

  • agregatu pieniężnego M2
  • dłużnych papierów wartościowych (głównie obligacji) o terminie zapadalności do 24 miesięcy emitowanych przez banki
  • operacji finansowych pomiędzy bankami a sektorem niefinansowym z przyrzeczeniem odkupu
  • długoterminowych depozytów w walutach obcych

Agregat M3 jako najszerszy wskaźnik ilości pieniądza w gospodarce (nie licząc M0), obejmujący również mało płynne wkłady oszczędnościowe, od 2003 r. jest uznawany przez Narodowy Bank Polski za główną miarę ilości pieniądza w gospodarce.

Notowania: EURPLN

Przejdź do wykresu
Źródło: https://pl.tradingview.com/symbols/EURPLN/

Darek Dziduch

Project Manager portalu FXMAG, prowadzący programy "Kurs bitcoina od zera", czy satyryczno-edukacyjny "Spółki czy spod lady". Edukuje w zakresie kryptowalut, promuje inwestycje ESG i śledzi nadużycia na rynkach finansowych. Zainteresowania rynkowe łączy z wiedzą z zakresu psychologii inwestowania, którą przemyca do swoich tekstów i nagrań

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk