• Odbierz prezent
W 2020 będzie drożej niż kiedykolwiek! Podwyżka akcyzy, rekordowa inflacja, droższy prąd i podatek cukrowy

Rozpoczynający się 2020 r. będzie rokiem licznych podwyżek cen produktów i usług, które nie ominą nikogo z nas. Wzrosty cen będą zarówno bezpośrednie, wynikające m.in. z podwyżki akcyzy na alkohol i wyroby tytoniowe, czy z planowanego wprowadzenia tzw. podatku cukrowego, a także pośrednie, wynikające m.in. z nadchodzącej podwyżki cen energii elektrycznej dla przedsiębiorców. Optymizmem nie napawają również prognozy dotyczące wzrostu inflacji konsumenckiej, co przełoży się na kolejne podwyżki cen produktów i usług. Wg licznych analityków, stopa inflacji w Polsce w nadchodzących miesiącach będzie najwyższa w całej Unii Europejskiej. Podczas gdy NBP zakłada wzrost inflacji do 2,8%, Międzynarodowy Fundusz Walutowy prognozuje, że inflacja w 2020 r. wyniesie aż 3,5%, choć nie brakuje również alarmistycznych scenariuszy, zakładających inflację powyżej 4%. Mimo wielu niewiadomych, jedno jest pewne - spadek siły nabywczej polskiego złotego będzie postępował, a ceny produktów i usług wzrosną.

 

Podwyżka akcyzy na alkohol i papierosy

Od nowego roku zapłacimy więcej za napoje alkoholowe i wyroby tytoniowe, co będzie skutkiem podwyżki akcyzy. Stawka akcyzy wzrośnie dokładnie o 10% w porównaniu do obecnych wartości, co w praktyce oznacza podwyżki cen produktów alkoholowych i tytoniowych w sklepach na poziomie od kilku groszy do kilku złotych, w zależności od rodzaju i ceny produktu.

Dla przykładu, półlitrowa butelka wódki podrożeje o ok. półtora złotego, butelka wina 0,75 l będzie droższa o ok. 15 groszy, półlitrowe piwo może podrożeć o 10 groszy, zaś standardowa paczka papierosów (20 szt.) będzie kosztować ponad 1 PLN więcej. Podwyżka akcyzy ominie jedynie napoje fermentowane takie jak cydr i perry, których zawartość alkoholu nie przekroczy 5%.

To jednak nie koniec złych wiadomości dla osób korzystających z wyrobów tytoniowych, szczególnie tych, które przerzuciły się na e-papierosy. W połowie wakacji (od 1 lipca 2020 r.) wprowadzony zostanie, zapowiadany od wielu miesięcy, podatek od tzw. liquidów. Płyn do elektronicznych papierosów zostanie opodatkowany jednolitą stawką 0,55 złotego za 1 mililitr, co będzie równoznaczne ze znacznym wzrostem jego ceny - najpopularniejsze 10 ml opakowania będą droższe aż o 5,50 złotego, co w przypadku niektórych liquidów będzie oznaczać stawkę akcyzy wyższą od ceny samego produktu.

 

 

Wyższa akcyza wyższą koniecznością?

Podwyżka akcyzy na alkohol i papierosy tuż po wyborach parlamentarnych to oczywiście nie przypadek - forsowanie ustaw mających jednoznacznie negatywny odbiór społeczny na początku kadencji to znana strategia, mająca na celu wykorzystanie "krótkiej pamięci” wyborców. Rząd argumentował konieczność podniesienia akcyzy względami społecznymi i troską o zdrowie Polaków, a także tłumaczył ją tym, że stawka akcyzy od wielu lat nie była podnoszona, mimo wzrostu inflacji i przeciętnego wynagrodzenia. Nie da się jednak ukryć, że głównym celem podwyżki akcyzy jest zwiększenie przychodów do budżetu - rząd liczy na to, że wyższa akcyza przyniesie państwu niecałe 1,7 mld złotych więcej każdego roku.

Ostatnia podwyżka akcyzy na alkohol i papierosy miała miejsce dokładnie sześć lat temu - na początku 2014 r. ówczesna koalicja rządząca PO-PSL zdecydowała o zwiększeniu o 15% akcyzy na napoje alkoholowe oraz o 5% na papierosy.

Czytaj także: Limit trzydziestokrotności składek ZUS - o co w tym chodzi i dlaczego to takie ważne?

Desperackie i krótkowzroczne szukanie pieniędzy w budżecie państwa, destabilizowanie i tak juz słabego systemu ubezpieczeń społecznych, narażanie pracodawców na wyższe koszty i zmuszanie do przejścia na samozatrudnienie etatowych pracowników. Między innymi takie opinie można usłyszeć o kontrowersyjn.. Czytaj
Limit trzydziestokrotności składek ZUS - o co w tym chodzi i dlaczego to takie ważne?

 

Gorzki podatek od słodkich napojów

Pod koniec października Ministerstwo Zdrowia zaprezentowało również projekt podatku cukrowego, którego zadaniem ma być zwiększenie wpływów na służbę zdrowia oraz walka z otyłością i negatywnymi skutkami zdrowotnymi nadużywania produktów z wysoką zawartością cukru. Wg Ministerstwa, podatek cukrowy w przyszłym (2020) roku miałby zapewnić dodatkowe 2,1 mld złotych dla Narodowego Funduszu Zdrowia, zaś od 2021 r. przynajmniej 3 mld złotych każdego kolejnego roku. Środki mają być przeznaczone na tzw. fundusz zapasowy NFZ, celem którego jest zabezpieczenie systemu ochrony zdrowia, co oznacza że pieniądze z podatku cukrowego niekoniecznie zostaną wydane wyłącznie na walkę z otyłością i skutkami zdrowotnymi nadużywania cukru.

Projekt podatku cukrowego zakłada nałożenie dodatkowej opłaty na w zasadzie wszystkie napoje słodzone (zawierające monosacharydy, disacharydy, oligosacharydy, środki spożywcze zawierające te substancje oraz kofeinę, guaranę, czy taurynę). W praktyce oznaczać będzie to wyższe ceny większości napojów smakowych, w tym również energetycznych. Dodatkowo opodatkowane zostaną także wyjątkowo popularne w naszym kraju „małpki”, czyli napoje alkoholowe sprzedawane w niewielkich butelkach o objętości poniżej 300 ml. Dodatkowy podatek od „małpek”, które oczywiście objęte są również akcyzą, trafi w połowie do NFZ, druga połowa zostanie zaś przekazana gminom, na terenie których doszło do sprzedaży. Realna wysokość podatku od napojów słodzonych oraz od alkoholi sprzedawanych w butelkach poniżej 300 ml nie jest jeszcze znana. Ministerstwo Zdrowia chce w ramach projektu opodatkować również koncerny produkujące suplementy diety, których sprzedaż w Polsce jest na jednym z najwyższych poziomów w Europie. Podatek miałby objąć podmioty reklamujące suplementy diety, zaś jego wysokość miałaby wynosić 10% podstawy opodatkowania VAT.

Konsultacje dotyczące projektu nowego podatku rozpoczną się na początku roku, choć - jak nietrudno się domyślić - plany wprowadzenia podatku cukrowego wzbudzają skrajne emocje. Na podstawie doświadczeń z podobnym podatkiem w innych krajach (m.in. Francji, wielkiej Brytanii, czy na Węgrzech) można stwierdzić, że w dłuższej perspektywie czasowej przyczynia się on do spadku spożycia napojów z wysoką zawartością cukru. Trudno jednak nie oprzeć się wrażeniu, że Ministerstwo za pomocą nowego podatku chce dofinansować, będącą swoistą „dziurą bez dna”, służbę zdrowia.

Czytaj także: Najbiedniejsi pracują najkrócej? Emerytura stażowa w Polsce, czyli jazda pod prąd z zamkniętymi oczami

Kampania prezydencka w naszym kraju trwa w pełni. Wyrazem tego jest wspominana od wielu miesięcy i ostatnio zaproponowana przez ubiegającego się o reelekcję Andrzeja Dudę koncepcja wprowadzenia emerytury w oparciu o staż pracy, a nie osiągnięty wiek. Sam pomysł nie wydaje się zły i w rozmaitych wari.. Czytaj
Najbiedniejsi pracują najkrócej? Emerytura stażowa w Polsce, czyli jazda pod prąd z zamkniętymi oczami

 

Notowania: EURPLN

Przejdź do wykresu
Źródło: https://pl.tradingview.com/symbols/EURPLN/

Darek Dziduch

Project Manager portalu FXMAG, prowadzący programy "Kurs bitcoina od zera", czy satyryczno-edukacyjny "Spółki czy spod lady". Edukuje w zakresie kryptowalut, promuje inwestycje ESG i śledzi nadużycia na rynkach finansowych. Zainteresowania rynkowe łączy z wiedzą z zakresu psychologii inwestowania, którą przemyca do swoich tekstów i nagrań

Przejdź do artykułów autora
Zamknij

Koszyk