• Sklep
  • Odbierz prezent
Uspokojenie na giełdach. Raport z amerykańskiego rynku pracy

W trakcie ostatniej sesji giełdowej tygodnia nastroje na rynku nie są już tak optymistyczne jak w poprzednich dniach. Na europejskich parkietach obserwujemy mieszaną sytuację. Co prawda, niemiecki DAX i polski WIG20 wypracowują całkiem przyzwoite wzrosty, ale reszta indeksów dużych spółek ze Starego Kontynentu znajduje się w okolicach wczorajszych cen zamknięcia. Również indeksy z Wall Street nie mogą znaleźć kierunku w pierwszych godzinach sesji i poruszają się przy czwartkowych zamknięciach.

Opublikowany dziś raport z amerykańskiego rynku pracy

pokazał nieco słabszy wzrost zatrudnienia niż oczekiwano. Przypomnijmy, że wcześniej w tym tygodniu opublikowany został indeks ISM dla sektora przemysłowego, który zasygnalizował kurczenie się sektora. Taka kombinacja sprawia, że szansa na obniżkę stóp procentowych przez Rezerwę Federalną w trakcie najbliższego posiedzenia wzrasta. Z drugiej jednak strony, w amerykańskiej gospodarce utrzymało się przyzwoite tempo wzrostu płac, co można uznać za jastrzębi czynniki. Więcej pewności w kontekście kolejnych ruchów powinniśmy mieć dziś po przemówienia Jerome Powella o godzinie 18:30. Wskazówki sugerujące głębsze cięcia byłyby czynnikiem wspierającym indeksy giełdowe.

Dużą spółką z Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie,

która wyróżnia się dziś negatywnie jest Kruk. Polskie przedsiębiorstwo windykacyjne opublikowało rozczarowujący raport wyników, który pokazał znacznie niższy zysk netto niż przed rokiem. Z kolei akcje Ursusa kontynuują rajd wywołany pojawieniem się informacji o znalezieniu inwestora. Dziś spółka zyskuje ponad 20%, a wzrost w ciągu ostatnich trzech dni przekracza już 100%. 

W najbliższych tygodniach kondycja indeksów giełdowych

będzie w dużej mierze zależna od ruchów największych banków centralnych. Już w przyszłym tygodniu swoją decyzję ogłosi Europejski Bank Centralny i oczekuje się, że może on poluzować politykę. Kluczowy będzie jednak sposób w jaki to luzowanie zostanie przeprowadzone. Samo cięcie stóp mogłoby rozczarować rynek i doprowadzić do przeceny sektora bankowego. Szansą na wzrosty byłoby wznowienie programu luzowania ilościowego. Niemniej Draghi może zechcieć odwlec wznowienie programu QE do czasu kiedy stery w EBC przejmie Christine Lagarde.

 


Zamknij

Koszyk