• Odbierz prezent
USA i Chiny zagrożone! Wielki kryzys finansowy to nic w porównaniu do obecnego. Ten będzie 3 razy poważniejszy

Według amerykańskiego zarządzającego funduszem hedgingowym, który przewidział kryzys mieszkaniowy w Stanach Zjednoczonych, obecnie będziemy mieli jeszcze większe „atrakcje”. Oczekuje, że gospodarka skurczy się trzykrotnie bardziej niż nieco ponad dekadę temu.

Co nas może czekać?

Kyle Bass, bo o nim właśnie mowa, uważa że w tym roku PKB Stanów Zjednoczonych spadnie w tym roku między 7, a 10 procent. Powodem oczywiście jest walka z rozprzestrzenianiem się pandemii koronawirusa. Założyciel funduszu hedgingowego Hayman Capital Management zwraca uwagę, że: „10% to depresja ekonomiczna”

Kiedy ostatnio było tak dramatyczne załamanie?

Mimo, że wiele osób uznaje okres 2007-2009 za tragiczny, to warto sobie zdawać sprawę z tego, że mieliśmy wtedy do czynienia ze skurczeniem gospodarki Stanów Zjednoczonych jedynie o 2,5%. Skala załamania przedstawiana przez zarządzającego zdarzyła się ostatni raz w 1946 roku. Wcześniej taki przypadek miał miejsce w 1932 roku. U szczytu Wielkiego Kryzysu gospodarka UA skurczyła się o 12,9%.

Jeszcze gorzej sytuacja się prezentuje dla Chin

Podczas obecnego kryzysu może dojść do bardzo bolesnego upadku gospodarczego Chin. Kyle Bass wyjaśnia, że chińska gospodarka ewoluowała w ciągu ostatniej dekady wraz ze wzrostem wynagrodzeń dla pracowników. To właśnie może się okazać poważnym problemem w przyszłości. Chińscy eksporterzy przez koszty stałe są mniej konkurencyjni w porównaniu do krajów takich jak Wietnam czy Meksyk. Dodatkowym czynnikiem ryzyka jest coraz większe zadłużenie Chin w celu napędzania spadającego wzrostu gospodarczego. Efektem obaw o kondycję chińskiej gospodarki jest przenoszenie pieniędzy za granicę przez zamożnych obywateli. Wolą oni spać spokojnie, wiedząc, że ich majątek znajduje się w jurysdykcji, które chronią przed wywłaszczeniem rządu. Zachowanie to osiągnęło szczyt w 2016 roku, kiedy to niepokojący spadek rezerw walutowych w Chinach doprowadził rząd do narzucenia ścisłej kontroli w celu wycofania funduszy z gospodarki. Jednocześnie chińskie firmy podejmowały coraz wyższe zadłużenie denominowane w dolarach, aby umożliwić im zakupy zagranicznych towarów, takich jak ropa naftowa i produkty rolne. Kyle Bass podsumował tę sytuację w następujący sposób: „Zaczynają wyglądać jak tradycyjny rynek wschodzący z zamkniętym kontem kapitałowym i ogromnymi pożyczkami opartymi na dolarach”. Dodał również, że cztery największe banki w Chinach „w ciągu ostatnich dwóch lat przeszły z ogromnych nadwyżek aktywów opartych na dolarach w deficyt oparty na dolarach”.


Marcin Widerski

Redaktor portalu FXMAG

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk