• Sklep
  • Odbierz prezent
  • Sklep
  • Odbierz prezent
Unie Walutowe cz. 2 - Dywersyfikacja produkcji istotną cechą krajów członkowskich
Z artykułu dowiesz się:

- Którzy członkowie unii walutowych narażeni są na skutki szoków asymetrycznych

- Dlaczego dywersyfikacja produkcji zmniejsza koszty uczestnictwa w unii walutowej

Jak już to zostało wspomniane w poprzednim artykule (możesz przeczytać go tutaj), największym zagrożeniem związanym z wejściem do unii walutowej są tzw. szoki asymetryczne. Gospodarki, które są odporne na takie szoki są lepszymi kandydatami do wejścia w unię walutową od gospodarek, które są na takie szoki podatne. Jedną z cech charakteryzujących odporne gospodarki jest dywersyfikacja produkcji.

 

W poprzednim artykule zdefiniowałem szoki asymetryczne jako sytuację „w której zakłócenia procesów gospodarczych przebiegają z różnym nasileniem w poszczególnych państwach wchodzących w skład unii walutowej lub dotyczą tylko niektórych państw.”

W związku z asymetrią tych szoków przy braku możliwości prowadzenia własnej polityki monetarnej, unia walutowa stawiana jest przed sytuacją, w której cele poszczególnych państw w ramach wspólnej polityki monetarnej mogą nie być spójne. Część krajów może optować za podjęciem działań zmierzających do dewaluacji lub rewaluacji waluty, by powrócić do ekonomicznej równowagi, natomiast gospodarki pozostałych mogłyby na takim zabiegu ucierpieć.

Posłużmy się tu gospodarki, w której znaczny udział w eksporcie mają maszyny produkcyjne. W przypadku zmniejszenia się zewnętrznego popytu na to dobro, zmniejszy się wartość eksportu. W konsekwencji może to doprowadzić do wzrostu bezrobocia. Kraj prowadząc własną politykę monetarną mógłby podjąć działania mające na celu osłabienie waluty (np. obniżenie stopy procentowej). W konsekwencji cena maszyn produkcyjnych stała by się bardziej atrakcyjna dla zagranicy (gdyż cena w walucie obcej uległa by obniżeniu), a wartość eksportu i poziom bezrobocia wróciłby do poziomu równowagi. Gdyby kraj ten nie miał możliwości prowadzenia własnej polityki monetarnej, mógłby zostać postawiony w sytuacji, w której cele polityki monetarnej unii walutowej byłyby sprzeczne z jej własnym.

W tym przykładzie należy zwrócić uwagę na słowa „znaczny udział w eksporcie”. Co stałoby się, gdyby ten udział był nieznaczny? Szok związany ze spadkiem globalnego popytu nie miałby tak wielkich skutków i nie byłoby potrzeby korzystać z narzędzi polityki monetarnej, by przywrócić równowagę gospodarce (bo praktycznie nie byłaby ona wytrącona z równowagi). Idąc dalej, jeśli w zestawieniu eksportu brak jest dóbr, które stanowią „znaczny udział” to ryzyko szoków asymetrycznych jest zmniejszone i koszty przynależności do unii walutowej maleją. Taka sytuacja to po prostu „dywersyfikacja produkcji”, choć może lepiej nazwać ją „dywersyfikacją eksportu”, gdyż cały czas mówimy o wpływie czynników zewnętrznych (popyt zewnętrzny).

Kraje o zdywersyfikowanej strukturze produkcji/eksportu są mniej narażone na zewnętrzne szoki popytowe, gdyż ryzyko, iż szoki te dotyczyć będą większej liczby sektorów jest mniejsze. W gospodarkach o zdywersyfikowanej produkcji wpływy z eksportu są bardziej stabilne, więc szoki w poszczególnych sektorach nie mają tak wielkiego wpływu na wartość PKB i wartość eksportu.

Kolejny artykuł z cyklu „Unie Walutowe” już za tydzień. Poprzedni możesz przeczytać tutaj.


Jakub Wilk

Content Manager i redaktor portalu FXMAG.PL. Zwolennik łączenia analizy technicznej i fundamentalnej, ze szczególnym uwzględnieniem polityki banków centralnych. Pasjonat rynku metali szlachetnych.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk