• Odbierz prezent
Tylko 13% Polaków inwestuje w fundusze ETF. Dlaczego fundusze pasywne tak rzadko trafiają do portfeli inwestycyjnych?
fot. freepik.com

Według Pulsu Inwestora Indywidualnego, badania przeprowadzonego przez eToro, tylko 13 proc. inwestujących Polaków posiada w swoim portfelu fundusze ETF. Takie fundusze to dobre narzędzie, by tanio stworzyć szeroki i zdywersyfikowany portfel inwestycyjny. 

W ramach przeprowadzanego przez eToro w 12 krajach wśród 6000 inwestorów badania Puls Inwestora Indywidualnego zapytano osoby inwestujące, czy posiadają w swoim portfelu fundusze ETF. Okazało się, że ze wszystkich przebadanych narodowości Polacy inwestują w nie najrzadziej. Posiada je w swoim portfelu inwestycyjnym zaledwie 13,4 proc. badanych. Dla porównania takie fundusze posiada 38 proc. inwestorów w USA oraz 37 proc. w Niemczech. Z krajów Europy Centralnej – 29 proc. Czechów i 26 proc. Rumunów. Przeciętnie fundusze ETF na świecie są prawie 2 razy popularniejsze niż w Polsce – posiada je 24 proc. inwestorów. Badanie pokazuje, że w Polsce zdecydowanie przodują, jeśli chodzi o aktywne fundusze inwestycje – posiada je 45 proc. inwestujących (globalnie jest to 30 proc.). Wybieramy głównie fundusze akcyjne, które posiada 41 proc. respondentów (globalnie 51 proc.), fundusze mieszane – 31 proc. (globalnie 22 proc.) oraz fundusze obligacji – 25 proc. (globalnie 30 proc.). Wynika z tego, że rzadziej niż inwestorzy na świecie wybieramy fundusze inwestujące w jedną klasę aktywów, a popularniejsze są u nas fundusze „multi asset".

Na całym świecie, sektor ETF w ciągu ostatniej dekady wzrósł o 20 proc.

Obecnie na świecie jest dostępnych około 8 tys. funduszy ETF, w których zgromadzono 9 bilionów dolarów, podczas gdy 10 lat temu funduszy było zaledwie 2,5 tys.  Dlatego od lat niska popularność funduszy ETF w Polsce to zadziwiające zjawisko. Tym bardziej, że Polacy na wielu polach uchodzą za konsumentów, którzy bardzo dużą rolę przywiązują do ceny, lubią promocje i nie chcą przepłacać za kupowane produkty i usługi. Jeśli przenieść to na pole inwestowania to produktem najbardziej efektywnym kosztowo byłyby fundusze ETF – tani, płynny i zdywersyfikowany sposób długoterminowej akumulacji kapitału.  W USA przeciętna prowizja za zarządzanie funduszem ETF wyniosła w 2019 roku 0,31 proc., podczas gdy w przypadku aktywnego funduszu było to 0,66 proc (dane firmy Morningstar). W Polsce inwestorzy za korzystanie z tradycyjnych funduszy płacą nierzadko opłaty i prowizje powyżej 2 proc. 

W obecnej sytuacji, gdy rynki są coraz bardziej sprofesjonalizowane,

a przewaga informacyjna zarządzających aktywnymi funduszami inwestycyjnymi została ograniczona, coraz trudniej zarządzającym osiągać lepsze wyniki od indeksów. A tym bardziej trudno jest inwestorowi z góry założyć któremu konkretnemu zarządzającemu funduszem to się uda. W ciągu ostatnich 5 lat tylko 30 proc. aktywnych funduszy w Wielkiej Brytanii i mniej niż 25 proc. w USA przebiło wyniki analogicznych funduszy ETF. Jednak warto pamiętać, że fundusze ETF to obecnie nie tylko „fundusze indeksowe", a obecnie na światowych rynkach pojawiło się także wiele aktywnych funduszy ETF.  

Czemu zatem ETF-y tak rzadko trafiają do portfeli inwestycyjnych Polaków?

Przez długi czas największy problem stanowił ograniczona dostępność takich funduszy. Najłatwiejszy dostęp polscy inwestorzy mają do ETF notowanych na giełdzie w Warszawie. Jest tam obecnie notowanych 9 takich funduszy, które można kupować poprzez biura maklerskie. Ta oferta jest powoli rozszerzana, jednak trudno wyjść z błędnego koła, w którym mały popyt powoduje uboga oferta, a uboga oferta nie sprzyja popytowi. Znacznie więcej ETF-ów jest dostępnych na globalnym rynku – są to zarówno fundusze pasywne, jak i aktywne. Można je znaleźć na platformach inwestycyjnych, takich jak eToro.


Paweł Majtkowski

Paweł Majtkowski jest analitykiem eToro na polskim rynku, który będzie dzielił się swoim cotygodniowym komentarzem na temat najnowszych informacji giełdowych. Paweł jest uznanym ekspertem rynków finansowych z dużym doświadczeniem jako analityk w instytucjach finansowych. Jest on też jednym z najczęściej cytowanych ekspertów w dziedzinie gospodarki i rynków finansowych w Polsce. Ukończył studia prawnicze na Uniwersytecie Warszawskim. Jest także autorem wielu publikacji z zakresu inwestowania, finansów osobistych i gospodarki.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk