• Odbierz prezent
Tydzien pod znakiem spekulacji, skandali, rekordów. Czy inwestorzy zapomnieli o tym, że kryzys nadal trwa?

Ubiegły tydzień na rynkach finansowych zapisał się na kartach historii, w szczególności w Stanach Zjednoczonych. Tematem ostatnich dni był tzw. short squeeze, czyli wyciskanie pozycji krótkich. W centrum zainteresowania inwestorów indywidualnych w USA znalazły się spółki, na których akcjach otwartych jest najwięcej pozycji krótkich względem liczby ich akcji w obrocie. Według założenia inwestorów indywidualnych wzmożone zakupy akcji takich spółek zmuszą fundusze inwestycyjne posiadające pozycje krótkie do ich zamknięcia ze względu na pogłębiające się straty, co dodatkowo pozytywnie wpływa na kurs.

W powyższym duże znaczenie odegrał także obrót opcjami na akcjach tychże spółek (m.in. GameStop i AMC),

który w ubiegłym tygodniu na całym rynku był na najwyższym poziomie w historii. Skala zmienności na wybranych akcjach była tak duża, że doprowadziło to do znaczącego wzrostuwymaganego depozytu biur maklerskich w izbach rozliczeniowych, co ostatecznie przełożyło się na zablokowanie m.in. przez Robinhood, Interactive Brokers, czy Charles Swab handlu wybranymi walorami.

Powyższe przerodziło się w znaczący skandal,

który obecnie omawiany jest przez wszystkie branżowe media i prawdopodobnie przełoży się na kroki prawne w Stanach Zjednoczonych. Wydarzenia w USA miały także swoje odbicie na warszawskiej giełdzie. Jedną ze spółek, która w ostatnich tygodniach widniała w rejestrze krótkiej sprzedaży KNF był CD Projekt. Po nieudanej premierze gry Cyberpunk 2077 kolejne fundusze inwestycyjne otwierały pozycje krótkie spodziewając się dalszych problemów spółki i pogłębieniu się spadku notowań. Problemy tychże funduszy, które spowodował opisany powyżej duży wzrost notowań wybranych spółek w Stanach Zjednoczonych, sprawiły że zaczęły one redukować pozycje krótkie także w pozostałych walorach.

Tym samym z akcji CD Projekt zniknęła zdecydowana większość widocznych w rejestrze krótkiej sprzedaży KNF pozycji krótkich, co doprowadziło do znaczącego wzrostu notowań. Ostatecznie tydzień notowania CDR zakończyły z wynikiem +22%, chociaż w trakcie tygodnia wynik prezentował się dużo bardziej okazale.

Powyższe bezprecedensowe wydarzenia wpłynęły na obawy wśród inwestorów,

którzy identyfikują w nich sygnały wskazujące na możliwość wystąpienia bańki spekulacyjnej na rynku. Obawy te trafiają na podatny grunt, gdyż obecnie z makroekonomicznego punktu widzenia głównym czynnikiem ryzyka pozostaje niepewność względem procesu szczepień na całym świecie, występowania nowych odmian koronawirusa i w konsekwencji terminu powrotu gospodarek do pełnej normalności. Kumulacja negatywnych czynników przyczyniła się do wyprzedaży na rynkach akcji. Amerykańskie S&P 500 straciło 3,31% i tym samym ostatni tydzień był najgorszym od ostatniego tygodnia października, kiedy to powyższy indeks stracił 5,64%.

Tydzień na technologicznym Nasdaq 100 wypadł analogicznie i zakończył się wynikiem -3,3%

W powyższym otoczeniu nie najgorzej wypadł warszawski parkiet. Ostatecznie WIG stracił jedynie 0,57%, nieznaczniej poniżej wyniku WIG20, który spadł o 0,27%. Największym wsparciem dla krajowego rynku był WIGGames (+6%), za sprawą wyżej omawianego CD Projektu. Z drugiej strony na wynikach szerokiego rynku ciążył subindeks WIG-Energia (-5,41%) oraz WIG-Paliwa (-5,03%).

Informacja dot. rynku funduszy inwestycyjnych

W związku z ruchem korekcyjnym na rynakch akcji, w zeszłym tygodniu najlepsze wyniki osiągnęli zarządzający funduszami dłużnych PLN osiągając średnią stopę zwrotu na poziomie 0,03%. Wśród tej kategorii prym wiodły rozwiązania skupione na papierach dłużnych polskich skarbowych (+0,07%) oraz fundusze papierów dłużnych polskich długoterminowych uniwersalne (+0,06%).

Zarządzający funduszami akcji zagranicznych znaleźli się na ostatni miejscu stawki,

osiągając najniższą średnią stopę zwrotu na poziomie -2,39 %. Na wyniku ciążyły przede wszystkim fundusze akcji globalnych rynków wschodzących, które straciły średnio 3,64%. Słabo radziły sobie również fundusze rynku surowców (-1,99%) oraz mieszane zagraniczne (-0,86).

Na początku zeszłego tygodnia,

GUS opublikował dane o produkcji przemysłowej, która znalazła się znacznie powyżej oczekiwań. W grudniu produkcja przemysłowa wzrosła o 11,2% r/r. W pewnym stopniu dobre dane wynikały z korzystnego efektu dni roboczych, jednak eliminując czynniki sezonowe dane również okazały się być bardzo mocne. Wysoki popyt na dobra konsumpcyjne powinien wspierać sektor wytwórczy.

Na zeszłotygodniowym posiedzeniu,

Rezerwa Federalna USA pozostawiła politykę monetarną bez zmian. Fed powtórzył również, że będzie kontynuował program luzowania ilościowego, w ramach którego co miesiąc skupuje aktywa o wartości 120 mld USD "dopóki nie zostaną poczynione dalsze istotne postępy w realizacji celów komitetu w zakresie maksymalnego zatrudnienia i stabilności cen". Pozostała część oświadczenia niewiele się zmienia w stosunku do tego wydanego w grudniu, choć przyznają, że "tempo ożywienia aktywności gospodarczej i zatrudnienia uległo w ostatnich miesiącach złagodzeniu, przy czym słabość skoncentrowała się w sektorach najbardziej dotkniętych pandemią".

FED zwraca również uwagę na to, że kryzys zdrowotny "nadal ciąży" na aktywności,

zatrudnieniu i inflacji, a jednocześnie stwarza "znaczące ryzyko dla perspektyw gospodarczych". Na konferencji prasowej Powell ponownie przekonywał, że gospodarka jest daleka od uzdrowienia i w domyśle, że zbyt wczesne wycofanie stymulusu przeważa nad ryzykiem wynikającym z wycofania go później.

Z kolei w środku tygodnia, na rynku pojawiły się doniesienia odnośnie stanowiska przedstawicieli EBC którzy uważają, że inwestorzy rynkowi nie doszacowują prawdopodobieństwa dalszych obniżek stóp w strefie euro. Ich zdaniem taka opcja wciąż nie jest wykluczona.

Według wstępnych danych opublikowanych w piątek przez Główny Urząd Statystyczny,

PKB Polski spadł w 2020 roku o 2,8%, czyli zgodnie z naszą zrewidowaną prognozą. Głównymi czynnikami recesji były spadek inwestycji o 8,4% oraz spadek konsumpcji prywatnej o 3%. Do spadku PKB przyczyniły się również zapasy, ponieważ akumulacja brutto (suma inwestycji i zapasów) spadła o ponad 12%.

Styczniowy wskaźnik PMI dla przemysłu w Polsce wyniósł 51,9 pkt. wobec konsensusu na poziomie 51,2 pkt i wobec 51,7 pkt. w grudniu . Ogólne warunki gospodarcze w polskim sektorze wytwórczym ponownie się poprawiły, mimo że wciąż ograniczone moce przerobowe spowodowały spadek produkcji (trzeci raz z rzędu, choć w mniejszym tempie niż w grudniu przy optymistycznych nastrojach odnośnie przyszłości). Nowe zamówienia wzrosły drugi miesiąc z rzędu, co było wspierane dobrą sytuację w eksporcie.

Pozytywny wpływ na ogólny wskaźnik miał po raz kolejny subindeks zatrudnienia

Zapasy materiałów ponownie się zwiększyły, co wynikało z braków kadrowych związanych z kwarantanną osób zakażonych COVID-19. Braki surowców oraz kontenerów doprowadziły do znaczących opóźnień w dostawach (jeden z najwyższych wyników w historii badań), a inflacja kosztów osiągnęła w styczniu najwyższy poziom od kwietnia 2011 roku.


BNP Paribas Biuro Maklerskie

Biuro Maklerskie Banku BNP Paribas S.A. jest jednym z pierwszych biur maklerskich w Polsce - działa na rynku papierów wartościowych od 1992 roku. Materiały analityczne tworzone są przez Zespół Doradztwa Inwestycyjnego w skład którego wchodzą Lukas Cinikas, Szymon Nowak, Michał Krajczewski i Adam Anioł.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk