• Sklep
  • Odbierz prezent
  • Sklep
  • Odbierz prezent
Turcja zmierza do uniezależnienia się od dostaw energii z Rosji
Z artykułu dowiesz się:

- Jak bardzo Turcja uzależniona jest energetycznie od Rosji

- Czy Turcja może uniezależnić się od dostaw ropy i gazu z Rosji

Rosja to jeden z największych dostawców energii na świecie, a zasoby które posiada służą jej niejednokrotnie do rozgrywek politycznych. Kraje w dużym stopniu uzależnione od rosyjskich dostaw energii są narażone na naciski i szantaż ze strony swego dostawcy.

 

Jednym z państw znajdujących się w takiej sytuacji jest obecnie Turcja, dla której import z Rosji odpowiada za 55% zapotrzebowania na gaz i 30% zapotrzebowania na ropę. Turcja importuje ogólnie 98,5% zużywanego gazu i 90,5% zużywanej ropy.

 

24 listopada 2015 roku turecka armia oznajmiła, że zestrzeliła rosyjski samolot wojskowy Su -24, który naruszył przestrzeń powietrzną Turcji w pobliżu syryjskiej granicy. Wydarzenie to zaostrzyło sytuację na linii Rosja-Turcja, gdyż według rosyjskiego ministerstwa obrony samolot nie naruszył przestrzeni powietrznej Turcji. W konsekwencji Moskwa wprowadziła embargo na szereg tureckich produktów żywnościowych i zawiesiła współpracę międzypaństwową w sferze gospodarczej oraz naukowo-technicznej. 25 listopada 2015 natomiast nie odbyło się planowane na ten dzień spotkanie "najwyższej wagi" rosyjsko-tureckiej Międzyrządowej Komisji. Obie strony miały ostatecznie uzgodnić: ceny gazu rosyjskiego, który miał być dostarczany na turecki rynek za pośrednictwem rurociągu Turkish Stream, którego propozycja budowy została przedstawiona 1 grudnia 2014 roku. Przedstawiciele obu państw mieli również podpisać wstępne dokumenty dotyczące budowy tego rurociągu na dnie Morza Czarnego, którym już w grudniu przyszłego roku miały popłynąć pierwsze dostawy. W tej sytuacji jednak wszelkie negocjacje zostały zawieszone.

 

W obliczu nasilających się napięć pomiędzy krajami prezydent Turcji - Recep Tayyip Erdogan powiedział w sobotę 5 grudnia 2015 roku, że Turcja znajdzie innych dostawców niż Rosja. "Jest możliwe znalezienie innych dostawców" - powiedział Erdogan podczas konferencji telewizyjnej, odnosząc się głównie do Azerbejdżanu i Kataru. Ponadto potwierdził, że Turcja podpisała w zeszłym tygodniu porozumienie z Katarem w sprawie dostaw gazu skroplonego (LNG).

Na chwilę obecną nie jest jednak możliwe całkowite zerwanie współpracy energetycznej z Rosją, od której Turcja uzależniona jest w bardzo dużym stopniu. Chyba, że państwa zachodnie wygrałyby rywalizację o wpływy w Syrii. Poza tym Rosja zrobi wszystko, co możliwe, aby utrzymać swojego partnera strategicznego, jakim jest Turcja, przez którą może popłynąć gaz rosyjski do Europy. Zarazem Turcja to także kluczowy partner dla państw członkowskich NATO i UE. Ankara próbuje więc lawirować pomiędzy Brukselą, Waszyngtonem a Moskwą. W dłuższej perspektywie jednak, będzie musiała podjąć decyzję, z kim chce współpracować.

Wydaje się, że kluczowe znaczenie tego jak potoczą się losy związane z polityką energetyczną Turcji, będzie miał dalszy przebieg wojny w Syrii.


Anna Hałas

Absolwentka ekonomii Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Zainteresowana teorią finansów behawioralnych oraz sytuacją na rynku paliw kopalnych.

Przejdź do artykułów autora
Zamknij

Koszyk