• Sklep
  • Odbierz prezent
Tesla upadnie. Przejęcie jedynym ratunkiem.

Trzeci kwartał 2017 r. Tesla Motors Inc. kończy stratą na poziomie kilkuset mln dolarów i jest to kolejny kwartał ogromnych strat. Tylko w ostatnich dziewięciu miesiącach tego roku spółka straciła ponad 1,2 mld dolarów, a od początku 2013 r. ponad 3,2 mld dolarów (tabela nr 1). Spółka, która produkuje niemal wyłącznie dwa modele supersamochodów elektrycznych – Model S oraz Model X nie przejmuje się tak słabymi wynikami i chwali się rozpoczęciem produkcji kolejnego pojazdu – dostępnego „na każdą kieszeń” Modelu 3, a w ostatnich dniach informuje, że zamierza wejść w nowy segment - samochodów ciężarowych, napędzanych oczywiście silnikiem elektrycznym. Plan bardzo ambitny, czy jednak realny przy obecnych zasobach i wynikach finansowych firmy? Czy taka polityka się opłaci? Co planuje osiągnąć prezes spółki, chwaląc się nowymi pomysłami, jednocześnie nie spieniężając obecnych?

 

Trochę historii

Cofnijmy się do roku 2003. Wydawałoby się, że rynek samochodowy jest już tak skonsolidowany, że stworzenie nowej marki, która designem, osiągami, a przede wszystkim innowacyjnością dogoni leader'ów branży motoryzacyjnej, jest niemożliwe. A jednak! Południowoafrykański milioner daje prztyczka w nos całej ówczesnej branży motoryzacyjnej, wchodząc w projekt stworzenia firmy produkującej samochody napędzane tylko i wyłącznie energią pochodzącą z akumulatorów elektrycznych. Dodajmy, że w tym czasie na świecie porusza się tylko kilkaset egzemplarzy samochodów elektrycznych, co sprawia że ten rynek z jednej strony jest niszą, z drugiej zaś bardzo ryzykownym przedsięwzięciem. 
Wspomniany milioner to oczywiście Elon Musk. Ryzykowne, a może bardziej innowacyjne projekty to jego specjalność. Na swoich pierwszych firmach dorobił się fortuny już jako dwudziestolatek. Pierwszą firmę Zip2, zajmującą się tworzeniem oprogramowania do publikacji treści w Internecie sprzedał mając 27 lat. Z jej usług masowo zaczęły korzystać m.in. wydawnictwa prasowe, serwisy informacyjne oraz różnego rodzaju sieci dealerskie. Nie zwalniając tempa, kilka miesięcy później zakłada kolejną firmę o nazwie nasuwającej skojarzenia ze stronami pornograficznymi, bardziej niż z systemem płatności elektronicznych - X.com, która miała dokonać przewrotu w świecie bankowości internetowej. Pod nazwą zmienioną na znany wszystkim PayPal, firma już 3 lata po założeniu odnosi sukces. Znajduje się inwestor - eBay. Kupuje projekt za 1,5 mld dolarów, a Elon Musk sprzedaje swoje udziały za – bagatela – 250 mln dolarów. Następnie przychodzi czas na branżę motoryzacyjną, kosmiczną oraz energię odnawialną. Musk dla każdej ze swoich nowo założonych firm wyznacza cele praktycznie niemożliwe do zrealizowania. Tesla ma budować wyłącznie samochody elektryczne, bez wspomagania ich jakimikolwiek silnikami spalinowymi. Natomiast celem SpaceX (branża kosmiczna) jest osiągnięcie pozycji tanich linii lotniczych w kosmosie m.in. poprzez produkcję tańszych rakiet wielokrotnego użytku! Plany tak ambitne, że aż niemożliwe! Potwierdzają one jak wielkim wizjonerem jest Elon Musk.

Artykuł jest dostępny dla czytelników magazynu FXMAG.

Chcesz uzyskać dostęp do artykułu?


Paweł Augustyn

Współzałożyciel oraz redaktor magazynu FXMAG. Współtwórca projektu TradingDot. Wiceprezes zarządu InField Group oraz członek zarządu FXMAG. Absolwent Akademii Górniczo Hutniczej w Krakowie. Od 2007 r. aktywny inwestor na rynkach finansowych.

Przejdź do artykułów autora
Zamknij

Koszyk