• Odbierz prezent
Szalony poniedziałek na rynkach! Umacnianie dolara (USD) w otoczeniu historycznych szczytów notowań indeksów giełdowych

To nie czas nas stypę, gdy deszcz pieniędzy dopiero przed nami – tak można podsumować wczorajszy dzień na rynku. Podczas gdy rosnące rentowności długu umacniały dolara i szkodziły spółkom technologicznym, część indeksów biła rekordy. Najlepszą analogią będą chyba anomalie pogodowe. Czasem mamy sytuację, gdy część Polski jest skuta zimą, podczas gdy druga część ma wiosnę. A może jeszcze dosadniej po prawej leje deszcze, po lewej świeci słońce. Tak wczoraj wyglądały rynki. Rosnące rentowności długu z jednej strony coraz bardziej umacniają dolara.


Chciałbyś zacząć swoją przygodę na rynku forex i cfd? Polecamy kompletny pakiet edukacyjny, dzięki któremu nauczysz się na co szczególnie zwracać uwagę na rynku i jak szukać okazji inwestycyjnych. Pakiet obejmuje 100 godzin kursów online z ekspertami rynków finansowych z Polski i z zagranicy. To jedyny na rynku tak obszerny poradnik.

Pobierz bezpłatny pakiet edukacyjny!

Nie masz jeszcze konta handlowego? Założysz je w kilku krokach tutaj.


 

Zwykle jest to zły omen – dolar umacnia się najczęściej w kryzysowych sytuacjach

Wczoraj widać to było bardzo wyraźnie na rynku walut wschodzących, które traciły solidarnie, przykładowo turecka lira (ostatnio faworyt inwestorów) nawet 3%. Rykoszetem dostawały takie rynki jak złoto oraz wygrany minionego roku, czyli rynek spółek technologicznych. Zwykle tak wyraźne umocnienie dolara oznacza kompletny odwrót od ryzyka, jednak wczoraj ewidentnie tak nie było. Widać to było na indeksach Dax30, czy DJIA30, które osiągnęły historyczne maksima, ten pierwszy po potężnych wzrostach. Na rynku jest nadal dużo płynności i kapitał raczej jest przenoszony w miejsca, które powinny teoretycznie poradzić sobie lepiej w środowisku wyższych stóp procentowych (dla wyjaśnienia, wyższe stopy szczególnie szkodzą spółkom technologicznym, których wyceny bazują na oczekiwaniach dotyczących przyszłych zysków – wyższa stopa sprawia, że wartość bieżąca tych zysków jest niższa).

Z pewnością dla sentymentu nadal nie bez znaczenia są „czeki Bidena” – proces legislacyjny dobiega końca i wypłaty powinny rozpocząć się lada moment

Panuje oczekiwanie, że przynajmniej część z tych pieniędzy trafi na giełdę, choć jednocześnie wzrost wydatków może podbić inflację. Złoty po kilku dniach wyraźnego osłabienia łapie oddech. Sprzyja dotarcie do bariery 4,60 na EURPLN oraz wsparcie 1,1840 na parze EURUSD, które przynajmniej na razie zatrzymało umocnienie dolara. O 8:50 euro kosztuje 4,5919 złotego, dolar 3,8647 złotego, frank 4,1378 złotego, zaś funt 5,3628 złotego.    


Przemysław Kwiecień

Główny Ekonomista X-Trade Brokers. Doktor nauk ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego, absolwent UW i London Metropolitan University (tytuł MSc). Najlepszy analityk makroekonomiczny 2014 roku według NBP, Rzeczpospolitej i Parkietu. Wielokrotnie w czołówce rankingów prognoz walutowych agencji Bloomberg.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk