• Sklep
  • Odbierz prezent
  • Sklep
  • Odbierz prezent
Super Mario ratuje rynek
Z artykułu dowiesz się:

- Jak rynki zareagowały na wczorajsze wysąpienie Mario Draghiego

- Jak wygląda obecna sytuacja na rynkach finansowych

2016 przejdzie do historii jako najgorszy początek dla indeksów giełdowych w historii. Tuż po noworocznej przerwie za sprawą niekorzystnych danych giełda w Chinach rozpoczęła nową odsłonę swojego krachu, ponownie stając się kulą u nogi dla światowych parkietów. Za nami już 2/3 stycznia, a większość sesji wygląda podobnie: najpierw spadki w Azji, później próba odrobienia strat w Europie, a na koniec dosyć mocne otwarcie w USA i oddawanie pola niedźwiedziom przez resztę dnia. Dziś sytuacja uległa zmianie i już podczas sesji azjatyckiej były bardzo dobre.

 

Cena baryłki ropy naftowej wraca powyżej poziomu 30 dolarów, co oznacza tygodniowy wzrost w okolicy 6% i kilkanaście procent odbicia od ceny minimalnej, ale od początku roku cena czarnego złota na rynku i tak spada o ponad 18%. Mimo wszystko odbicie cen ropy naftowej pozytywnie przekłada się na rynek, ponieważ w tym roku korelacja między ceną tego surowca, a indeksami giełdowymi jest wyjątkowo mocna. Co natomiast jest przyczyną odbicia cen ropy? Oczekiwania na dalszą stymulację ze strony banków centralnych. W tym przypadku nie mówimy już tylko o Chinach, ale przede wszystkim o Europie. Wczoraj odbyło się posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego, przed którym oczekiwania nie były wysokie. EBC dopiero co rozczarował rynek w grudniu, więc teraz mało kto spodziewał się mocno gołębiej retoryki ze strony banku. Super Mario Draghi postanowił jednak w swoim stylu lekko zaskoczyć i zapowiedział, że w obecnych warunkach rynkowych możliwe jest dokonanie rewizji polityki monetarnej już na marcowym posiedzeniu. Te słowa są nie do przecenienia i chociaż są tylko delikatną zapowiedzią rozważenia nowych kroków, a nie konkretną deklaracją, to rynek złapał wiatr w żagle. Wyprzedaż z początku roku wydawała się nieco paniczna i trochę nieuzasadniona, przynajmniej jeśli chodzi o naszą część świata. Tyle, że nastroje były fatalne, sytuacja techniczna równie zła i dodatkowo brakowało bodźca do wzrostów. Teraz rynek wreszcie ma pod co grać i przynajmniej do marca będziemy żyli spekulacjami odnośnie EBC, a to powinno wspierać rynek akcji i przy okazji inne bardziej ryzykowne aktywa, takie jak ropa naftowa.

 

Magiczna moc Mario Draghiego ponownie zadziałała, wystarczy spojrzeć na azjatyckie parkiety: Nikkei225 +5,88%; Hang Seng +2,95%; Shanghai Composite +1,25%; Kospi +1,94%. Dla Japonii to najlepsza sesja od września, kiedy również rynek wracał z dalekiej podróży. Kontrakty na europejskie indeksy również wskazują na mocne wzrosty i powinniśmy wystartować na ponad dwuprocentowych plusach. Sytuacja zatem uległa wyraźnej poprawie, ale mimo wszystko warto zachować czujność. Po tak dużych spadkach korekta na ropie czy akcjach prędzej czy później i tak musiała nastąpić. Kolejne sesje będą zatem decydujące, ale w każdym razie nareszcie znalazł się powód, dla którego warto ponownie interesować się rynkiem. Mario Draghi, dziękujemy.


Mateusz Adamkiewicz

Trader kontraktów terminowych na światowe indeksy giełdowe. Na rynkach finansowych nieprzerwanie od 2008 roku.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk