• Odbierz prezent
Strata kilkudziesięciu tysięcy złotych w mniej niż sekundę? Spółka „Maxi Services” Ltd upolowała kolejną ofiarę?

W ostatnim czasie docierają do nas maile od kolejnych klientów poszkodowanych przez „Maxi Services” Ltd. Jeden z nich napisał do nas o stracie jednego Bitcoina (BTC), który przy obecnym kursie ma wartość około 39 tysięcy złotych (PLN). Wszystko za sprawą jednej transakcji i braku uprzedniego kompleksowego zweryfikowania spółki.

Stare metody, nowe ofiary?

O spółce głośno było już w roku 2018, kiedy to pierwsze poszkodowane osoby w Polsce ostrzegały przed „Maxi Services” Ltd. Ostatecznie 16 lipca 2019 roku spółka wpisana została na listę ostrzeżeń publicznych Komisji Nadzoru Finansowego. Powodem decyzji KNF-u było prowadzenie przez spółkę działalności w zakresie obrotu instrumentami finansowymi bez zezwolenia. Podejrzenie może budzić już samo miejsce zarejestrowania spółki „Maxi Services” Ltd. Jest to bowiem egzotyczna Beliza, co przywodzi skojarzenia z licznymi piramidami finansowymi, które częstokroć uciekają w ten sposób od odpowiedzialności prawnej za swoje przestępstwa. Spółka „Maxi Services” Ltd prowadzi platformę handlową Maxitrade. Całość witryny przetłumaczona jest na język polski, co znacząco zwiększa efektywność jej oddziaływania na polskich klientów.

Chcesz wpłacić Bitcoina? Byle nie tam!

Maxitrade posiada w swojej ofercie kontrakty CFD na najpopularniejsze kryptowaluty (Bitcoina, EthereumRipple etc.). Działa także na rynku Forex. Wielu Polaków daje się skusić na zabronione w Europie bonusy powitalne oraz konsultacje z doradcami inwestycyjnymi. Tym, co przyciąga jednak uwagę najmocniej są automatyczne systemy tradingowe, które przynosić mają rzekomo bardzo wysokie stopy zwrotu (nawet kilkaset procent w skali miesiąca). Spółka „Maxi Services” Ltd nie podlega kontroli przez jakiegokolwiek regulatora finansowego. Wiele wskazuje na to, iż spółka defrauduje środki pieniężne powierzone jej przez klientów poprzez zawieranie nieautoryzowanych transakcji, doprowadzając do strat. Ponadto spółka nie posiada zezwolenia na prowadzenie działalności maklerskiej na terenie Rzeczypospolitej ani Unii Europejskiej. W świetle pro-aktywnego werbowania klientów może to stanowić czyn zabroniony.

Zerowa wiarygodność spółki

„Maxi Services” Ltd chwali się na swojej stronie posiadaniem certyfikatu wydanego przez International Financial Market Relations Regulation Center (IFMRRC). Okazuje się jednak, że za jego otrzymanie wystarczy jedynie zapłacić. Nie ma zatem żadnych przesłanek, by traktować tego certyfikatu jako jakiekolwiek uwiarygodnienie jej działalności.

 

Stanowczo odradzamy otwierania konta u brokera Maxitrade. Jeżeli jesteś osobą poszkodowaną, napisz do nas na support@fxmag.pl


Oskar Nawalany

Entuzjasta kryptowalut oraz inwestycji długoterminowych, absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego. Interesuje się stosunkami gospodarczo-politycznymi oraz psychologią inwestowania.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk