• Sklep
  • Odbierz prezent
NewConnect GPW giełda spółki

W ostatnim czasie wiele spółek z NewConnect zaniedbuje swoje obowiązki informacyjne względem inwestorów. Sprawa ta znajduje się w centrum uwagi Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych. Problemem tym zajęła się także GPW zawieszając notowania niektórych spółek.

 

Lista ostrzeżeń SII

Coraz więcej spółek z NewConnect ma problemy. Aż 25 z nich nie opublikowało jeszcze wyników finansowych za zeszły rok. Miały na to czas do końca maja.

Zarząd giełdy zawiesił ich notowania do czasu opublikowania przez nie zaległych raportów.

Zanim sprawą zajęła się GPW, spółki te trafiły na listę ostrzeżeń Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych. Od 19 lutego 2015 r. SII prowadzi własną listę ostrzeżeń podobną do listy ostrzeżeń KNF. Obejmuje ona zarówno spółki z głównego parkietu GPW, jak i NewConnect.

Wśród powodów, dla których spółka może trafić na „czarną listę” są: upadłość układowa, wniosek o ogłoszenie upadłości przez spółkę, postępowanie upadłościowe, wniosek restrukturyzacyjny złożony przez spółkę, postępowanie restrukturyzacyjne, brak środków na postępowanie upadłościowe, niepowodzenie restrukturyzacji, brak zwyczajnego walnego zgromadzenia w ustalonym terminie, brak raportu rocznego, brak raportu półrocznego, brak raportu kwartalnego, brak raportu biegłego rewidenta, negatywna opinia biegłego rewidenta, odmowa wydania opinii przez biegłego rewidenta, wymagana analiza sytuacji finansowej oraz bezskuteczność egzekucji.

W chwili obecnej lista ostrzeżeń SII  obejmuje 33 spółki notowane na GPW i 73 spółki z NewConnect. Spółki z NewConnect nie podlegają bezpośrednio Komisji Nadzoru Finansowego, tak jak spółki z głównego parkietu GPW, a jedynie zarządowi GPW. Stąd też zapewne nie czują się one wystarczająco zobowiązane do przestrzegania swoich obowiązków informacyjnych.

Michał Masłowski – wiceprezes SII w wywiadzie dla portalu money.pl podkreśla, że niektóre spółki nie traktują poważnie swoich obowiązków, tłumacząc się różnymi problemami organizacyjnymi, urlopami osób odpowiedzialnych za raporty itp.

Wśród spółek z NewConnect, które nie opublikowały raportu rocznego za 2017 r. znalazły się m.in. AlejaSachododowa.pl SA, Assetus SA, Centrum Wspierania Projektów Europejskich SA, EBC Solicitors SA, Efix Dom Maklerski SA, Ekogeneracja SA w restrukturyzacji, Luxima SA, Pol Meat SA. Pełna lista spółek i ich przewinień znajduje się na stronie SII.

 

NewConnect – szansa i ryzyko

Na NewConnect stawiają pierwsze kroki spółki małe, często dopiero rozpoczynające swoją działalność. Stąd wiąże się z nimi stosunkowo większe ryzyko niż ze spółkami z głównego parkietu GPW. Wśród 405 spółek obecnych na NewConnect, niemal jedna piąta z nich znalazła się na liście ostrzeżeń z różnych względów.

Statystyki głównego rynku GPW wyglądają pod tym względem dużo korzystniej, jednak także tutaj nie brakuje różnych niedociągnięć pod względem informacyjnym, a także tragedii związanych z utratą pieniędzy przez inwestorów. Wystarczy chociażby wspomnieć sprawę spółki windykacyjnej GetBack, która również nie była skłonna przedstawić swojego sprawozdania finansowego w terminie. Na GPW zdarzyły się w ciągu ostatnich miesięcy także drobniejsze przewinienia, takie jak brak załączonej opinii biegłego rewidenta przez spółkę Ursus. W ostatnim czasie została ogłoszona upadłość likwidacyjna znanej spółki z wieloletnią tradycją – Próchnik.

Oczywiście ryzyko związane z problemami finansowymi spółek jest poniekąd wliczone w rynek giełdowy. Na każdej giełdzie na świecie zdarzają się różne problemy i upadłości spółek. Jednak w przypadku braku publikacji informacji ze spółek inwestorzy nie mają szans oceny sytuacji.

Rynek NewConnect pozwala zdobyć kapitał spółkom, które dopiero zaczynają działalność i mają plany na dalszy rozwój. Rynek ten ma swoją specyfikę, polegającą m. in. na niższej płynności i większym ryzyku. W tym jeszcze nie ma nic dziwnego. Problem stanowi brak dopełniania obowiązków informacyjnych przez spółki, co uniemożliwia inwestorom uzyskanie przesłanek do decyzji związanych z kupnem lub sprzedażą akcji.

Problem stanowi także to, że zdarzają się spółki, które pozyskują jedynie kapitał z giełdy i szybko kończą swą działalność. Często takie spółki roztaczają przed inwestorami fantastyczne wizje i szybko znikają z rynku. Niektórzy z nas pamiętają spółkę Infinity, która była obecna na NewConnect w latach 2010-2012, roztaczając wizję wielowymiarowego portalu społecznościowego, umożliwiającego wirtualną „nieśmiertelność”, przechowywanie DNA użytkowników dla potomności i innych fantastycznych planów, takich jak wysyłanie informacji w kosmos. W trakcie swej działalności spółka planowała także rozpoczęcie produkcji samochodów na prąd, a ostatecznie została usunięta z giełdy. Innym przykładem były takie spółki jak Inwazja PC czy Avtech Aviation & Engineering, które zniknęły z giełdy w niedługim czasie po debiucie. Przykłady podobnych spółek można byłoby mnożyć.

Oczywiście nie wszystkie spółki z NewConnect działają na szkodę inwestorów. Dla wielu z nich mały parkiet jest przepustką do przejścia na główny rynek GPW. Przykładem takiego sukcesu jest spółka 11 bit studios, która przeniosła się z NewConnect na GPW w 2015 r.

 

Wnioski

Warto, żeby spółki zarówno z głównego parkietu GPW, jak również z NewConnect zaczęły poważnie traktować swoje obowiązki informacyjne, gdyż ich nieprzestrzeganie obniża zaufanie inwestorów do rynku akcyjnego. Może też przyczynić się do ich wycofywania się z rynku i lokowania swego kapitału w inne aktywa. W związku z tym istnieje duże ryzyko, że nowe spółki pragnące pozyskać inwestorów na rynku NewConnect, mogą mieć z tym poważne problemy.


Tatiana Pasich

Absolwentka psychologii oraz finansów i rachunkowości, inwestorka. Lokuje kapitał głównie w małe spółki z dużym potencjałem wzrostu.

Przejdź do artykułów autora
Zamknij

Koszyk