• Odbierz prezent
Spadek sprzedaży detalicznej - konsumpcja znowu na minusie

Sprzedaż detaliczna spadła w październiku nominalnie o 2.1%r/r wobec wzrostu o 2.7%r/r w poprzednim miesiącu. Dynamika sprzedaży detalicznej okazała się słabsza od oczekiwań rynkowych na poziomie -1.4%r/r. W ujęciu realnym sprzedaż detaliczna spadła w październiku o 2.3%r/r wobec wzrostu o 2.5%r/r we wrześniu i średnich oczekiwań rynkowych na poziomie -0.8%r/r.

Wnioski: Sprzedaż detaliczna powróciła w październiku do spadków. Poprzednio notowane były one w okresie wiosennej fali zachorowań na COVID-19, tj. od marca do czerwca. Handel jest tym obszarem gospodarki, który w pierwszej kolejności odczuwa skutki pandemii i druga fala zachorowań w październiku, nasilająca się z dnia na dzień, odcisnęła swoje wyraźne piętno. Stało się tak mimo faktu, że w październiku nie było jeszcze obostrzeń takich jak np. zamknięcie galerii handlowych. Te zaczęły obowiązywać dopiero w listopadzie. Głównym czynnikiem, który sprowadził dynamikę sprzedaży detalicznej do ujemnych poziomów, było mocne pogorszenie nastrojów konsumentów i samoograniczanie się jeśli chodzi o wydatki.

Według danych GUS spadek sprzedaży towarów w ujęciu r/r (w cenach stałych) zanotowano w październiku w kategorii „paliwa stałe, ciekłe i gazowe” (o 13.4%), „tekstylia, odzież, obuwie” (o 9.7%), „pozostałe” (o 8.4%), „pojazdy samochodowe, motocykle, części” (o 8.0%), „prasa, książki, pozostała sprzedaż w wyspecjalizowanych sklepach” (o 3.7%) oraz „żywność, napoje i wyroby tytoniowe” (o 2.0%). Wzrost sprzedaży zaobserwowano jedynie w jednostkach handlujących „meblami, rtv, agd” (o 11.9%) oraz „farmaceutykami, kosmetykami, sprzętem ortopedycznym” (o 1.3%). GUS informuje, że w październiku br., w porównaniu z poprzednim miesiącem, odnotowano wzrost wartości sprzedaży detalicznej przez Internet w cenach bieżących (o 9.1%), a udział tej sprzedaży zwiększył się z 6.8% we wrześniu br. do 7.3% w październiku br.

Ostatnie dwa miesiące br., tj. listopad i grudzień, będą niewątpliwie dla handlu znacznie trudniejszymi miesiącami w porównaniu do analogicznego okresu poprzedniego roku. Listopad to bowiem miesiąc z zamkniętymi galeriami handlowymi, czy sklepami meblowymi, a także ograniczeniami dotyczącymi liczby osób w sklepach, w grudniu natomiast galerie mają zostać otwarte, ale np. ograniczenia dotyczące spędzania świąt Bożego Narodzenia mogą przełożyć się na niższe wydatki gospodarstw domowych chociażby na prezenty. Roczna dynamika sprzedaży detalicznej w listopadzie i grudniu pozostanie najprawdopodobniej ujemna, przekładając się na ujemną dynamikę konsumpcji i tym samym pogłębiając spadek PKB w czwartym kwartale br.

Sytuacja epidemiologiczna w kraju i zagranicą, a także wszystkie jej konsekwencje, pozostają niewątpliwie w centrum uwagi RPP. Rada jest gotowa wspierać gospodarkę, jeśli będzie taka konieczność, ale mało prawdopodobne wydaje się, aby narzędziem były dalsze obniżki stóp procentowych. Raczej będą to narzędzia niestandardowe: i te dotychczas stosowane, i być może nowe. Stopy procentowe pozostaną niezmienione najprawdopodobniej co najmniej do pierwszego kwartału 2022 r.


Monika Kurtek

Główny ekonomista, Bank Pocztowy

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk