• Odbierz prezent
Słońce zamiast węgla - PGE chce zostać liderem fotowoltaiki w Polsce

Polska Grupa Energetyczna, będąca największym producentem energii w Polsce i najwyżej wycenianą spółką energetyczną na GPW, ma w planie systematyczne odchodzenie od węgla na rzecz bezemisyjnych źródeł energii. Największy emitent dwutlenku węgla w Europie chce w ciągu najbliższych trzydziestu lat stać się całkowicie neutralny klimatycznie, co oznacza pełną rezygnację ze spalania węgla. Pomóc ma w tym m.in. energia słoneczna, której PGE chce stać się największym producentem w Polsce. Spółka otworzyła kolejną niewielką farmę fotowoltaiczną, choć to dopiero początek transformacji energetycznego giganta.

 

W stronę słońca

Spółka PGE Energia Odnawialna, należąca do PGE, oddała do użytku kolejną farmę fotowoltaiczną, zlokalizowaną w Bliskowicach (woj. lubelskie). Elektrownia generuje moc 1 MW i składa się z niecałych 3 tys. paneli zainstalowanych na powierzchni 1,8 ha. Na początku września spółka oddała do użytku farmę PV Lesko (woj. podkarpackie), a w tym roku uruchomi dwie kolejne niewielkie farmy fotowoltaiczne w województwie lubelskim (PV Lutol 1 i 2), każda o łącznej mocy do 1 MW. Wspomniane elektrownie są oczywiście mikroskopijne, jednak PGE pracuje również nad dużymi instalacjami o łącznej mocy ponad 100 MW i powierzchni oscylującej w przedziale 100-150 ha. W tej chwili PGE Energia Odnawialna dysponuje ponad 1600 ha terenów, które docelowo mają zostać wykorzystane pod budowę farm fotowoltaicznych o łącznej mocy ponad 1 GW.

Co ciekawe, PGE Energia Odnawialna jest bezapelacyjnym liderem produkcji energii z OZE w Polsce. Aktualnie posiada 17 farm wiatrowych, 29 elektrowni wodnych, 4 elektrownie szczytowo-pompowe i trzy farmy fotowoltaiczne. Te ostatnie generują jednak zaledwie niewiele ponad 2,5 MW energii, co jest symboliczną wartością. Łączna energia z OZE generowana przez PGE to obecnie 2,325 GW. O tym, że wciąż jest to kropla w morzu potrzeb świadczy fakt, że sama elektrownia węglowa w Bełchatowie należąca do PGE jest w stanie generować ponad 5100 MW (5,1 GW).

PGE Energia Odnawialna ma jednak ambitny cel, zawarty w planach transformacji energetycznej - do 2030 r. chce zwiększyć moc zainstalowaną swoich farm fotowoltaicznych do 3 GW.

Warto dodać, że moc zainstalowana fotowoltaiki na terenie Polski w sierpniu tego roku przekroczyła 2,2 GW, co jest wzrostem o 150% w perspektywie rocznej.

Czytaj także: Węgiel będzie znikał z polskiej energetyki szybciej niż zakładano. Koniec trzymania kopalni pod kloszem?

Zmiany w polskiej energetyce, która obecnie zdominowana jest przez spalanie węgla, są nieuniknione. Powszechnie wiadomo o tym od lat, jednak przedstawiciele rządu zaczęli to otwarcie przyznawać dopiero od niedawna. Wcześniej bowiem konsekwentnie zaklinali oni rzeczywistość, twierdząc że nic nie groz.. Czytaj
Węgiel będzie znikał z polskiej energetyki szybciej niż zakładano. Koniec trzymania kopalni pod kloszem?

 

Jeśli nie węgiel, to co?

PGE jest największym w Polsce producentem energii elektrycznej, jednocześnie zajmując niechlubne pierwsze miejsce w rankingu europejskich emitentów dwutlenku węgla. Trudno się temu dziwić, gdyż spółka obecnie generuje ponad 80% swojego wolumenu energetycznego ze spalania paliw kopalnych, głównie węgla kamiennego, a w mniejszym stopniu brunatnego. Do PGE należy również największa elektrownia węglowa na świecie - Elektrownia Bełchatów.

W zeszłym tygodniu spółka opublikowała wieloletni plan swojej transformacji energetycznej, którego celem jest osiągnięcie pełnej neutralności klimatycznej do 2050 r. Jest on znacznie ambitniejszy niż niedawno zaktualizowany Krajowy Plan na rzecz Energii i Klimatu, który zakłada że miks energetyczny Polski do 2040 r. ma składać się w maksymalnie 28% z węgla.

PGE w ciągu najbliższej dekady chce produkować przynajmniej 50% energii z OZE, stawiając głównie na farmy wiatrowe na Bałtyku i instalacje fotowoltaiczne, oprócz tego OZE do 2030 r. ma stanowić przynajmniej 25% wyniku finansowego grupy. W ciągu nadchodzącej dekady wolumen energii wiatrowej ma wynieść przynajmniej 2,5 GW (6,5 GW do 2040 r.), zaś farmy fotowoltaiczne mają generować do 3 GW energii.

Ze względu na nieliniowy charakter energii pozyskiwanej z odnawialnych źródeł (szczególnie w przypadku fotowoltaiki, która nie produkuje energii nocą, a jej efektywność spada w pochmurne dni) PGE planuje również inwestycję w infrastrukturę magazynowania energii o pojemności przynajmniej 800 MW, która pozwoli na ustabilizowanie systemu elektroenergetycznego.

Oprócz tego PGE planuje zmniejszyć emisję dwutlenku węgla do 2030 r. o ok. 85%, do poziomu 120 mln ton rocznie.

Dążenie do całkowitego przejścia na zieloną energetykę nie oznacza jednak całkowitej rezygnacji z wykorzystania paliw kopalnych. W okresie przejściowym PGE chce doprowadzić do maksymalnej dekarbonizacji ciepłownictwa, zastępując bloki węglowe znacznie bardziej ekologicznymi układami gazowo-parowymi. Wykorzystanie niskoemisyjnego gazu ziemnego w energetyce i ciepłownictwie będzie możliwe jeszcze do 2040 r., jak wynika ze strategii spółki.

PGE liczy na to, że przynajmniej 25% z wielomilionowych wydatków na transformację energetyczną zostanie pokrytych przez unijne fundusze. Polska jako kraj najbardziej zależny od wysokoemisyjnych źródeł energii spośród wszystkich państw członkowskich otrzyma najwyższą kwotę w ramach tzw. Funduszu Sprawiedliwej Transformacji - 3,5 mld euro. PGE będzie jednym z największych beneficjentów unijnych funduszy, nie ma jednak co liczyć na to, że obędzie się bez ogromnych wydatków. Wg szacunków Komisji Europejskiej, pełna transformacja energetyczna Polski, prowadząca do zerowej emisji gazów cieplarnianych, ma kosztować łącznie ok. 240 mld euro. Środki z funduszu mają być przeznaczone na likwidację negatywnych skutków transformacji energetycznej (np. likwidacji kopalń i elektrowni węglowych), a nie na transformację samą w sobie.

Warto dodać, że PGE planuje wydzielenie aktywów węglowych do odrębnej spółki, co ma w znaczący sposób pomóc w „dekarbonizacji” spółki. Jak wynika z rządowych planów (PGE jest kontrolowane przez Skarb Państwa, posiadający 58,38% udziałów) PGE miałby wchłonąć Tauron i Eneę, zaś wszystkie aktywa węglowe trzech spółek miałyby rzekomo zostać wydzielone do nowego podmiotu, jakim będzie Narodowa Agencja Bezpieczeństwa Energetycznego (NABE) z siedzibą w Łodzi.

Czytaj także: Nie ma kopalni, nie ma problemu? Znamy rządowe plany wydzielenia aktywów węglowych z PGE, Tauronu i Enei

Węgiel bez wątpienia ciąży polskiej energetyce i to mimo tego, że wciąż na niemal trzy czwarte naszego miksu energetycznego składają się elektrownie węglowe. Konkretniej zaś, dla spółek energetycznych z udziałem Skarbu Państwa kopalnie wchodzące w skład ich majątku są dotkliwym obciążeniem, które ni.. Czytaj
Nie ma kopalni, nie ma problemu? Znamy rządowe plany wydzielenia aktywów węglowych z PGE, Tauronu i Enei

 

Notowania: PGE Polska Grupa Energetyczna SA

Przejdź do wykresu
Źródło: https://pl.tradingview.com/symbols/TSXV:PGE/

Darek Dziduch

Project Manager portalu FXMAG, prowadzący programy "Kurs bitcoina od zera", czy satyryczno-edukacyjny "Spółki czy spod lady". Edukuje w zakresie kryptowalut, promuje inwestycje ESG i śledzi nadużycia na rynkach finansowych. Zainteresowania rynkowe łączy z wiedzą z zakresu psychologii inwestowania, którą przemyca do swoich tekstów i nagrań

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk