• Odbierz prezent
Silne odbicie kursu dolara kanadyjskiego (CAD). Rewelacje w relacjach USA-Chiny

Kluczowe informacje z rynków:

 

  • KANADA / BANK KANADY ( Z WCZORAJ): Zgodnie z oczekiwaniami nie zmieniono parametrów polityki monetarnej – główna stopa procentowa pozostała na poziomie 1,75 proc. W komunikacie możemy jednak znaleźć stwierdzenie, jakoby „obecny poziom akomodacji monetarnej był odpowiedni”, co redukuje szanse na cięcie stóp o 25 p.b. do końca roku.
  • WIELKA BRYTANIA / BREXIT ( Z WCZORAJ): Izba Gmin przegłosowała uchwałę „zobowiązującą” rząd do odroczenia Brexitu o 3 miesiące do 31 stycznia, jeżeli wcześniej nie dojdzie do zawarcia umowy z UE (327 do 299 głosów). Teraz ustawa będzie procedowana w wyższej Izbie Lordów. W odpowiedzi Premier Boris Johnson złożył wniosek o przedterminowe wybory, który jednak nie zyskał wymaganej większości 2/3, tj. 434 głosów.
  • SZWECJA / RIKSBANK: Tak, jak się tego spodziewano na dzisiejszym posiedzeniu nie uległ zmianie poziom stóp procentowych, ani też nastawienie wobec przyszłej polityki. Komunikat wybrzmiał „jastrzębio” – decydenci uważają, że możliwa jest podwyżka stóp procentowych jeszcze w tym roku, lub na początku przyszłego.
  • USA / CHINY/ RELACJE HANDLOWE / LUDOWY BANK CHIN / HONG-KONG: Miała miejsce rozmowa pomiędzy wicepremierem Liu, oraz Sekretarzem Skarbu Mnuchinem, oraz szefem USTR Robertem Lighthizerem – potwierdziły to obie strony. Porozumiano się, co do spotkania delegacji w Waszyngtonie na początku października. W chińskiej prasie nasilają się spekulacje, co do możliwego cięcia stopy RRR przed Ludowy Bank Chin jeszcze we wrześniu. Z kolei władze w Hong-Kongu potwierdziły wycofanie kontrowersyjnej ustawy o ekstradycji, co może złagodzić społeczne protesty.

Opinia:

Szum informacyjny, jaki jest na co dzień na rynkach finansowych ostatecznie układa się w pewne puzzle – każdy jego element ostatecznie tworzy pewną całość i sprawia, że realizowany jest dany scenariusz. Na jaki warto postawić? Tutaj kłania się podejście szachisty, który na co dzień rozgrywa partię, która powinna zakończyć się pozytywnym wynikiem. Nasz „szach-mat” wobec drugiej strony oznacza realizację „take-profit” i alternatywnie, zaliczenie „stop-loss”.

Co zmieniło się na naszej mapie i na co warto zwrócić większą uwagę? Mamy kilka spraw. Po pierwsze zaskoczenie w kwestii wczorajszego przekazu z Banku Kanady – decydenci zwracają uwagę na silny wzrost gospodarczy, wzrost płac, a także odbicie na rynku nieruchomości, chociaż widzą też szereg zagrożeń. Ucinają jednak spekulacje o potencjalnej obniżce stóp procentowych o 25 p.b., którą rynek wyceniał jeszcze w tym roku. Efekt to silne odbicie notowań CAD’a, który dodatkowo został wczoraj wsparty też odbiciem na rynku ropy naftowej. O wykresie kursu dolara amerykańskiego do dolara kanadyjskiego USDCAD napiszę jednak później, teraz zastanówmy się, czy to może mieć jakieś związki z „szerokim rynkiem”.

Teoretycznie może.

Dzisiaj o godz. 14:15 poznamy odczyt ADP z USA (niezależna firma badająca przyrost zatrudnienia), który będzie „wstępniakiem” przed jutrzejszymi kluczowymi danymi Departamentu Pracy, a o godz. 16:00 opublikowany zostanie usługowy ISM za sierpień, który będzie zestawiany z marnym odczytem przemysłowego odpowiednika, który wywołał dużo szumu we wtorek po południu. Co do ADP to jego korelacji z rządowymi danymi, to nieraz bywało różnie, ale te dane nieraz „ustawiały nastroje” – szacunki to wzrost bliski 150 tys. etatów, więc jakiś mocny przestrzał w górę, lub w dół, może mieć znaczenie. ADP nie daje jednak wyliczeń, co do dynamiki płacy godzinowej, które ostatnio są coraz bardziej istotne dla rynku – te poznamy jutro, wraz z odczytami Departamentu Pracy. Rynek szacuje NFP na poziomie 160 tys. etatów, sektor prywatny na 150 tys., a dynamikę wynagrodzeń na 3,1 proc. r/r. Co w tym wszystkim jest ważne? Po słabym ISM dla przemysłu na rynku zaczęła dominować narracja sugerująca, że FED może zostać zmuszony pogodzić się ze scenariuszem serii obniżek stóp procentowych, a nawet być może bardziej agresywnego ciecia – wczoraj oczekiwania na ruch o 50 p.b. już 18 września skoczyły z 8 do blisko 20 proc. Tym samym scenariusz kontynuacji spadków dolara, podbiją tylko słabe dane. Lepsze odczyty mogą ją zakończyć i oddać znów pałeczkę USD, który zacząłby odrabiać straty. A co ma do tego Bank Kanady? Jakoś trudno jest mi wyobrazić bardziej agresywny w cięciach FED, przy patrzącym inaczej, czyli bardziej „jastrzębio” BOC.

Druga sprawa to wskaźniki,

które rzadko goszczą w codziennych analizach. Poniżej wykres z naniesionymi wykresami indeksu niespodzianek ekonomicznych Citigroup liczonego wspólnie dla krajów grupy G-10, oraz indeksu Baltic Dry. Ten ostatni jest na najwyższych poziomach od 9 lat i rośnie 10 dzień z rzędu, a wskaźnik niespodzianek wprawdzie pozostaje ujemny, ale znalazł się na najwyższym poziomie w tym roku. Czy to zapowiada okres nasilonej aktywności banków centralnych, czy też decydenci będą działać metodą powolnych kroków, nie ujawniając szybko zasobów całego arsenału?

Nadal słaby dolar? To nie takie oczywiste - 1

Wykres dzienny indeksu niespodzianek ekonomicznych Citigroup dla krajów G-10 (kolor pomarańczowy), oraz Baltic Dry Index (kolor fioletowy), źródło: Thomson Reuters Eikon

Na koniec trochę o dzisiejszych rewelacjach w temacie wątku USA-Chiny. Tym razem ostatnie konsultacje były prowadzone zakulisowo i strony nie chciały zbytnio o tym informować (zwłaszcza chińska). Im dłuższy był jednak okres nieco irytującej i niepokojącej „ciszy w mediach”, tym jednak większe było prawdopodobieństwo pozytywnej niespodzianki. Dlaczego? Zerknijmy na ostatnie sondaże polityczne dla Trumpa – przegrywa on w konfiguracji z każdym kandydatem Demokratów, a najbardziej Joe Biden’em. To sygnał, że jego radykalizm wobec Chin może zostać „utemperowany” w obawie przed jego skutkami dla amerykańskiej gospodarki i tym samym szans na reelekcję w wyborach na jesieni 2020 r. To też dobrze rozumie strona chińska i na tym będzie korzystać – po obu stronach negocjacyjnej barykady będzie wola gry na czas przy jednoczesnym podtrzymywaniu „odpowiedniego” wizerunku na potrzeby własnych elektoratów. To jednak też sugeruje, aby nie oczekiwać nazbyt wiele po potencjalnych rozmowach delegacji, jakie być może odbędą się na początku października. Warto bardziej zwrócić uwagę na to, jakie działania wewnętrzne podejmują Chiny – wyciszanie wątku Hong-Kongu, oraz zapowiedzi stymulacji monetarnej przez Ludowy Bank Chin, po podjętych wcześniej działach fiskalnych.

Na koszyku dolara BOSSA USD mamy cofnięcie, ale dotarliśmy już w okolice silnego wsparcia przy 82,85 pkt., co może ograniczać pole do dalszego spadku. Interesujący może być piątek, gdyby rzeczywiście doszło do modyfikacji „negatywnego” wyglądu świecy tygodniowej…

Nadal słaby dolar? To nie takie oczywiste - 2

Wykres tygodniowy kursu dolara BOSSA USD

Wspomniany na początku raportu wątek kursu dolara kanadyjskiego do dolara amerykańskiego USDCAD na dziennym układzie wygląda dość imponująco, chociaż taka dynamika ruchu może wkrótce być skontrowana szybką korektą. Wtedy ważnym poziomem może być rejon 1,3250-65.

Nadal słaby dolar? To nie takie oczywiste - 3

Wykres dzienny kursu dolara amerykańskiego do dolara kanadyjskiego USDCAD

Nota prawna

Notowania: USDPLN

Przejdź do wykresu
Źródło: https://pl.tradingview.com/symbols/USDPLN/

Marek Rogalski

Główny analityk walutowy w Domu Maklerskim BOŚ. Ekspert w dziedzinie tematyki związanej z rynkiem FX – swoje długoletnie doświadczenie zdobywał pracując w czołowych domach maklerskich w Polsce (z DM BOŚ związany od 2009 r.), prywatnie inwestor giełdowy od 1994 r. Zdobywca szeregu nagród na najlepiej typującego analityka (Puls Biznesu), ceniony komentator bieżących wydarzeń w ogólnopolskich mediach. 

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk