• Odbierz prezent
Sell in May and go away - czy początek maja warto wykorzystać do sprzedaży akcji?

Za nami najlepszy kwiecień dla Dow Jonesa i S&P 500 od 82 lat. Czy „sell in May, and go away” byłoby dobrą strategią?

Kwiecień na Wall Street

Poprzedni miesiąc zakończył się na amerykańskim rynku imponującymi wzrostami:

Dow Jones Industrial Average o około 11%

 wykres DJI 1m

Wykres indeksu Dow Jones Industrial Average (kwiecień 2020)

S&P 500 o około 12%

 wykres SP500 1m

Wykres indeksu S&P 500 (kwiecień 2020)

Nasdaq Composite o około 15%

 NDQ 1m

Wykres indeksu Nasdaq Composite (kwiecień 2020)

Był to dla Dow Jonesa i S&P 500 najlepszy miesięczny rajd od 1987 roku i najlepszy kwiecień od 1938 roku. Wzrost Nasdaq okazał się rekordowym miesiącem od 2000 roku i najlepszym kwietniem w historii.

„Sell in May and go away”

Jedna z najbardziej popularnych maksym („sell in May and go away”) w inwestycyjnym świecie głosi, że maj jest dobrym momentem na realizację zysków osiągniętych na rynkach finansowych. Odnosi się ona w szczególności do sześciomiesięcznego okresu sezonowego na Wall Street. Według historycznych danych, to właśnie od maja rozpoczyna się 6-miesięczne okienko czasowe, w którym stopa zwrotu na amerykańskiej giełdzie była historycznie najmniejsza. Według tej teorii najlepiej jest sprzedać akcje na początku maja i pozostać poza rynkiem aż do końca października. Taka przynajmniej krąży powszechnie opinia. Jak jednak twierdzi Mark Hulbert z MarketWatch, strategia ta nie była nie była zbyt dobra w najnowszej historii. Okazuje się bowiem, że w ciągu ostatnich 10 lat, aż 7 razy pozostawienie akcji na okres 6 miesięcy od początku maja, przyniosłoby zyski. 2 razy byłyby to minimalne straty, a tylko 1 raz zanotowany był duży spadek.

 Sell in May 1

Źródło: LPL Research, FactSet 4/28/2020 (1950-Current)

W dłuższej perspektywie strategia ta jest sprawdzona. Porównując wszystkie możliwe warianty 6-miesięcznego okresu inwestycyjnego, to właśnie okres od początku maja do końca października wypada statystycznie najmniej korzystnie w dotychczasowej historii notowań indeksu S&P 500. Ryan Detrick, starszy stratego do spraw Rynku w LPL Financial, stwierdził że jest to: „rzeczywiście najgorszy sześciomiesięczny okres w roku, ponieważ wzrost wynosi średnio tylko 1,5%”

 Sell in May 2

Źródło: LPL Research, FactSet 4/28/2020 (1950-Current)

W oparciu o tę statystykę oraz skalę kwietniowych wzrostów, Detrick prognozuje, że: „zasłużone wycofanie się w tych trudnych miesiącach jest całkiem możliwe”.

Czy „sell in May and go away” się rozegra i czeka nas korekta na giełdach akcji lub nawet kontynuacja trendów deprecjacyjnych?

Przypomnijmy, że wcześniej przedstawialiśmy już inne opinie mogące świadczyć o dużym pawdopodobieństwa spadków na rynku w niedalekiej przyszłości:

Czy S&P 500 spadnie ponownie na 2200 punktów?

Notowania Dow Jones powinny się załamać jeszcze raz

Morgan Stanley wierzy w hossę, ale ma spore obawy

USA zostanie zdetronizowane? Zadecyduje o tym najbliższe 45 dni

Barry Bannister, główny stratega akcji w Stifel przedstawia kontrargument mogący spowodować dalsze umacnianie się cen akcji. Jest nim postawa Rezerwy Federalnej i jej ewentualne dalsze decyzje w sprawie polityki pieniężnej.

Notowania: S&P 500

Przejdź do wykresu
Źródło: https://pl.tradingview.com/symbols/SP:SPX/

Marcin Widerski

Redaktor portalu FXMAG

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk