• Odbierz prezent
Rynki pozytywnie reagują na wyniki wyborów. Jeśli konflikt handlowy będzie się przedłużać, ryzyko globalnej recesji znacznie wzrośnie

Główne siły polityczne w Parlamencie Europejskim tracą na rzecz eurosceptyków i zielonych, ale pro-unijny charakter tej instytucji zostanie zachowany. Rynki były przygotowane na zmiany, dlatego wyniki wyborów w Europie przyjmują z pewną ulgą.


Partnerem serii materiałów informacyjnych jest Capital.com. Oferuje on możliwość kupna kontraktów CFD na:

  • ropą naftową WTI oraz BRENT,
  • surowce takie jak złoto, srebro, miedź,
  • waluty, w tym m.in. euro EUR/USD, dolara USD/PLN i funtem GBP/USD.

Jeżeli jesteś początkującym trader'em ucz się gry na forex spekulując na koncie demo!

Otwórz konto forex


Wybory do Parlamentu Europejskiego często przynoszą zaskakujące rezultaty.

Kampania wyborcza zazwyczaj ma tu nieco inny charakter, a względnie niska frekwencja sprawia, że wyniki często sporo odbiegają od tych notowanych w wyborach krajowych. W całej Europie nie zabrakło niespodzianek. Dużo mówi się o wygranej Frontu Narodowego we Francji, który prawdopodobnie zdobył o 1 mandat więcej niż koalicja prezydenta Macrona. Istotne rozstrzygnięcie miało też miejsce w Niemczech, gdzie bardzo mocny wynik Zielonych (22%), którzy znacząco wyprzedzili SPD może postawić trwałość obecnej koalicji rządowej pod znakiem zapytania, jeśli w SPD zacznie dominować przekonanie, że trwanie w koalicji z CDU/CSU ma na tę partię zgubny wpływ. W Wielkiej Brytanii ogromny sukces odniosła Partia Brexit, ale to pokazywały już sondaże, podobnie jak historyczną porażkę Konserwatystów. Plusem jest bardzo mocny wynik Liberalnych Demokratów, którzy pokonali obydwie tradycyjnie największe partie i zajęli drugie miejsce. Jeśli popatrzymy na scenę polityczną to nadal widać silny podział na zwolenników i przeciwników Brexitu. W parlamencie nadal jednak zasiadają posłowie Konserwatystów i Partii Pracy i istnieje obawa, że ci pierwsi chcąc ratować swoją pozycję polityczną będą gotowi teraz na Brexit za wszelką cenę.

Patrząc jednak całościowo pomimo pewnego przetasowania w Parlamencie nadal będą zdecydowanie dominować siły pro-unijne. Według wstępnych sondaży partie eurosceptyczne zdobędą ok. 20% miejsc, zatem ich faktyczna siła decyzyjna będzie relatywnie niewielka. Co prawda utworzenie koalicji może być teraz trudniejsze, jednak dopiero kolejne tygodnie pokażą, jak w Parlamencie odnajdą się nowe ugrupowania. Rynek potraktował wyniki wyborów z pewną ulgą i w poniedziałkowy poranek euro było stabilne, zaś europejskie rynki akcji zyskiwały.

Dla inwestorów znacznie istotniejsze powinny być kwestie ekonomiczne, a tu ubiegły tydzień przyniósł mocne rozczarowania, szczególnie koniunkturą w USA. Przybywa głosów mówiących, że jeśli konflikt handlowy będzie się przedłużać, ryzyko globalnej recesji znacznie wzrośnie. Na ten moment nic nie wskazuje na szybkie zakończenie sporu na linii USA – Chiny. W tym tygodniu najciekawsze dane czekają nas w drugiej połowie tygodnia. Będą to dane o inflacji w USA za kwiecień, wstępne dane o inflacji w strefie euro za maj oraz chińskie indeksy PMI. Dziś o 10:10 euro kosztuje 4,2948 złotego, dolar 3,8369 złotego, frank 3,8176 złotego, zaś funt 4,8804 złotego.   

 

Notowania: EURUSD

Przejdź do wykresu
Źródło: https://pl.tradingview.com/symbols/EURUSD/

Przemysław Kwiecień

Główny Ekonomista X-Trade Brokers. Doktor nauk ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego, absolwent UW i London Metropolitan University (tytuł MSc). Najlepszy analityk makroekonomiczny 2014 roku według NBP, Rzeczpospolitej i Parkietu. Wielokrotnie w czołówce rankingów prognoz walutowych agencji Bloomberg.

Przejdź do artykułów autora
Zamknij

Koszyk