• Sklep
  • Odbierz prezent
  • Sklep
  • Odbierz prezent
Rynki po południu – spokojny poniedziałek
Z artykułu dowiesz się:

- Jak wygląda obecna sytuacja na rynkach finansowych

Pierwsza sesja tego tygodnia upływa w bardzo spokojnej atmosferze, przede wszystkim za sprawą ubogiego kalendarza makro. Na europejskich parkietach giełdowych obserwujemy korektę notowań po bardzo udanym tygodniu, ale lekkie spadki w dniu dzisiejszym nie zmieniają faktu, że nastroje są dobre. Tym bardziej, że bardzo mocne wzrosty ponownie obserwowaliśmy podczas sesji azjatyckiej, gdzie indeks Shanghai Composite zyskiwał ponad 3%. Niestety wśród najgorszych parkietów dzisiejszej sesji znajduje się GPW, a WIG20 spada o niemal 0,8%.

 

Warto zwrócić uwagę na wystąpienie Dennisa Lockharta, czyli członka Komitetu Otwartego Rynku FED. Uważa on, że poprawa na rynku pracy w Stanach Zjednoczonych jest widoczna i gospodarce coraz bliżej do pełnego zatrudnienia. Obecnie wystarczające będą dane o miesięcznej zmianie zatrudnienia na poziomie nieco ponad 100 tys. Jest to ważna wiadomość dla inwestorów, którzy podczas ostatniej publikacji mocno wyprzedawali dolara ze względu na to, że odczyt na pierwszy rzut oka był słaby. Oprócz tego Lockhart widzi, że nastroje wśród konsumentów nadal są dobre i podwyżka stóp w tym roku jest bardzo prawdopodobna. Stwierdził on, że danych jest wystarczająco dużo żeby dokonać podwyżki w październiku, ale w grudniu powinno być ich jeszcze więcej. Dolar w zasadzie pozostawił to wystąpienie bez reakcji i nadal lekko traci względem większości głównych walut. Warto zauważyć, że kolejną bardzo dobrą sesję notują waluty z nominalnie wyższym oprocentowaniem czyli dolar australijski i nowozelandzki. W okresie niższej zmienności na rynku, a z takim mamy właśnie do czynienia, inwestorzy przesuwają środki w stronę walut wyżej oprocentowanych stosując tak zwany carry trade. Złoty wpisuje się w światowe nastroje i notuje bardzo płaską sesję. Kursy głównych par walutowych z PLN wyglądają następująco: USDPLN 3,7070; EURPLN 4,2190; CHFPLN 3,8590; GBPPLN 5,6910.

 

Dużo ciekawsza powinna być jutrzejsza sesja, a europejscy inwestorzy na pobudkę będą musieli zdyskontować dane o handlu zagranicznym Chin. Ostatnio dane o eksporcie i imporcie mocno rozczarowały i tym razem ma być podobnie. Eksport ma spadać o 6,3% w skali roku, zaś import o 15%. Już podczas sesji europejskiej poznamy finalne dane o inflacji z Niemiec oraz inflacje z Wielkiej Brytanii i indeks ZEW. Po południu zaś swoje przemowy wygłoszą dwaj członkowie FED – James Bullard i William Dudley.


Mateusz Adamkiewicz

Trader kontraktów terminowych na światowe indeksy giełdowe. Na rynkach finansowych nieprzerwanie od 2008 roku.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk