• Sklep
  • Odbierz prezent
  • Sklep
  • Odbierz prezent
Rynki po południu – co wiemy po dzisiejszych danych z amerykańskiego rynku pracy?
Z artykułu dowiesz się:

- Jak wygląda obecna sytuacja na rynkach finansowych

Jesteśmy po publikacji istotnych, z punktu widzenia Rezerwy Federalnej, danych z amerykańskiego rynku pracy, które mogły się okazać kluczowe w kontekście terminu pierwszej podwyżki stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych. Dzisiejsze dane można odebrać w mieszany sposób, a swoje argumenty znajdą zarówno inwestorzy liczący na podwyżkę stóp procentowych we wrześniu, jak i ta grupa, która liczy na znaczne opóźnienie w rozpoczęciu cyklu zacieśniania polityki pieniężnej przez Rezerwę Federalną. Najważniejszy z punktu widzenia rynków odczyt dotyczący zmiany zatrudnienia w sektorze pozarolniczym można traktować w kategorii sporego rozczarowania – wynik na poziomie 173 tysięcy był znacznie gorszy od konsensusu ekonomistów, którzy spodziewali się odczytu w wysokości 220 tysięcy. Jednak sierpniowe dane na przestrzeni ostatnich kilku lat za każdym razem były gorsze od prognoz, a przez następne miesiące były rewidowane w górę, dlatego część uczestników rynku spodziewała się dzisiejszego gorszego odczytu. Nie możemy mówić o w pełni negatywnym obrazie – dane z ostatnich dwóch miesięcy zostały zrewidowane w górę o łącznie 44 tysiące, co zdecydowanie może być potraktowane jako pozytywna informacja. Jak zatem wypadły pozostałe wskaźniki z amerykańskiego rynku pracy? Poziom stopy bezrobocia spadł do 5,1%, podczas gdy prognozy zakładały wynik w wysokości 5,2%. Podobnie pozytywne zaskoczenie nadeszło ze strony informacji o dynamice przeciętnego tygodniowego wynagrodzenia, która wzrosła do 0,3% przy oczekiwaniach na poziomie 0,2%. Zatem dzisiejsze dane z amerykańskiego rynku pracy są mieszane – część z nich rozczarowała, a część pobiła prognozy rynkowe, dlatego podwyżka stóp procentowych w nadchodzących miesiącach pozostaje wciąż aktualnym tematem.

 

Reakcja rynków na dzisiejsze dane jak zwykle była gwałtowna. Kurs EURUSD na wieść o rozczarowującym wyniku zmiany zatrudnienia w sektorze pozarolniczym wzrósł do poziomu 1,1190, aby później spaść do 1,11. Inwestorzy na amerykańskiej giełdzie pokazują, że termin wrześniowej podwyżki to nadal aktualny scenariusz – S&P500 traci około 1,2%, a NASDAQ blisko 0,8%. Na giełdach w Europie również dominują sprzedający, którzy nie przestraszyli się wczorajszej konferencji Europejskiego Banku Centralnego. Niemiecki DAX traci około 2,5%, podobnie jak giełdy we Francji oraz Hiszpanii, a rekordzistą jest włoski FTSE MIB, którego strata sięga 3%. W obliczu spadkowych nastrojów na największych giełdach w Europie dobrze radzi sobie nasz rodzimy indeks WIG20, którego strata wynosi zaledwie 0,3%. Pozytywnie wyróżnia się spółka PKN Orlen, której stopa zwrotu z dzisiejszej sesji przekracza 3,5%. Kurs akcji potentata polskiego rynku paliwowego na przestrzeni ostatniego roku wzrósł o około 85%.

 

Wczorajsza konferencja Europejskiego Banku Centralnego, która przez część uczestników rynku została odebrana jako wstęp do rozszerzenia programu luzowania ilościowego w najbliższych miesiącach, doprowadziła do sporych zmian na rynku długu. Największa reakcja widoczna jest na rentownościach obligacji państw członkowskich strefy euro, które od wczoraj dynamiczne spadają. Rentowność 10 letnich niemieckich obligacji rządowych podczas dzisiejszej sesji spadła o blisko 6% do poziomu 0,68%, a podobna skala spadków dotyczy również pozostałych państw eurolandu. 

 

Polski złoty pozostaje stabilny relatywnie stabilny w stosunku do głównych walut, a zmiany kursu nie przekraczają poziomu 0,4%. Za jednego dolara zapłacimy obecnie 3,80 zł, za jedno euro 4,22 zł, za jednego franka 3,89 zł, a jeden funt wyceniany jest na 5,77 zł.


Robert Pietrzak

Młodszy Analityk Rynków Finansowych w HFT Brokers. Zwolennik fundamentalnego podejścia do rynków i rozpoznawania długotrwałych trendów makroekonomicznych. Laureat konkursu ProjectTRADER.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk