• Sklep
  • Odbierz prezent
  • Sklep
  • Odbierz prezent
Rynki o poranku
Z artykułu dowiesz się:

- Jak wygląda obecna sytuacja na rynkach finansowych w USA
- Jak wygląda sytuacja na ropie i głównych indeksach świata

Nowy miesiąc na rynkach finansowych rozpoczyna się od mocnego uderzenia. O godzinie 14:30 poznamy najnowsze dane z amerykańskiego rynku pracy, które obok poziomu inflacji, są główną determinantą decyzji ws. poziomu stóp procentowych podejmowanych przez FED. W pierwszym kwartale tego roku byliśmy świadkami znacznego łagodzenia stanowiska przez Rezerwę Federalną, która jeszcze w grudniu 2015 roku zapowiadała cztery podwyżki stóp procentowych, natomiast ostatnie projekcje przewidują jedynie dwie takie decyzje. Dodatkowo kolejni członkowie komitetu FOMC w swoich wystąpieniach przyjmują coraz bardziej gołębi ton, w tym także Janet Yellen, która w trakcie ostatniego przemówienia nie wykluczyła powrotu do ekspansywnej polityki pieniężnej. Stąd dzisiejsze dane dotyczące stopy bezrobocia, liczby nowych miejsc pracy w sektorze pozarolniczym oraz dynamiki przeciętnego wynagrodzenia mogą być kluczowe w kontekście kolejnych decyzji Rezerwy Federalnej. Inwestorzy przez cały tydzień pozbywali się dolara amerykańskiego ze swoich portfeli. Indeks tej waluty stracił przez ostatnich pięć dni ponad 1,6%, a dzisiejsze dane są ostatnią w tym tygodniu szansą dla kupujących na odrobienie przynajmniej części wcześniejszych strat.

 

Ostatni w tym tygodni dzień handlu na giełdach rozpoczął się w gorszych nastrojach nie tylko w Europie, lecz także w trakcie sesji azjatyckiej. Z największą falą wyprzedaży musiał zmierzyć się japoński indeks Nikkei 225, który stracił 3,55% po tym jak indeks Tankan dla dużych producentów przemysłowych spadł do najniższego poziomu od drugiego kwartału 2013 roku. Jedynym azjatyckim indeksem giełdowym, który zakończył dzisiejsze notowania z dodatnią stopą zwrotu był Shanghai Composite, który wykorzystał lepszy od konsensusu ekonomistów wynik indeksu PMI dla chińskiego przemysłu.

 

Kolejne spadki na rynku surowcowym doprowadziły cenę ropy WTI w okolice poziomu 38 USD i jeżeli dzisiaj nie dojdzie do dużego odbicia na tym rynku, to będziemy świadkami pierwszego spadkowego tygodnia od lutego. Pojawiające się w ostatnich dniach dane makroekonomiczne nie wspierają kupujących, jako że zapasy ropy naftowej w Stanach Zjednoczonych nieustannie rosną. Inwestorzy zatem z niecierpliwością czekają na datę 17 kwietnia, kiedy w stolicy Kataru odbędzie się spotkanie największych producentów tego surowca na świecie, na którym mogą zostać ustalone szczegóły ewentualnego ograniczenia poziomu wydobycia.

 

Powrót do niższych cen ropy naftowej popsuł nastroje inwestorów także na europejskich giełdach. Po pierwszej godzinie handlu na największych parkietach niemiecki DAX tracił 1,36%, francuski CAC40 już 1,6%, a brytyjski FTSE 100 1,1%. Sprzedający wkroczyli także na warszawską giełdę, na której indeks WIG20 odbił się od okrągłego poziomu 2 000 punktów w tym tygodniu i obecnie jest notowany w okolicy 1 976 pkt. Wyróżniającą się spółką wśród blue chipów jest Alior Bank, który rośnie o prawie 5% w reakcji na informację o przejęciu części banku BPH.


Robert Pietrzak

Młodszy Analityk Rynków Finansowych w HFT Brokers. Zwolennik fundamentalnego podejścia do rynków i rozpoznawania długotrwałych trendów makroekonomicznych. Laureat konkursu ProjectTRADER.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk