• Odbierz prezent
Ruda rośnie jak szalona - ruda żelaza, czyli o tym jak zarobić na katastrofie

Inwestorzy lokujący kapitał w surowcach mogli zaliczyć zeszły rok do udanych - notowania większości z nich zakończyły 2019 r. na plusie. I choć trudno pobić niemal 60% wzrost, jaki w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy zaliczył pallad (XPD), obecnie sporo droższy od złota (XAU), to warto zwrócić uwagę również na znacznie bardziej niepozorny surowiec, o którym rzadko się mówi jakim jest ruda żelaza. Żelazo na przestrzeni minionego roku zaliczyło większy rajd cenowy niż pallad, po mocnym odreagowaniu pięcioletnich maksimów cenowych, kończąc 2019 r. z 25% wzrostem. To wynik lepszy niż osiągnęło m.in. złoto. Co w zeszłym roku wpłynęło na tak dużą zmienność notowań rudy żelaza i czy inwestorzy mogą również w tym roku liczyć na kolejne wzrosty?

Czytaj także: TOP 10 najlepszych inwestycji ostatniej dekady. Część z nich Cię zaskoczy!

Koniec 2019 r. to również zakończenie dekady na rynkach finansowych, które powoli odradzały się po ostatnim kryzysie finansowym. Z naszego subiektywnego rankingu dowiesz się, które inwestycje okazały się najbardziej opłacalne na przestrzeni ostatnich dziesięciu lat. Oto dziesięć najlepszych inwestyc.. Czytaj
TOP 10 najlepszych inwestycji ostatniej dekady. Część z nich Cię zaskoczy!

 

Ruda zmienną jest

Na początku zeszłego roku ruda żelaza kosztowała mniej niż 75 dolarów za tonę, notując pierwszy zauważalny skok popytu na przełomie stycznia i lutego. Wówczas, zaledwie w ciągu tygodnia, notowania rudy żelaza skoczyły do ponad 90 dolarów za tonę, prawdziwy rajd cenowy miał się jednak dopiero rozpocząć. Na początku czerwca kurs przekroczył 100 dolarów za tonę, nieustannie rosnąc aż do początku lipca. Wówczas ruda żelaza osiągnęła zeszłoroczne maksima, będące jednocześnie najwyższym kursem od pięciu lat - 3 lipca 2019 r. ruda żelaza notowana była po 123 dolary za tonę, co dawało ponad 66% wzrost od ceny z początku roku. Kurs powyżej 120 dolarów nie został jednak utrzymany - zaledwie kilkanaście dni później, pod koniec lipca, notowania rudy żelaza załamały się, spadając do poziomu poniżej 95 dolarów (ponad 20% spadek) w ciągu kilku sesji handlowych.

Na początku listopada korekta spadkowa zatrzymała notowania rudy żelaza tuż powyżej granicy 80 dolarów. Od tego czasu, aż do końca roku kurs rósł, kończąc grudzień z wyceną 92,50 dolarów za tonę, co oznacza wzrost o 24,75% od początku stycznia. Skąd tak duża zmienność na wykresie rudy żelaza?

FXMAG surowce ruda rośnie jak szalona - ruda żelaza, czyli o tym jak zarobić na katastrofie ruda żelaza  pallad  złoto  srebro  surowce  metale szlachetne 1FXMAG surowce ruda rośnie jak szalona - ruda żelaza, czyli o tym jak zarobić na katastrofie ruda żelaza  pallad  złoto  srebro  surowce  metale szlachetne 2

Notowania rudy żelaza, cena w USD za tonę

 

Dlaczego rośnie i dlaczego spada?

Aby zrozumieć ruchy cenowe na wykresie rudy żelaza, trzeba znać specyfikę tego surowca i dostrzegać przynajmniej podstawowe zależności, wpływające na jego notowania. Żelazo, w przeciwieństwie np. do miedzi, czy tym bardziej metali szlachetnych, jest jednym z najpopularniejszych metali wystepujących na naszej planecie, stanowiącym ponad 6% zawartości skorupy ziemskiej. Popyt na żelazo jest również ogromny, ze względu na fakt, iż stanowi on główny składnik stali (ok. 98%, reszta to węgiel), będącej najpopularniejszym stopem metali, wykorzystywanym w niemal wszystkich rodzajach przemysłu - na czele z budowlanym, motoryzacyjnym i technologicznym.

Ze względu na ogromne zapotrzebowanie rynkowe na stałe dostawy żelaza, notowania rudy reagują wzrostami, gdy tylko pojawią się problemy ze spadkiem bieżącej podaży, która nie jest w stanie zaspokoić popytu. Analogicznie, gdy popyt na żelazo ulega zmniejszeniu, notowania rudy żelaza również spadają. Nie powinno więc nikogo dziwić, że notowania rudy żelaza podatne są na sezonowość, związaną m.in. z branżą budowlaną - cyklicznie da się zauważyć spadki kursu żelaza w trzecim i czwartym kwartale roku, rozpoczynające się wraz z nadejściem jesieni. Wówczas branża budowlana zmniejsza swoją aktywność, ze względu na mało sprzyjające warunki atmosferyczne. W okresie jesienno-zimowym buduje się mniej, stąd też spada zapotrzebowanie na stal, która zaś produkowana jest z żelaza. Przemysł konstrukcyjno-budowlany jest natomiast głównym odbiorcą żelaza, dlatego okresowo niższy popyt z jego strony może mieć sezonowe odbicie na wykresie notowań rudy żelaza.

 

Katastrofa, ale nie dla spekulantów

Jak wspomniałem wcześniej, notowania rudy żelaza dość dynamicznie reagują na nieoczekiwane zmiany w podaży i na opóźnienia dostaw. Do takiej sytuacji doszło w wyniku katastrofy w brazylijskiej kopalni rudy żelaza Corrego do Feijao, która miała miejsce 25 stycznia zeszłego roku. Do tragedii doszło po przerwaniu tamy w pobliskiej miejscowości Brumadinho, na wschodzie Brazylii, w wyniku czego życie straciło ponad trzystu górników przysypanych kilkumetrową warstwą mułu kopalnianego i błota. Oprócz tego, doszło również do katastrofy ekologicznej, która skutkowała m.in. zatruciem lokalnej rzeki. Kopalnia należała do największego na świecie producenta rudy żelaza, brazylijskiej spółki Vale SA, na którą rząd nałożył poważne sankcje finansowe i zobowiązał do wypłaty odszkodowań rodzinom ofiar, a także zapowiedział kontrole we wszystkich kopalniach należących do spółki. Już na samą wieść o katastrofie w brazylijskiej kopalni notowania rudy żelaza wzrosły o ponad 20% w ciągu kilku dni. Wraz z kolejnymi doniesieniami o skali zniszczeń i liczbie ofiar oraz zaginionych, ceny rudy żelaza rosły. W połowie roku oprócz medialnych doniesień i problemów wizerunkowych największego producenta rudy, na wzrost notowań żelaza wpłynęły również realne braki i opóźnienia w dostawach surowca, które dodatkowo skorelowały się z okresem najwyższego popytu na rynku. Skutkowało to wzrostem ceny pojedynczej tony rudy żelaza do poziomu przekraczającego 120 dolarów, co było wartością najwyższą od października 2014 r. Gdy sytuacja wokół brazylijskich kopalni rudy żelaza ustabilizowała się, zaś popyt na surowiec - wraz z nadejściem okresu niższej koniunktury w budowlance - zmalał, notowania żelaza dynamicznie odreagowały niedawny ruch wzrostowy.

Rynek surowców, w tym szczególnie rudy żelaza, pokazuje jak dużo mogą zarobić spekulanci na dynamicznych ruchach cenowych wynikających z katastrof i nieoczekiwanych wydarzeń.

Czytaj także: Na wagę złota, a nawet drożej. Dlaczego pallad jest warty więcej niż złoto?

Złoto od tysięcy lat jest synonimem bogactwa, luksusu, powszechnie postrzeganym jako metal szlachetny o najwyższej wartości. O ile z samą symboliką złota jako najcenniejszego kruszcu trudno dyskutować, o tyle teza że złoto jest najcenniejsze od kilku miesięcy jest już nieprawdziwa. Od będącego symbo.. Czytaj
Na wagę złota, a nawet drożej. Dlaczego pallad jest warty więcej niż złoto?

 

Ruda, czyli jaka?

Warto wspomnieć czym tak naprawdę jest ruda i dlaczego nie mówi się o wydobywaniu czystego żelaza. Ruda jest minerałem, zawierającym związki metali, wydobywanym w kopalni. Żelazo w przyrodzie nie występuje w formie czystej, jak np. złoto, lecz trzeba je najpierw pozyskać z wykopanych minerałów (rud). Do najpopularniejszych rud żelaza należą takie minerały jak: magnetyt, syderyt, czy limonit.

Ruda żelaza dzielona jest w zależności od zawartości czystego żelaza - najpopularniejszym rodzajem jest 65%, zaś jej cena wyrażana jest w dolarach za tonę suchego surowca.

Największym światowym dostawcą rudy żelaza jest Australia (880 mln ton rocznie), zaś na drugim miejscu znajduje się Brazylia z wydobyciem 450 mln ton rocznie (w 2017 r.). Na trzecim miejscu plasują się Chiny (340 mln ton), które są jednocześnie największym odbiorcą rudy żelaza na świecie i czołowym producentem stali.

 

Perspektywy na 2020 rok

Czy ruda żelaza po zeszłorocznym rajdzie cenowym, głębokiej korekcie spadkowej i zakończeniu roku na solidnym 25% wzroście będzie zyskiwać również w 2020 r? Już w pierwszych dniach stycznia tona surowca notowana jest po niemal 94 dolary, co więcej cena ta może rosnąć ze względu na klęskę żywiołową w Australii w postaci pożarów o niespotykanej dotąd skali, które w nadchodzących tygodniach mogą opóźnić dostawy rudy żelaza z kraju, który odpowiada za jedna trzecią wydobycia tego surowca. W pierwszych miesiącach 2020 r. można liczyć również na pierwsze symptomy sezonowego wzrostu popytu. Z drugiej jednak strony pojawiają się mniej optymistyczne prognozy dla notowań rudy żelaza. Popyt na żelazo ze strony Chin może być znacznie niższy niż rok temu, ze względu na postępujące spowolnienie w inwestycjach. Rząd Australii w swoim kwartalnym raporcie dot. przemysłu wydobywczego zakłada, że średnie ceny rudy mogą w 2020 r. wynieść zaledwie 62 dolary za tonę. Tegoroczne spadki przewidują również analitycy Citigroup, w kontrze do prognozy analityków Morgan Stanley, którzy uważają że 2020 r. będzie stał pod znakiem niewielkich wzrostów notowań rudy żelaza. W analizach średnioterminowych jednak niemal wszyscy są zgodni - popyt na żelazo będzie systematycznie spadał, co przyczyni się również do taniejącej rudy żelaza. Stąd też, na powrót do cen z początku 2011 r., kiedy tona rudy kosztowała niemal 190 dolarów, nie ma co liczyć, podobnie jak na powtórkę dynamicznych wzrostów z zeszłego roku, które były wywołane m.in. tragicznymi wydarzeniami w Brazylii.

 

Udany 2019 r. na rynku surowców

Miniony rok większość najpopularniejszych surowców i metali szlachetnych zakończyło na plusie. Jak nietrudno się domyślić, największy wzrost w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy (jak i całej dekady) zaliczył pallad, którego notowania obecnie przekraczają już 2000 dolarów za uncję. Pallad, którego wzrosty powiązane są nie tylko z mocno ograniczonymi zasobami, ale również z rosnącym popytem ze strony branży motoryzacyjnej, w ciągu 2019 r. rósł niemal nieustannie, osiągając roczną stopę zwrotu w wysokości 59,75%. Jednocześnie XPD osiągnął wzrost o ponad 383% w ciągu dekady, podczas gdy uncja złota na przestrzeni ostatnich dziesięciu lat podrożała „zaledwie” o 38%.

Wspomniane złoto, zdetronizowane w zeszłym roku przez pallad, zarówno pod względem ceny, jak i stopy zwrotu, zakończyło 2019 r. ze wzrostem o 18,32% (1565,95 USD). Do wzrostów przyczyniły się m.in. intensywne zakupy banków centralnych, z polskim NBP na czele, mające na celu zwiększenie narodowych rezerw złota, a także rosnące zainteresowanie złotem inwestycyjnym, skupowanym ze względu na rosnącą niepewność polityczno-ekonomiczną. Srebro (XAG/USD) w minionym roku również zanotowało wzrost - pod koniec 2019 r. za uncję srebrnego metalu szlachetnego trzeba było zapłacić o ponad 2,3 dolara więcej niż na jego początku, co przełożyło się na stopę zwrotu w wysokości 15% (15,56 USD). Platyna na przestrzeni 2019 r. podrożała o ponad 21%, kończąc rok z ceną 973,15 dolarów za uncję. Miedź (XCU/USD) w pierwszym kwartale zeszłego roku zanotowała mocne wzrosty, których odreagowanie rozpoczęło się w maju. Od października miedź znów zaczęła zyskiwać, kończąc rok na symbolicznym 3,15% plusie (6159,50 dolarów za tonę).

Spośród towarów rolnych najwyższą stopę zwrotu zanotowały olej palmowy (50,22%) oraz olej sojowy (21,73%).

W 2019 r. największe spadki zanotował zaś gaz ziemny, którego kurs spadł o niemal 30% (2,12 dolara mln/BTU).

Czytaj także: Banki centralne i złoto. Po co państwom rezerwy złotego kruszcu?

Na początku lipca Narodowy Bank Polski poinformował o zakupie niemal 100 ton złota, a także o planach sprowadzenia połowy obecnych polskich rezerw ze skarbca Banku Anglii. Czerwcowe zakupy kosztowały NBP ponad 16 mld złotych i były największymi nie tylko w całej historii Polski, ale także globalnie .. Czytaj
Banki centralne i złoto. Po co państwom rezerwy złotego kruszcu?

 


Darek Dziduch

Project Manager portalu FXMAG, prowadzący programy "Kurs bitcoina od zera", czy satyryczno-edukacyjny "Spółki czy spod lady". Edukuje w zakresie kryptowalut, promuje inwestycje ESG i śledzi nadużycia na rynkach finansowych. Zainteresowania rynkowe łączy z wiedzą z zakresu psychologii inwestowania, którą przemyca do swoich tekstów i nagrań

Przejdź do artykułów autora
Zamknij

Koszyk