Advertisement
  • Odbierz prezent
RPP zmienia retorykę wobec ogromnego wzrostu cen. Co może spotkać polskiego złotego? Najważniejsze dane makro

Kalendarium krajowych danych makro nie powinno stanowić impulsu do podwyższonej zmienności na krajowym rynku finansowym, co nie oznacza, iż najbliższe dni na rynkach będą nudne. Wzorem ostatnich tygodni źródłem zmienności dla krajowych aktywów może okazać się kolejne orzeczenie Sądu Najwyższego w sprawie walutowych kredytów hipotecznych.

Złoty oraz polski dług pozostawać mogą tez pod wpływem piątkowych wypowiedzi prezesa NBP,

który studził oczekiwania na rychłą normalizację polityki pieniężnej. W tym kontekście dość ciekawie prezentować się może piątkowy - prawdopodobnie optymistyczny - miks danych z Polski tj. finalny odczyt inflacji CPI w kwietniu i wstępne dane o PKB za 1Q br. Spośród wydarzeń globalnych najciekawiej zapowiada się publikacja minutes z ostatniego posiedzenia EBC, szczególnie, że w ubiegłym tygodniu jeden z członków Rady Prezesów EBC przyznał, że bank może ograniczyć program skupu obligacji już w czerwcu. Podsumowując liczymy w tym tygodniu na kontynuację umocnienia złotego do euro, choć w ograniczonym zakresie oraz próbę ustabilizowania dochodowości długu skarbowego wzdłuż całej krzywej.

Najważniejsze dane tego tygodnia

Dane z krajowej gospodarki potwierdzą dobry początek roku Publikowane w tym tygodniu dane z polskiej gospodarki potwierdzą dobrą koniunkturę na początku tego roku, czemu towarzyszy podwyższona presja inflacyjna. Wyraźnie mniejsza niż oczekiwano na początku skala spadku PKB w 1Q br. stanowi dobry punkt startowy na cały rok. Według naszych szacunków PKB w 1Q br. spadł o 0,8% r/r, a ryzyka skierowane są w stronę lepszych odczytów.

W samym pierwszym kwartale PKB wzrósł natomiast o ok. 1,5% kw/kw

To bardzo dobry wynik, szczególnie iż osiągnięty został w warunkach ograniczeń dla działalności gospodarczej. Gospodarka wspierana była przez konsumpcję, podczas gdy aktywność inwestycyjna pozostawała obniżona. Dodatnią kontrybucję do PKB powinien mieć także eksport netto, a dane o bilansie płatniczym powinny potwierdzić utrzymanie dynamicznych wzrostów eksportu. Ciekawe będą także dane o kwietniowej inflacji, która pozwoli ocenić strukturę, a przez to i trwałość podwyższonej presji inflacyjnej.

W tym tygodniu szereg ciekawych danych z USA

W tym tygodniu poznamy szereg danych z USA. W środę opublikowane zostaną dane o inflacji CPI w USA w kwietniu, która według konsensusu wzrosnąć ma do 3,6% r/r z 2,6% r/r w marcu, tj. do najwyższego poziomu od 2,5 roku, napędzana przez inflację cen paliw. Naszym zdaniem ryzyka dla tych oczekiwań są skierowane w górę z racji przełożenia się rosnących cen producenta na ceny oferowanych konsumentom dóbr. W piątek natomiast opublikowane zostaną kwietniowe dane o sprzedaży detalicznej i produkcji przemysłowej. Sprzedaż wzrosnąć ma według konsensusu tylko o 0,2% m/m jako odreagowanie po bardzo silnym wzroście w marcu, który wyniósł 9,8% m/m. Natomiast poprawa aktywności w przemyśle najpewniej przyspieszy. Dane te potwierdzą dalsze ożywienie aktywności gospodarczej w USA

W badaniach koniunktury GUS rośnie grupa firm,

które spodziewają się wzrostu cen sprzedawanych produktów. Widoczne jest to głównie w przemyśle, choć rosną też przewidywane ceny w sektorze usług, na co wpływ mają niewątpliwie rosnące ceny surowców, energii. W warunkach rosnącego popytu mogą one być częściowo przerzucone na konsumenta. Czynnik ten może zwiększa ryzyko wyższych odczytów inflacji bazowej.

RPP najmniej łagodna od początku pandemii…

Zgodnie z oczekiwaniami Rada Polityki Pieniężnej utrzymała w maju stopy procentowe Narodowego Banku Polskiego na niezmienionym poziomie. W szczególności stopa referencyjna pozostała na historycznie niskim poziomie 0,10%. Kontynuowany jest także program odkupu obligacji Skarbu Państwa i obligacji gwarantowanych przez Skarb Państwa.

O ile parametry polityki monetarnej nie uległy zmianie,

to Rada dokonała zmian w retoryce, która z miesiąca na miesiąc staje się mniej łagodna. Przed miesiącem bankierzy centralni zmienili ocenę poziomu kursu walutowego ze zbyt mocnego na „komfortowy”. W maju natomiast Rada spodziewa się, że inflacja r/r w najbliższych miesiącach utrzyma się powyżej celu inflacyjnego oraz usunęła fragment, który przez wiele miesięcy znajdował się w komunikacie, Członkowie Rady oceniali w nim, że „polityka pieniężna NBP (…) stabilizuje inflację na poziomie zgodnym z celem inflacyjnym NBP w średnim okresie” oraz wzmacnia stabilność systemu finansowego. Zmiana postrzegania przez RPP perspektyw inflacji nie wpływa zasadniczo na modyfikację naszej oceny perspektyw stóp procentowych NBP. Polityka pieniężna pozostaje akomodacyjna, a Rada wciąż deklaruje kontynuację programu skupu aktywów, a nawet interwencji walutowych. W ostatnich tygodniach RPP wręcz zwiększyła skalę skupu obligacji. Zmiany wymowy komunikatu nie postrzegamy jako zapowiedzi radyklanej zmiany kursu polityki pieniężnej, co potwierdziła wideokonferencja prezesa NBP

…co potwierdziła konferencja prezesa NBP A.Glapińskiego

Piątkowa konferencja prezesa Narodowego Banku Polskiego była ciekawsza niż poprzednie. O ile nie zmienia zasadniczo scenariusza stóp procentowych, to dostarczyła kilku ciekawych informacji i miała naszym zdaniem najmniej gołębią wymowę od początku wybuchu pandemii. Prezes NBP powtórzył, iż inflacja w Polsce ma głównie podażowy charakter. Po raz pierwszy jednak nieznacznie sprecyzował kurs polityki monetarnej.

Zdaniem prezesa NBP normalizacja polityki pieniężnej powinna rozpocząć się od zakończenia programu skupu obligacji,

co może nastąpić w połowie 2022 r., lub nieco wcześniej w 2022 r. w optymistycznym scenariuszu dla gospodarki. Prezes NBP powiedział również explicite, naszym zdaniem po raz pierwszy, że program skupu realizowany jest dla obniżenia rentowności obligacji na rynkach i przez to ograniczenie kosztu obsługi długu. Odnosząc się do kwestii wykreślenia z komunikatu po majowym posiedzeniu RPP sformułowania, iż bieżąca polityka pieniężna zapewnia stabilizację inflacji w celu w średnim okresie powiedział, że motywacją tego była chęć skrócenia komunikatu, co interpretujemy jako dostosowanie treści dokumentu do obecnych uwarunkowań inflacyjnych, a nie zmianę retoryki i zapowiedź zmiany kursu polityki pieniężnej. Naszym zdaniem informacje te mogą świadczyć jednak o spadającym komforcie w Radzie dotyczącym perspektyw inflacji.

…a perspektywy polityki pieniężnej nie ulegają zasadniczym zmianom

Pomimo zmian w komunikacie i mniej łagodnej retoryki prezesa NBP wciąż najbardziej prawdopodobna jest stabilizacja stóp procentowych, a pierwszej podwyżki spodziewalibyśmy się w połowie przyszłego roku. Szybsze zacieśnienie mogłoby nastąpić na przełomie tego i przyszłego roku w przypadku pozytywnego scenariusza makroekonomicznego.

Obecna RPP zapewne parametrów polityki pieniężnej zmieniać nie będzie,

choć utrwalenie się ożywienia gospodarki i utrzymywanie się podwyższonej inflacji może przekładać się na dalszą zmianę retoryki w kierunku bardziej jastrzębim. Wydaje się więc, że obecna Rada będzie akceptowała podwyższony poziom inflacji, aby zapewnić niskie koszty finansowania dla Skarbu Państwa, a jednocześnie przez podwyższoną inflację wspierać stronę dochodową budżetu. Decyzję o ewentualnej podwyżce stóp powinno poprzedzić wycofanie się z programu skupu obligacji, co może nastąpić jeszcze w tym roku.

Rekordowe wydłużenie czasu dostaw w kwietniu winduje ceny w przemyśle

Indeks PMI obrazujący koniunkturę w krajowym przemyśle zaskakująco obniżył się w kwietniu do 53,7 pkt z 54,3 pkt w marcu. Dane te wskazują na nasilające się problemy z dostawami surowców i półproduktów, które w warunkach znaczących absencji pracowników wynikających z pandemii COVID-19 (zwolnienia, kwarantanna) ograniczają produkcję i najszybciej w historii tej ankiety (tj. od czerwca 1996 r.) windują ceny produkcji sprzedanej. Wraz z planami dalszego znoszenia obostrzeń trudności te mogą w najbliższych miesiącach jeszcze bardziej przybrać na sile, co ograniczałoby skalę ekspansji sektora przemysłowego.

Naszym zdaniem należy jednak pamiętać,

aby problemy „urodzaju” nie przysłoniły bardzo dobrych uwarunkowań w przemyśle, które zapewne jeszcze się poprawią ze względu na czynniki krajowe, po trwałym zniesieniu obostrzeń. Sektor ten powinien pozostawać filarem zakładanego ożywienia gospodarczego w Polsce w tym roku.


Millennium analizy i komentarze

Bank Millennium jest ogólnopolskim, nowoczesnym bankiem oferującym swoje usługi wszystkim segmentom rynku poprzez sieć placówek, sieci indywidualnych doradców i bankowość elektroniczną. Wykorzystujemy najnowocześniejsze technologie i najlepsze tradycje bankowości, z powodzeniem konkurując we wszystkich segmentach rynku finansowego.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk