• Sklep
  • Odbierz prezent
Robo-doradcy 2.0: dlaczego jedni odnoszą sukces, a inni przegrywają?

Autor: Kieran Phyo, Manager ds. usługi Saxo Select, Saxo Bank

Robo-doradcy 2.0: dlaczego jedni odnoszą sukces, a inni przegrywają?

Na arenę robo-doradztwa wkraczają uznane instytucje, jednak mimo iż rozwiązania takie mogą usprawnić proces doradztwa inwestycyjnego, produkty oparte wyłącznie na algorytmach mogą nie zdołać odpowiedzieć na potrzeby zaawansowanych inwestorów. Dlatego warto stosować podejście hybrydowe.

Rynek robo-doradztwa początkowo zdominowały start-upy, jednak w ciągu ostatnich 12 miesięcy pojawiły się na nim uznane instytucje, takie jak Standard Life, HSBC, Fidelity czy Goldman Sachs, które uruchomiły własne usługi lub zainwestowały w tego rodzaju rozwiązania.

Robo-doradztwo obejmuje zwykle cyfryzację zaangażowania klienta z wykorzystaniem algorytmów określających struktury portfeli odpowiednich dla poszczególnych inwestorów. Pierwotnie rozwiązanie to miało na celu zaoferowanie inwestorom, których nie byłoby stać na innego rodzaju doradztwo finansowe, porad po niższych kosztach, niż doradztwo oferowane przez banki, niezależnych doradców finansowych czy platformy funduszy detalicznych.

Robo-doradztwo jest zatem zwykle postrzegane jako efektywne rozwiązanie dostosowane do osób rozpoczynających przygodę z inwestowaniem i realizujących określone cele.

Wiele osób popiera rozwój robo-doradztwa w przekonaniu, że przyszłość zarządzania inwestycjami związana jest z danymi, a niekoniecznie z relacjami z klientem. Rozwój tego sektora zyskał wielu zwolenników, a wykorzystanietego rodzaju technologii początkowo zalecały organy nadzoru, m.in. Financial Conduct Authority (Wielka Brytania), Securities and Exchange Commission (Stany Zjednoczone) czy Monetary Authority of Singapore (Singapur), jako metodę obsługi klientów dysponujących mniejszą liczbą możliwych do inwestycji aktywów i sposób na domknięcie tzw. luki doradztwa.

Jednak w maju 2018 r. sektor ten znalazł się pod ostrzałem po oświadczeniu FCA, że robo-doradcy okazali się rozczarowującym rozwiązaniem i ostrzeżeniu, że spółki inwestycyjne oparte na aplikacjach niewystarczająco dokładnie informowały klientów o poziomie ryzyka i wysokości opłat, a także nie były w stanie w pełni zrozumieć faktycznych celów swoich klientów. Na tym właśnie polegają główne problemy robo-doradców: edukacja klientów, ich pozyskiwanie i skomplikowane regulacje. 

Artykuł jest dostępny dla czytelników magazynu FXMAG.

Chcesz uzyskać dostęp do artykułu?


FXMAG

Portal i jedyny w Polsce magazyn Inwestora Indywidualnego. FXMAG wspiera swoich czytelników, zapewniając dostęp do szerokiej bazy edukacyjnej i na bieżąco informując o najważniejszych wydarzeniach rynkowych i gospodarczych z zakresu rynku Forex, akcji, kryptowalut oraz inwestycji alternatywnych. 

Przejdź do artykułów autora
Zamknij

Koszyk