• Odbierz prezent
Rezerwa Federalna zwiększa restrykcje dla amerykańskich banków oraz drugi tydzień z rzędu redukuje swój bilans - komentuje analityk TeleTrade Bartłomiej Chomka

Załamanie gospodarcze na przełomie pierwszego i drugiego kwartału negatywnie wpłynęło na działalność banków. FED na podstawie najnowszych „stres testów” wprowadza nakaz wstrzymania skupu akcji własnych wśród dużych amerykańskich banków oraz zakazuje podnoszenie dywidendy. Wypłata dywidend będzie wyliczana na podstawie specjalnej formuły opartej o ostatnie przychody. W stres teście zbadana została wrażliwość banków na trzy hipotetyczne negatywne scenariusze: recesję i odbicie w kształcie litery „V”, powolna recesja i odbicie w kształcie „U” oraz recesja z podwójnym dnem w kształcie „W”. We wszystkich scenariusze analiza oparta została o poziom bezrobocia w przedziale od 15,6 do 19,5%.

Z wyliczeń wynika, że poziom strat w 34 bankach może wahać się od 560 miliardów do 700 miliardów dolarów. W dwóch najgorszych scenariuszach „U” i „W” większość firm pozostanie dobrze dokapitalizowana, ale kilka z nich może osiągnąć minimalne poziomy zabezpieczenia. Analiza nie uwzględnia potencjalnych skutków rządowych programów stymulacyjnych. FED dodatkowo wymaga ponownej oceny długoterminowych zabezpieczeń kapitałowych. Do końca 2020 roku banki muszą przesłać zaktualizowane plany zabezpieczeń kapitałowych, które pomogą zachować odpowiedni poziom bezpieczeństwa w okresie niepewności.

W trzecim kwartale banki nie będą mogły skupować akcji. W ostatnich latach skup akcji stanowił około 70% wypłat dla akcjonariuszy.

Analiza FEDu wskazuje, że niektóre banki mogą odnotować spadek kapitału do 7,7%, a w najgorszym scenariuszu do 4,5%.

Największe banki odmówiły komentarza dla agencji Reutersa.

Ostatni tydzień to kolejna redukcja bilansu FED, ale zdecydowanie mniej zauważalna. W dalszym ciągu największy wpływ na spadek mają transakcje swap, które spadły o 77,5 mld dolarów do 275 mld dolarów (92mld USD w poprzednim tygodniu). Liczba transakcji repo spadła o kolejne 8,9 miliarda USD. Obligacje oraz MBS zostały skupione łącznie o wartości 52 mld USD.

Otwarcie linii swapowej (we współpracy z innymi bankami centralnymi) miało zapewnić dodatkową płynność dolara na rynkach. Dla wielu analityków spadek popytu na linię swapową zaoferowaną przez Rezerwę Federalną jest sygnałem powrotu do normalności sprzed wybuchu pandemii. Ponowny gwałtowny wzrost dla tych transakcji może jednak być wyraźnym sygnałem do rosnących ryzyk w systemie finansowym. Ostatnie zakupy FED w ramach Corporate Credit Facilities LLC (zakupy obligacji korporacyjnych i ETFów), wzrosły do 8,3 miliarda dolarów (1,7 mld USD w ostatnim tygodniu). Statystycznie Rezerwa Federalna codziennie skupuje obligacje korporacyjne i ETFy warte 350mln dolarów.

Ograniczona zmienność na SP500 po raz kolejny zbiega się ze spadkami bilansu FED. Aby rynek akcji ponownie zaczął gwałtownie zyskiwać, Powell musi znaleźć kolejny argument do zwiększenia programu QE. Idealnym rozwiązaniem będzie druga fala pandemii.

Nota prawna


Bartłomiej Chomka

Główny analityk TeleTrade. Z wykształcenia ekonomista. Trader z ponad 10-letnim doświadczeniem zdobytym na rynku walutowym oraz w firmach proptradingowych. Autor licznych wywiadów, artykułów eksperckich oraz komentarzy rynkowych.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk