• Sklep
  • Odbierz prezent
QuadrigaCX: zmarły właściciel giełdy finansował wypłaty klientów z własnej kieszeni

W sprawie QuadrigaCX, kanadyjskiej giełdy kryptowalut, która pojawiła się na nagłówkach mediów na całym świecie, ze względu na śmierć prezesa, który rzekomo był jedynym posiadaczem kluczy prywatnych środków należących do klientów giełdy, pojawiają się kolejne informacje. W środę 13 marca wdowa po prezesie i założycielu giełdy opublikowała oświadczenie, w którym poinformowała m.in. o tym, że jej zmarły mąż przez pewien czas finansował wypłaty środków klientów giełdy z własnych, prywatnych środków.

 

Jennifer Robertson, wdowa po Geraldzie Cottenie, współzałożycielu i prezesie giełdy QuadrigaCX, w swoim oświadczeniu poinformowała, że mąż nie wtajemniczał jej w szczegółowe sprawy giełdy, jednak jest ona pewna, że przez pewien okres finansował on bieżące zlecenia wypłat środków klientów z własnych pieniędzy. Chodzi o okres od listopada zeszłego roku, kiedy kanadyjski Canadian Imperial Bank of Commerce zamroził środki na koncie operatora płatności giełdy, firmy Costodian.  Bank zablokował środki ze względu na podejrzenia co do nieznanego pochodzenia funduszy, co naruszało regulacje związane z przeciwdziałaniem praniu brudnych pieniędzy (AML). Decyzja banku została zaskarżona przez QuadrigaCX do Sądu Najwyższego w Ontario, ten jednak przychylił się do kroków podjętych przez bank.

 

14 stycznia giełda QuadrigaCX ogłosiła niewypłacalność ze względu na śmierć jej właściciela, który rzekomo był jedynym posiadaczem kluczy prywatnych do portfeli, na których znajdowały się środki klientów o wartości ok 150 mln dolarów. Na początku marca audytorzy giełdy z EY poinformowali, że portfele giełdy są jednak puste i to już od kwietnia zeszłego roku.

Uwiarygodniło to pogłoski, wedle których QuadrigaCX była niewypłacalna już wcześniej, zaś nagła smierć jej prezesa w połowie grudnia była wyłącznie pretekstem do ujawnienia tego faktu i uniknięcia konsekwencji.

 

Czytaj także: QuadrigaCX: portfele, do których utracono dostęp po śmierci prezesa giełdy są puste

Tajemnicza sprawa śmierci prezesa największej kanadyjskiej giełdy kryptowalut QuadrigaCX i utraty środków klientów, do których dostęp rzekomo posiadał jedynie zmarły właściciel wciąż rozwija się o kolejne wątki. Ostatnim z nich są wyniki niezależnego audytu, wedle którego cold wallety giełdy, na kt.. Czytaj
QuadrigaCX: portfele, do których utracono dostęp po śmierci prezesa giełdy są puste

 


Darek Dziduch

Project Manager portalu FXMAG, prowadzący programy "Kurs bitcoina od zera", czy satyryczno-edukacyjny "Spółki czy spod lady". Edukuje w zakresie kryptowalut, promuje inwestycje ESG i śledzi nadużycia na rynkach finansowych. Zainteresowania rynkowe łączy z wiedzą z zakresu psychologii inwestowania, którą przemyca do swoich tekstów i nagrań

Przejdź do artykułów autora
Zamknij

Koszyk